21.08.09, 16:26
jestem zupelnie dzis wyprowadzona z rownowagi. mialam badania w RODK
i wyszlo na to, ze jestem chetera nie matka! ewidentnie trzymaly
strone exa,a ja za kazde slowo ktore powiedzialam bylam krytykowana.
stanelo nawet na tym, ze mam sie zaprzyjaznic z partnerka exa!!!
czujecie?? paranoja!
czy takie sytuacje to standard? czy ja mam takiego pecha?
Obserwuj wątek
    • renata112 Re: RODK 23.08.09, 23:03
      napisałam na priv
      pozdrawiam
      r
    • ivone7 Re: RODK 23.08.09, 23:40
      co prawda już dawno to było..ale wizyta W RODK należy do tej pory do
      najgorszego koszmaru w życiu..
      było to straszne doświadczenie..
      czyzby Łódź?
      • zrozpaczona900 Re: RODK 03.09.09, 19:13
        ivone7 napisała:


        > czyzby Łódź?


        nie, radom
    • prezesik_1 Re: RODK 23.08.09, 23:40
      zrozpaczona900 napisała:


      > stanelo nawet na tym, ze mam sie zaprzyjaznic z partnerka exa!!!
      > czujecie?? paranoja!


      I tu stanowczo trzeba stwierdzić że karygodny, dziecinny błąd popełnił kiedyś
      twój ex, że nie zadbał w porę o wasz dobry kontakt. Nie musiałabyś tu w ogóle
      pisać, być może jako szczęśliwa zona nie miałabyś pojęcia o istnieniu te go
      forum ?wink
      • eutherpe Re: RODK 25.08.09, 08:03
        A na jakiej podstawie RODK wydał taką opinię o Tobie???Tzn,skąd wiadomo dla
        ekspertów "żeś" hetera?smile
    • zrozpaczona900 Re: RODK 03.09.09, 19:00
      witam
      nie zagladalm tu bo nie mialam mozliwosci. dziekuje za odp. dzis juz ochlonelam
      po RODKJ, ale na samo wspomnienie dostaje gesiej skorki!!!!. a chetera jestem
      dlatego, ze:
      1 nie chce sie zaprzyjaznic z partnerka exa
      2. nie chce przenocowywac exa w moim domu po wizycie u dziecka (moze taka opcja,
      ze ja spie w srodku a ex i obecny partner po bokach hehehe)
      3. nie jadam obiadkow z exem przy jednym stole jak przyjezdza
      4. nie usmiecham sie do niego i nie zachowuje sie wobec niego jak przyjaciolka,
      a nie jka byla zona( to slowa pani z RODK).

      nie bede dalej wymieniala-tych dla mnie- bzdur, bo az zaczelam sie znowu
      denerwowac. uwazam, ze te babki z tej poradni, to jakas komunistyczna zaszlosc i
      na takim stanowisku powinien byc ktos, kto ma pomagac, a nie krzykiem egzekwowac
      na mnie odpowiedz, ktorej by sobie zadali. bo w pewnym monencie, ta babsko
      zaczela na mnie glos podnosic!!! wwwrrrr
      • matkapolka.4 Re: RODK 04.09.09, 10:41
        nie straszcie mnie, błagam!
        za tydzień mam kolejną sprawę o ustalenie kontaktów (rok po
        rozwodzie, eks mieszka z nami). W związku z tym,że eks składa coraz
        dziwniejsze propozycje, adwokatka jest niemal pewna,że będziemy mieć
        badania w RODKsad
      • majkel01 Re: RODK 04.09.09, 18:17
        poczekaj na opinię RODK.
        Jeśli będzie nikorzystna możesz wnieśc do niej zarzuty, a nawet (po podważeniu
        poprzedniej) wnieśc o ponowne badania (ale już przez inny RODK w innym mieście
        (RODK działają przy sądach okręgowych)
        • zrozpaczona900 Re: RODK 04.09.09, 19:33
          a na jakiej podstawie moge wniesc o podwazenie opinii? bo to chyba nie jest tak
          latwo...
          • majkel01 Re: RODK 04.09.09, 20:20
            muszisz wypunktować to wszystko z czym się nie zgadzasz w opinii (jeśli będzie
            niekorzystna). Jeśli napiszesz że się nie zgadzasz sąd powinien osoby
            przygotowujące opinię wezwać na rozprawę i przesłuchać celem wydania ustnej
            uzupełniającej opinii. Jeśli mimo to watpliwości pozostaną, można wnosić o nową
            opinię. Ale nie ma co szaleć za wcześnie, moze będzie dobrze. Pamiętaj że opinia
            RODK (jak każda inna zresztą) wprawdzie napisana jest na kilka stron, ale
            najważniejsze jest to co napisane jest we wnioskach końcowych lub podsumowaniu.
            Można się z wieloma rzeczami nie zgadzać ale jeśli tam np. będzie napisane że
            dajmy na to matka będzie lepszym opiekunem, to pomimo że w innym miejscu było
            napisane coś z czym sie nie zgadzasz, to nie ma co szaleć. W końcu taka opinia
            byłaby dla ciebie korzystna.
            • zrozpaczona900 Re: RODK 04.09.09, 20:25
              dzieki majkel i pozostalismile
            • chalsia Re: RODK 05.09.09, 00:22
              > niekorzystna). Jeśli napiszesz że się nie zgadzasz sąd powinien osoby
              > przygotowujące opinię wezwać na rozprawę i przesłuchać celem wydania ustnej
              > uzupełniającej opinii. Jeśli mimo to watpliwości pozostaną, można wnosić o nową
              > opinię.

