22.12.09, 17:47
Dziewczyny poradzcie
malzonek pojechal do kina z dzieckiem w sobote, zaparkowal kolo kina
na ulicy bo kino nie ma swojego parkingu, zaplacil za 2 godziny
postoju bo wiecej nie mozna i poszedl na film.
Film trwal 2,5 godziny i oczywiscie dolkadnie po 2 h przyszla
policja i wszyscy co byli w kinie dostali mandat 50 e + 2.6 za
brakujaca godzine.
Czy jest jakas szansa odwolac sie i anulowac mandat jesli nie ma
mozliwosci wyjsc z kina i zaplacic za trzecia godzine?
Strasznie mnie to wkurza bo czlowiek zaplacil i jestesmy bezradni i
chyba wiecej do tego kina nie pojdziemy.
Dziekuje za odpowiedzi
Ala
Obserwuj wątek
    • agnieszkaela Re: mandat 22.12.09, 19:04
      Niezle :-) Ja bym do kina zadzwonila takze, niech wiedza i
      interweniuja.
    • tijgertje Re: mandat 22.12.09, 20:03
      Jezeli parking nie nalezy do kina, to niestety trzeba trzymac sie
      zasadi watpie, zeby interwencja cos dala. A to,z e policja tepi
      partkowanie klijentow kina w tym miejscu widocznie jest czestym
      procederem. Prawdopodobnie gzies dalej jest parking, gdzie mozna
      parkowac bez limitu czasowego, ale wiadomo, ze nikomu nie chce sie
      chodzic pol kilometra. W Roosendaal jest kilka takich miejsc gdzie
      parkuje sie przy ulicy i policja straaaasznie tepi kazda nadliczbowa
      godzine, tez sie kiedys na tym przejechalam:-/ Zwykle sa to walsnie
      miejsca przy obleganych restauracjach, gdzie trzeba dosc dlugo
      posiedziec. W jednej ostatnio trafilismy na informacje przy wejsciu,
      o policji polujacej na zbyt dlugich postojowiczow z rada, gdzie
      mozna zaparkowac.No, a ze sporo dalej, to juz wybor jest wlasny,
      albo blisko z ryzykiem mandatu, albo trzeba sie nadeptac. Do kina
      mozna co najwyzej zadzwonic, zeby powiesili odpowiednia informacje
      przy wejsciu. Film z reklamami i przerwa trwa jednak wiecej niz 2
      godziny.
    • nesla Re: mandat 28.12.09, 09:20
      Kiedys w programie Radar byl pokazany przypadek, kiedy para dostala
      mandat za parkowanie przy restauracji. Wlasciciel restauracji w
      folderze reklamowym mial napisane ze parkowanie gratis. Za mandat
      pokryl koszty z wlasnej kieszeni. No ale to inna sytuacja niz
      wasza.. Mysle ze w waszym przypadku nie ma sensu sie odwolywac..
      trzeba samemu przewidziec czas postoju i lepiej przezornie
      nadplacic. Ja tak miewalam u mojego ortodonty, nigdy nie wiedzialam
      ile czasu bede czekac na moja kolej i ile czasu potrwa wizyta,
      kupowalam bilet na 2 godziny i spokoj.
      • beba3 Re: mandat 18.01.10, 17:03
        'zaplacil za 2 godziny
        postoju bo wiecej nie mozna i poszedl na film.'

        Nesla!
        No tak ale w tym przypadku to byl parking tylko 2 godzinny, nie dalo sie
        zapalcic za dluzszy postoj.
        U nas kojarze jeden taki parking, i to jeden z dwoch naszych ulbionych.
        Parkowalismy tam wtedy kiedy zkladalismy ze bedziemy krotko w centrum ale bywalo
        ze maz biegl kurcgalopkiem doplacic z akolejne dwie godziny. A lapali nawet tych
        spoznionych o minutke!

        Jesli w polowie filmu, podczas przerwy mozna wyjsc z kina to jest to
        rozwiazanie. Jesli nie to pozostaje szukanie innego parkingu.
        • anitax Re: mandat 22.01.10, 23:58
          Ja bym sie probowala odwolac, taka juz mam nature ;-)

          Wyslalabym zaplacony rachunek za parking + bilety do kina,
          opisalabym sytuacje i wyrazila oczywista chec uiszczenia zaplaty za
          ta dodatkowa godzine. Zaproponowalabym rowniez przedluzenie
          maksymalnego czasu parkowania do 3-4 godzin lub zamieszczenia
          wyraznej informacji, ze odwiedzajacy kino powinni poszukac innego
          parkingu ze wzgledu na zbyt krotki maksymalny czas parkowania na
          parkingu przed kinem.

          Nie daje duzych szans, ale w koncu nie masz nic do stracenia (oprocz
          kosztow znaczka).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka