lm9
15.01.09, 16:14
Dom jest jeszcze nie przepisany na mnie tylko na matkę. Od 4 lat nie
mieszka u mnie, a od 2 lat jesteśmy po rozwodzie z jej winy. Ja
wychowuję starsze dziecko które od 4 lat rozstania mieszka ze mną i
opiekę nad nim przydzielił mi sąd, natomiast młodsze wychowuje moja
była żona. Znając kłopoty finansowe i mieszkaniowe byłej żony nie
wymeldowałem jej bo podobno młodsze dziecko też było by wymeldowane,
a nie chciałem żeby kiedykolwiek moje młodsze dziecko miało do mnie
pretensje o to. Ostatnio coraz częściej przychodzą do niej listy
polecone z sądów i policji, mam wizyty policji i straży miejskiej
żekomo za jakieś wykroczenia i mandaty. A ostatnio dowiedziałem się
że była żona ma wziąść jakiś duży kredyt. Czy mam się tego bać skoro
już 2 lata jesteśmy po rozwodzie i wymeldować ją czy olać to i nie
robić młodszemu dziecku przykrości które ona może wykorzystać
przeciwko ,mie - że niby ;tata Cię zrobił bezdomnym. Wiem że
kredytów nie będzie spłacać bo to osoba nieodpowiedzialna, ale wiem
że teraz ma możliwość wziąść takowy. Może coś doradzicie ?