Dodaj do ulubionych

kontakty ojca z dziećmi

02.11.08, 14:56
Piszę pozew o rozwód i będę chciała uregulować w nim sprawę
kontaktów ojca z dziećmi. Wiem, ze może miec nieograniczone prawo do
kontaktów lub ograniczone prawo tylko do kontaktów w określonych
dniach. I nie wiem, co zrobić. Nie chciałabym, żeby to w zaden
sposób odbiło się na dzieciach. Narazie ojciec przychodzi do nich w
ustalonych dniach, poza tymi dniami nie interesuje się nimi. Nie
wiem co lepsze, czy nieograniczone kontakty, czy konkretne terminy,
co bardziej go zmobilizuje do zajmowania się dziećmi, jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • cathy_bum Re: kontakty ojca z dziećmi 02.11.08, 15:32
      Wyznaczone przez sąd terminy nie zmobilizują go bardziej: jak będzie
      chciał je olać, to i tak oleje. Za to Ty będziesz nimi uwiązana.

      Ja jestem zwolenniczką dogadywania się między rodzicami, o ile to
      możliwe. Oczywiście wyjątkiem są sytuacje, gdy dochodzący rodzic
      próbuje dezorganizować życie i domaga się kontaktów nie stosując się
      do ustaleń, albo rodzic "na stałe" utrudnia spotkania z dziećmi, np.
      wywożąc je z domu na czas, kiedy miały się spotkać z drugim
      rodzicem.
      Po sobie widzę, że nieograniczone kontakty mają ten plus, że
      ustalamy je na bieżąco w zależności od naszych potrzeb/zobowiązań.
      Umawiam się z exem, że zabierze Młodą wtedy, kiedy nam obojgu
      pasuje. On się często dopasowuje do moich potrzeb (czyli jak
      koleżanka zaprasza nas w sobotę, to bez problemu zamieni się na
      niedzielę), ja staram się odpłacać tym samym. Poza tym taki brak
      regulacji sprzyja raczej dodatkowym kontaktom z dzieckiem - ex
      czasem zajmuje się córką, kiedy mi coś ekstra wypadnie.
      • zdziwiona.2 Re: kontakty ojca z dziećmi 02.11.08, 16:19
        Wiem, że do niczego go nie zmuszę i wiem, ze kontakty
        nieograniczone sa lepsze, ale tylko w sytuacji kiedy mozna z kimś
        się dogadać. Ale z moim męzem się nie da, bo ma byc tak jak on chce
        inaczej wpada w złość itd. Więc nie da się ustalić. I myslę, ze po
        rozwodzie to juz wogóle nie dam rady się z nim porozumieć w żadnej
        kwestii.
        • cathy_bum Re: kontakty ojca z dziećmi 02.11.08, 16:36
          A to inna bajka.sad Opierałam się na tym, że napisałaś,
          iż "przychodzi tylko w ustalonych terminach".
          Chociaż po rozwodzie sytuacja może się po jakimś czasie uspokoić.
          W okresie blisko rozwodu ex wściekał się często o to, że mam swoje
          plany, mimo że starałam się go zawsze z wyprzedzeniem informować. Z
          czasem spasował (ja pewnie też się wyciszyłam). Teraz dogadujemy się
          niemal po przyjacielsku (nie licząc pojedyczych wyskoków związanych
          z nawrotami nałogu). Jak choćby w sprawie najbliższego weekendu: ja
          się zastanawiam nad wyjazdem z córką, ex też nie wie, co mu tam
          wypadnie. Zamiast się boczyć, kto komu chce tu zrobić na złość,
          umówiliśmy się spokojnie na telefon. I jeszcze ex zaproponował, że
          jeżeli okoliczności tak się spiętrzą, że oboje ruszymy w tym samym
          kierunku na weekend, to nas zawiezie i w ten sposób pobędzie z
          córką.
          Pamiętaj, że o ustalenie kontaktów można wnosić również po
          rozwodzie. Właściwie w każdej chwili, kiedy poczujesz, że nie idzie
          się dogadać.
        • kawamija Re: kontakty ojca z dziećmi 02.11.08, 20:57

          To co pisze cathy_bum to super sprawa - bo i dziecko zadowolone i
          rodzice maja względną swobodę.Niestety ja mam gorsze doswiadczenia.
          Rozwód zapadł bez orzekania o winie, bez ustalania spraw majatkowych
          i bez ustalania wizyt. I niestety.......dopóki chciał przychodził,
          potem okazało się ze miał byc o 17 był o 19, potem ze nie
          przyjedzie......itd.....Generalnie myslałam nawet by ustalic
          widzenia teraz w odrebnej rozprawie, ale.......to tez kanał,
          bo....przeciez sąd go nie zmusi do przychodzenia na czas, do dawania
          jedzenia i do dbania o Młodą a jak nie bedzie sie wywiazywał z
          narzuconych przez sad kontaktów to kolejna
          sprawa........najprawdopodobniej. Wiec..........najlepiej sie
          dogadac i juz.........zwłaszcza jak myslimy o dziecku, ale nie
          zawsze jest tak jak byc powinno.
          p.s. Cathy_bum - pozdrowienia najserdeczniejsze smile
          • cathy_bum Do kawamija 03.11.08, 20:58
            Dzięki za pozdrowienia, wzajemniesmile) I nieustannie zapraszam.smile
            • kawamija Re: Do kawamija 04.11.08, 17:47

              Będe, będe.......smile na razie mam problemy rózne, ale opowiem o nich
              juz na zywo...a niech tam smile

              Pozdrowienia smile
    • krolowazla Re: kontakty ojca z dziećmi 03.11.08, 08:24
      Według mnie skoro e exem nie ma rozmowy - powinnaś ustalić konkretne dni i
      godziny odwiedzin. Dlatego, że ty bedziesz mogła zaplanowac swój czas. Skoro
      bedziesz wiedziała w jaki konkretny dzień możesz spodziewać się odwiedzin - to w
      ten dzień nie bedziesz planowała wyjścia z dziećmi. Z drugiej strony jeśli
      zaplanujesz wyjście w inny dzień - ojciec dzieci nie bedzie mógł ci zarzucić ,
      że utrudniasz kontakty.
      Jeśli tylko bedziesz chciała i okoliczności na to pozwolą - to ojciec bedzie
      mógł przyjść do dzieci także w inny dzień.
      Z mojego doświadczenia wiem, że matka umożliwia kontakty także w inne dni niż to
      jest sądownie ustalone. Ojcowie niestety nie zawsze rozumieją, że matka dziecka
      może mieć inne plany - co skutkuje, akurat w moim przypadku, utrudnianiem
      kontaktów przeze mnie.

      Skoro ty nie widzisz problemów by ojciec widział się z dziećmi kiedy będzie
      chciał, to sądowne ustalenie kontaktów nie będzie Ci w niczym przeszkadzało.
      Piszesz, że ojciec przychodzi do dzieci tylko w wyznaczone dni. Ustalenie
      kontaktów, być może bedzie go mobilizowało to odwiedzania dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka