a.polonia
26.12.05, 12:02
U mnie dosyc aktywnie, wczoraj bylysmy z mama nad morzem, dzisiaj zaraz
idziemy na "miasto".
Nie zdazylam sie jeszcze najesc do bolu, i dobrze ;-)
Poza tym mialam bliskie spotkanie z Kosciolem Katolickim Polskim, ksiadz
zniechecil mnie totalnie i juz pewnie wiecej tam nie pojde.
A co u Was?