Dodaj do ulubionych

Rozwód a dzieci - czego się spodziewac

05.06.09, 04:53
Mam 2 latkę i 5 latka. I ogromne wyrzuty sumienia w związku z tym,
że nie daliśmy rady z mężem stworzyć im tego, co powinniśmy. Zaczyna
się procedura rozwodowa. Bardzo proszę wszystkie doświadczone osoby
o wzkazówki na temat:

- jak powiedzieliście swoim dzieciom o rozstaniu?
- jakiej reakcji się spodziewać bezpośrednio po przekazaniu
wiadomości?
- czy i jakie reakcje/ zachowania mają miejsce już PO osobnym
zamieszkaniu rodziców?

Bardzo się boję, że synek który jest bardzo związany z tatą będzie
płakał i tęsknił na co dzień, a ja nie będę umiała go wesprzeć.
Obserwuj wątek
    • mediator.org www.meeting-point.org 05.06.09, 08:25
      Zapraszam na moją stronę (sygnaturka) Znajdziesz tam wszystkie potrzebne
      informacje - jak rozwód rodziców przeżywają dzieci w różnym wieku, jak
      powiedzieć dziecku o czekających zmianach (w menu na mojej stronie: strona dla
      dzieci).
      • tricolour Jeżeli chcesz udzielać pomocy... 05.06.09, 08:26
        ... to udzielaj jej tutaj - masz sporo miejsca.

        Jeśli traktujesz to forum jako miejsce swojej reklamy, to usunę Twoje wpisy.
        • mediator.org Re: Jeżeli chcesz udzielać pomocy... 05.06.09, 10:14
          Reklama? Mediacja rodzinna często jest pracą społeczną -jeśli nic na ten temat
          nie wiesz to może przemilcz? Dostaję dużo mail od osób, które nie wiedzą gdzie
          znaleźć infomacje - zwłaszca dotyczące dzieci! W tej materii rozowdzący się
          rodzice są sami jak dzieci i to zagubione we mgle. Wszelkie infomacje mogace im
          pomóc, a także im dzieciom są na wagę złota.
          A co do informacji - problem jest tak złożony i poważny, że nie da się go
          streścić. Mogę skopiować informacje ze swojej strony? Naprwdę sądzisz, że jest
          tu ĄŻ TYLE miejsca?
          • tricolour Tu nie ma miejsca na jałową dyskusję... 05.06.09, 10:24
            ... bo zasady forum są jasne: udzielamy sobie wzajemnie pomocy korzystając z
            własnych doświadczeń.

            Jeśli masz takowe doświadczenia, to dzielisz się nimi NA TYM forum, a nie
            odsyłasz do swojego, cudzego czy innego ponieważ taki odnośnik traktuję jako
            reklamę, a na to miejsca na tym forum nie ma dla nikogo. To, że jest to jaskrawa
            reklama wynika z tego, że prawie w każdym poście podajesz linki.

            Nie podobają Ci się takie zasady? Nie muszą, nie trzymamy tu na siłę.
            • mediator.org Re: Tu nie ma miejsca na jałową dyskusję... 05.06.09, 10:35
              Link podałam w JEDNYM poście, właśnie w tym temacie (sygnaturka to mój wolny i
              zgodny z regulaminem wybór). Dzielę się swoimi doświadczeniami, które mam spore
              z racji swojej profesji. Link znalazł się tu nie bez przyczyny - jest to adres
              JEDYNEJ dostępnej w Polsce strony, gdzie w przystępny dla dzieci sposób piszemy
              o rozwodzie i całej sytuacji okołorozwodowej. Nasza działalność jest społeczna.
              Jeśli chcesz się tak mocno wykazać jako moderator to może raczej zajmij się
              postami, w których padają nazwiska prawników, bo to RZECZYWIŚCIE jest niezgodne
              z regulaminem forum.
              • tricolour Chyba nie zrozumiałaś... 05.06.09, 10:51
                ... to nie jest wyszukiwarka tylko żywe forum.

                Tutaj ludzie nie szukają profesjonalnych stron z pomocą tylko chcą miejsca gdzie
                mogę się - przede wszystkim - wygadać i poznać ludzi z podobnymi problemami.
                Zresztą nie ma czegoś takiego jak "profesjonalna pomoc przez internet" ponieważ
                zdalna pomoc pozbawiona jest odpowiedzialności więc nie jest pomocą tylko
                instrukcją.

                A zresztą, na razie napisałaś kilkanaście postów i zobaczymy jak rozumiesz
                własne słowa "dzielę się swoimi doświadczeniami"
                • mediator.org Re: Chyba nie zrozumiałaś... 05.06.09, 11:00
                  Doświadczenia to także wiedza. Dzielę się nią z największą radością.
    • chalsia Re: Rozwód a dzieci - czego się spodziewac 05.06.09, 10:02
      September, najlepiej będzie jesli wspólnie z męzem udacie sie na
      rozmowę do psychologa dziecięcego i zadacie tam te pytania.
      Psycholog powie Wam jak rozmawiać i postępować z dziecmi w sytuacji
      rozwodu, może Wam także pomóc w bezkonfliktowym ułożeniu kontaktów
      z dziecmi, itp.
      Warto.
      • stefanbatory45 Re: Rozwód a dzieci - czego się spodziewac 12.06.09, 00:22
        Chalsia, to nie tak do końca.
        Psycholog dziecięcy nie daje instrukcji obsługi.
        My z żoną poszliśmy przerażeni właśnie tam. Nie spodziewałem się wielkiej pomocy i tak było.
        Dziewczyna powiedziała - "drodzy Państwo, to rodzice znają najlepiej swoje dziecko, wiedzą jak z nim rozmawiać. Każde dziecko jest inne, jednemu można wywalić więcej na głowę, innemu opowiadać obrazowo czy na przykładach". Na tym forum już niejednokrotnie pisaliśmy o tym.

        Na początku jest płacz, dezorientacja, potem stopniowo pytania i pytania, zadawane bez ładu i składu.

        Psycholog powiedziała nam jedynie o możliwych reakcjach psychofizycznych z którymi się spotkała. Dziecko może złościć się na rodziców nagle i bez wyraźnego powodu, może być konfliktowe w szkole/przedszkolu czy na placu zabaw, może też zamknąć się w sobie. Moczenie w nocy, złe sny to już chyba ekstremalniejsze przypadki ale tez mogą się zdarzyć.
        Pierwsza rozmowa jest najbardziej przykra. Koniecznie musi być przeprowadzona we troje.
        Potem trzeba obserwować dziecko i bardzo uważnie, rzetelnie odpowiadać na wszystkie pytania.

        Nie ma uniwersalnego poradnika. A jeśli są w empiku to po to żeby zgarniać pieniądze na strachu rodziców.
        • chalsia Re: Rozwód a dzieci - czego się spodziewac 12.06.09, 11:31
          stefanbatory45 napisał:

          > Chalsia, to nie tak do końca.
          > Psycholog dziecięcy nie daje instrukcji obsługi.
          > My z żoną poszliśmy przerażeni właśnie tam. Nie spodziewałem się
          wielkiej pomoc
          > y i tak było.
          > Dziewczyna powiedziała - "drodzy Państwo, to rodzice znają
          najlepiej swoje dzie
          > cko, wiedzą jak z nim rozmawiać. Każde dziecko jest inne, jednemu
          można wywalić
          > więcej na głowę, innemu opowiadać obrazowo czy na przykładach".
          Na tym forum j
          > uż niejednokrotnie pisaliśmy o tym.
          >

          no cóz, mogę Ci tylko napisać, ze trafiłes na kiepskiego psychologa
          dziecięcego.
          Dobry jest w stanie własnie dąc instrukcję obsługi - oczywiście
          wymaga to zaznajomienia się psychologa z dzieckiem (albo osobiście
          albo przez dłuższe opowiadanie rodziców o dziecku).
          • joanwro Re: Rozwód a dzieci - czego się spodziewac 12.06.09, 12:16
            ja się przychylam do zdania Stefana - wszystkie moje znajome psycholożki
            pokazywały możliwości i to co może się dziać z dzieckiem. przeczytałam też
            oczywiście wszystkie chyba książki o tym - chyba z 10 szt. jest kilka naprawdę
            niezłych, ale faktycznie bardzo trudno jest dać instrukcję obsługi taką wprost i
            konkretną - bo na początku też takiej oczekiwałam. np moje dziecko starsze się
            wymknęło schematom - pierwszy miesiąc płakał wieczorami, potem nagle przeszedł
            do tekstów typu "możesz mieć nowego chłopaka i dzieci" oraz "który ślub jest
            ważniejszy". jak mu powiedziałam że odbyła się już rozprawa, to tylko musiałam
            wytłumaczyć że to znaczy że tata może wziąć nowy ślub ale ten ze mną nie znika.
            dopiero jak mu powiedziałam że zmienię nazwisko to mu się odblokowało i znowu
            płakał. no i zaczął być wściekły na tatusia. psycholożki były zdziwione, w
            sensie, że nie sądziły że tak to się może potoczyć. trzeba wiedzieć co się może
            wydarzyć i...czekać. ale na pewno bardzo dużo o tym rozmawiać - ja wiem,że
            jakbym na początku nie wypracowała że o tym rozmawiamy, to bym w życiu się nie
            dowiedziała co on o tym wszystkim myśli. a książki warto poczytać - właśnie żeby
            wiedzieć na co być przygotowanym.
    • notting_hill Re: Rozwód a dzieci - czego się spodziewac 05.06.09, 10:29
      Spróbuj w Komitecie Ochrony Praw Dziecka, są w wielu miastach terenowe
      oddziały, tam pracują osoby, które mają duże doświadczenie w tych
      sprawach, no i pomoc jest bezpłatna.

      www.kopd.pl/
      • joanwro Re: Rozwód a dzieci - czego się spodziewac 05.06.09, 17:38
        zajrzyj do mojego wątku sprzed kilku miesięcy, tam dużo mi ludzie pomogli w
        sprawie dzieci. Jeśli chcesz - napisz na priv. ja już teraz - po własnych
        przejściach - umiem połączyć doświadczenie z wiedzą psychologiczną. no i mam
        dzieci w podobnym wiekusmile w zeszłym tygodniu miałam rozprawę a moje dzieci
        przechodzą wszystkie fazy - jak z podręczników. trzymaj się - a przede
        wszystkim, jak możesz rozmawiać jeszcze ze swoim mężem, to rozmawiajcie jak
        najwięcej razem, i niech się jak najczęściej widują. zapraaszam, jak chcesz -
        antysia@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka