agnieszkaela
11.10.10, 12:05
Watek na gorze jest podpiety, moze wiec malo widoczny a mi pilnej porady potrzeba.
Filip ma chyba szkarlatyne. OD piatku goraczka, od soboty wysypka, bialy jezyk, w niedziele juz jezyk malinowy. Bol gardla, ucha, spuchniete wezly chlonne, brak apetytu.
Dzisiaj samopoczucie lepsze, ale jesli to szkarlatyna na polskich, niemieckich stronach pisza zeby podac antybiotyk bo komplikacje moga byc powazne.
Moj lekarz nawet mnie nie przyjal bo dzisiaj nie ma czasu! Rozmawialam tylk z asystentka, ktora mnie opieprzyla ze w internecie mam nie czytac, ze choroby dzieciece same mijaja.
Pierwsza jej interpretacja objawow byla taka, ze Filip ma przypadkowo 3 przypadlosci naraz:
1)wysypke po basenie
2)przeziebienie wirusowe
3)chore ucho po przeziebeniu
Dopiero jak sama powiedzialam co podejrzewam, powiedziala ze tak czy owak czekac az samo przejdzie. wkurzylam sie, powiedzialam swoje, ale do nich nic nie dociera oczywiscie. dzisiaj mnie nie przyjma i tak, moge sobie przyjsc jutro....
Wkurzona jestem na maksa. Moj domowy NIGDY nie postawil nam dobrej diagnozy w przypadku czegos bardziej skomplikowanego. Mnie nie lubia, bo za duzo pytan stawiam, ale taka ignoranacja jest nie do przyjecia. Zmienic lekarza nie mam jak, jest w okolicy jeszcze jeden, ale ten chyba jeszcze gorszy niz moj....
Ja juz naprawde nie wiem co robic? Filipowi wogole przydaloby sie kompleksowe przebadanie, bo ciagle cos z nim nie tak. Boli go glowa, meczy sie szybko, czesto since pod oczami. Jedyne co tu robia to badaja zelazo, ktore zazwyczaj jest w dolnej granicy. Mam jechac do Polski i tam dziecko przebadac? Siebie zreszta tez powinnam, bo z moim zdrowiem od dluzszego czasu zle sie dzieje, ale ja z kolei slysze ze to albo przesilenie wiosenne, albo przemeczenie jesienne albo stres.
Kobiety, rady jakies prosze! Jak walczyc z tym konowalem i jego wredna asystentka (najgorsze ze to jego zona, Ukrainka ktora broni dostepu do meza)