a.niech.to
14.08.09, 15:31
Przyjaźnią się, oferując sobie namiastkę rodziny i jedyną dostępną
bliskość. Wysiadują parkowe ławeczki z pustką w oczach. Pogrzebały
nadzieję, że jutro przyniesie cokolwiek lepszego niż dziś.
Skrzetnie przeliczają pieniądze, których i tak zabraknie na rozrywkę
inną niż krzyżówka, książka i spacer po parku.
Podobno zawsze można coś zmienić, podobno...