              no, ja napisałam, podważałam, ale sąd miał to gdzieś i odrzucił wniosek o
              wezwanie na swiadka psychologów z RODK.
              • zrozpaczona900 Re: RODK 06.09.09, 20:14
                ale ja nie moge sie pogodzic z jednym. a mianowicie, wiadomo-ze czlowiek idzie
                tam po pomoc (i to cholernie drogo kosztujaca)- a wychodzi jeszce bardziej
                zdolowany niz tam wszedl. to po jakiego ciorta istnieje ta cala instytucja????
                moze ktos mi powie? ja mysle ze to tylko taka prowizorka, ze siedza tam osoby
                niby kompetentne, a tak naprawde to (sorki za wyrazenie) debile i kretyni, co
                grzeja stolki od lat i maja wiedze z epoki gierka, a przy tym zbijsaja niemala kase
                • sauber1 Re: RODK 06.09.09, 22:08
                  zrozpaczona900 napisała:

                  > ale ja nie moge sie pogodzic z jednym. a mianowicie, wiadomo-ze czlowiek idzie
                  > tam po pomoc (i to cholernie drogo kosztujaca)- a wychodzi jeszce bardziej
                  > zdolowany niz tam wszedl. to po jakiego ciorta istnieje ta cala instytucja????
                  > moze ktos mi powie? ja mysle ze to tylko taka prowizorka, ze siedza tam osoby
                  > niby kompetentne, a tak naprawde to (sorki za wyrazenie) debile i kretyni, co
                  > grzeja stolki od lat i maja wiedze z epoki gierka, a przy tym zbijsaja niemala
                  > kase

                  To całe szczęscie, że sądy nie kierują w podobnych sprawach do wróżek ?wink Byłem
                  też w wyznaczonym terminie RODK, bardzo chciałem w tym uczestniczyć, lecz nie
                  było mi dane, szkoda, zapewne miałbym teraz cos do dorzucenia w temacie ...
            • scriptus Re: RODK 10.11.09, 19:49
              majkel01 napisał:

              > muszisz wypunktować to wszystko z czym się nie zgadzasz w opinii (jeśli będzie
              > niekorzystna). Jeśli napiszesz że się nie zgadzasz sąd powinien osoby
              > przygotowujące opinię wezwać na rozprawę i przesłuchać celem wydania ustnej
              > uzupełniającej opinii.

              Czy jest jakiś termin złożenia swoich zastrzeżeń do opinii??
              Przede wszystkim nie wiadomo, kiedy opinia stanie się dostępna w aktach sądowych, podobno do miesiąca, ale to może oznaczać równie dobrze tydzień, jak miesiąc. Jak wychwycić właściwy moment, bo na napisanie swoich zastrzeżeń też trzeba mieć jakiś czas?
              • bogusiamaria Re: RODK 10.11.09, 20:05
                Taką opinię dostaniesz do domu jeśli występujesz sam, albo dostanie Twój adwokat
                -jeśli jesteś z nim, wraz z zawiadomieniem sądu o przysługujących Ci prawach.
                • scriptus Re: RODK 10.11.09, 21:02
                  Dzięki
                  • zrozpaczona900 Re: RODK 12.11.09, 15:49
                    to chyba nie jest tak do konca z ta opinia, ze sie ja dostaje do domu. ja np nie
                    dostalam. jak spytalam w RODK, dlaczego nie dostalam odpisu, powiedzieli, ze nie
                    maja takiego obowiazku. powiedzieli tez, ze ta opinia trafila do akt i jak
                    sedzia bedzie mial taka wole(czyt: dobry humor), to moze mi dac te opinie.
                    takze ja nie mialam mozliwosci odwolania sie, choc powod by sie znalazl nie jeden.
                    • bogusiamaria Re: RODK 12.11.09, 15:58
                      No popatrzcie co i rusz inny kraj-ja dostawałam wszystkie istotne opinie z
                      informacją o prawach,przysyłał sąd.
                    • scriptus Re: RODK 12.11.09, 16:00
                      Jeśli opinia znajdzie sie w aktach, a akta w sądzie, to jest do nich dostęp.
                      Jako strona masz prawo czytać swoje akta. Problem tylko, że nie wiadomo, którego
                      dnia te akta tam trafią, a codzienne jeżdżenie do sądu jest uciążliwe.
                    • majkel01 Re: RODK 12.11.09, 19:03
                      spokojnie, opinię RODK dostaniesz. Opinie sporządzane sa zawsze w 3
                      egzemplarzach. Jeden do akt, pozostałe dla stron. Opinię przesyła jednak sąd.
                      Nie musi tego robić niezwłocznie, może wysłać opinię łącznie z wezwaniem na
                      kolejną rozprawę. Cierpliwości, dostaniesz.
    • zrozpaczona900 Re: RODK 13.11.09, 10:36
      jezeli chodzi moja sprawe, to do tej pory nie dostalam opinii z RODK i z tego co
      mnie poinformowano nie dostane. opinia doszla do sadu na 2 dni przed sprawa
      (sprawa miala byc 19 pazdz, ale odwolali bo sedzia zachorowal-na moje
      szczescie), takze na dobra sprawe nie mialam nawet czasu na zapoznanie sie z
      nia-tzn wlasciwie adwokat.
      mam owszem opinie, ale taka zrobiona aparatem z komorki przez adwokata.
      • majkel01 Re: RODK 13.11.09, 20:18
        jeden odpis opinii MUSI być dla ciebie, czy tez dla twojego pelnomocnika.
        • zrozpaczona900 Re: RODK 14.11.09, 10:41
          to ja juz nic z tego nie wiemsad
    • dinusia.0 Re: RODK 14.11.09, 22:57
      Zawsze są trzy odpisy , ale to może jakiś inny kraj .Ja dostałam opinię z
      RODK-listownie (tzn mój adwokat więc takjaby ja)strona przeciwna również .Cham
      (ex)powołał tych biegłych na świadków .Parodia polskich sądów i współpracujących
      z nimi podmiotów.Badań chciał on - pan możnowładca.Kwestionariusz owszem
      wypełnił , ale z psychologiem nie chciał gadać .Bo nie i już , a sam przecież
      chciał tych badańsmile)Całe szczęście nie było mi dane oglądać jego zakazanej mordy
      na tych badaniach (ma sądowy zakaz kontaktu)Biegłych nie wiadomo po co wezwał do
      sądu , do tej pory to dla mnie zagadka , bo próbował podważyć ich opinię ,
      której nie dało się podważyć .Postanowienie końcowe jak zwykle najważniejsze
      :więź między ojcem a dziećmi zaburzona"i tyle .Chciał badań miał , a że nic nimi
      nie ugrał to nie moja brochasmileJa trafiłam na bardzo miłe panie psycholożki i
      jestem zadowolona .Z tego co słyszałam można się starać o ponowne przebadanie w
      ROdeku w innym miejscu , ale chyba jakis czas musi upłynąć i sąd niekoniecznie
      musi się przychylić do takiego wniosku .A opnię powinnaś dostać i tak .Może
      gdzieś po drodze zaginęła .Jak masz adwokata to go trochę pociśnij , bo to jego
      zadanie mieć wszystko w aktach .A jak nie masz to sama się dowiaduj , bo opnię
      powinnaś mieć .
      • madziczek79 Re: RODK 16.11.09, 11:06
        no dobrze może ktoś mi wyjaśnić dlaczego sąd skierował moje dziecko
        do RODK skoro nie ma między mna a mężem nieporozumień co do opieki
        nad dzieckiem czy odwiedzań?Miałam chora panią kurator która
        próbowała mnie przekonać ze bez wzgledu na sytuację matka powinna
        zacisnąć zęby i utrzymywac małżeństwo dla dziecka,mąż uprzednio
        wyżalił jej się żejest biedny,rozczarowany i zagubiony a ona mimo że
        powinna byc niezależna zachowała się jak terapeuta rodzinny o
        dziecko nie pytając praktycznie wcale.

        I nagle na rozprawie która skończy się z orzekaniem o winie sąd
        kieruje nas do RODK,co tam się w ogóle bada?3 latka który w ogóle
        nie jest wtajemniczony w nasze sprawy i zachowuje się normalnie,czy
        ta opinia może być niekorzystna dla mnie skoro ja wniosłam pozew i
        np.uznają że jestem nieodpowienią matką?I o co oni tam mnie będa
        pytac?Proszę o każdą informację
        • madziczek79 Re: RODK 19.11.09, 12:29
          up
        • majkel01 Re: RODK 19.11.09, 18:14
          Art. 56 krio
          § 2. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest
          dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich
          dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby
          sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

          Może o to chodzi sądowi? O zbadanie czy poprzez rozwód nie ucierpi dobro
          małoletnich dzieci. Zakładam przy tym że pozwany nie wyraża zgody na rozwód. Nie
          spotkalem się bowiem z przypadkiem żeby sąd na siłę chciał utrzymać dwoje ludzi
          którzy tego nie chca. Inna opcja jest taka że kurator nawypisywał głupot w swoim
          wywiadzie i sąd teraz dopuszcza dowód z opinii RODK żeby mieć podkładkę pod inne
          rozstrzygnięcie.

          ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka