anitax
11.11.09, 12:37
2 dni temu synek strasznie kaszlal (jakby szczekal pies) i mial duze
trudnosci z oddychaniem. Okazalo sie, ze to podglosniowe zapalenie
krtani, czyli pseudokrup. Na szczescie na pogotowiu trafilismy na
kompetentnego lekarza, ktory od razu podal mu silne leki.
Sprawdzalam pozniej informacje o tej chorobie i zaskoczylo mnie
podejscie w Polsce (natychmiast do lekarza, bo silne stany moga
zagrazac zyciu) i Holandii (nic sie nie da zrobic - wiadomo wirus,
dziecko powinno wypoczywac, najlepiej dac mu przytulanke albo
poczytac). W Niemczech tez twierdza, ze natychmiastowa wizyta u
lekarza jest niezbedna.
Ciekawa jestem o co tu chodzi, czy w Holandii naprawde nie zdaja
sobie sprawy z zagrozenia jakie jest z tym zwiazane ... Myslalam, ze
to moze 1 strona internetowa, ale przejrzalam chyba z 10, wszedzie
to samo. Przeciez jak rodzic cos takiego przeczyta to do glowy mu
nie przyjdzie zeby pojsc do lekarza.