24.06.09, 12:12
No i padło orzeczenie (wolę takie określenie od wyroku).
Dziś. Odmienne od oczekiwanych. Trochę chyba sąd poszedł na łatwiznę.
Straszne nerwy, ale w sumie ulga że już po.
Opieka nad dzieckiem wspólna, ale mieszkać ma ze mną. Na co pewnie
żona się nie zgodzi. Wina obopólna co mnie boli.

Więc jest duże prawdopodobieństwo, że żona złoży apelację.
Wiem że to już jest normalny sąd cywilny, trzech sędziów itp.
Ale powiedzcie proszę jeśli ktoś przeszedł, jak wygląda sprawa. Czym
różni się od sądu rodzinnego? Jakie różnice w terminach? Ile spraw? I
w ogóle...
Obserwuj wątek
    • errormix Re: apelacje 24.06.09, 12:17
      Może nie na temat i nie ma czego, ale gratuluję. Ja oddałbym wszystko, żeby być
      na twoim miejscu.
    • alfika Re: apelacje 24.06.09, 14:28
      czy możesz napisac, jak duże macie dziecko, ile ma lat i dlaczego ma
      mieszkac z Tobą?
      sąd to jakos uzasadnił?
    • majkel01 Re: apelacje 24.06.09, 17:36
      Można powiedzieć że zasadnicza część postępowania apelacyjnego odbywa się poza
      salą sądową. Sama rozprawa to bułka z masłem bowiem wygląda to tak że wywoływana
      jest sprawa, wchodzicie na salę. Sąd pyta się o stanowiska, wychodzicie na
      korytarz, pare minut na sporządzenie orzeczenia, wywołują ponownie sprawę.
      Wchodzicie, sad odczytuje orzeczenie, ustnie uzasadnia i dziękujemy. Sama
      rozprawa trwa krótko, bo ok. kilkunastu minut. No chyba że o coś trzeba będzie
      ludzi dopytać, wtedy krótkie przesłuchanko, ale raczej przesłuchiwany nikt być
      nie powinien.
      Sąd apelacyjny nie prowadzi nowego postępowania, opiera się jedynie na tym co
      jest w aktach sprawy. Postępowanie dowodowe przed sądem apelacyjnym jest mocno
      ograniczone. Dlatego sama rozprawa trwa króciutko.
      Co do terminu... cóż, zależy jeszcze który sąd apelacyjny. Niektóre sa
      przeładowane, niektóre mają większe luzy. Obstawiam jednak że kilka miesięcy
      oczekiwania będzie. Sprawa powinna być jedna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka