kruszynka28
05.02.06, 10:59
Jak wiecie Bastian juz dwa razy byl powaznie chory. Od ostatniej choroby caly
czas oddychal ciezko. Do tego pojawila sie wysypka na plecach i brzuchu. Na
poczutku myslalam, ze mu to samo przejdzie bo nic innego mu nie dolagalo poza
tym byl szczesliwy i pogodny. W koncu w piatek udalam sie do domowego i ten
stwierdzil, ze bedziemy Bastiana leczyc tak jak by mial astme. :-( Pocieszyl
mnie, ze maly pewnie szybko z tego wyrosnie i ze w sumie to nie jest pewny czy
to astma ale dal nam leki wziewne i mamy zobaczyc czy nastapi poprawa.
Nie wiem czy mam sie martwic czy faktycznie jest to przejsciowe. Mozecie cos
doradzic?
Jak na razie pozbylismy sie pluszakow w jego sypialni, dywanu nie mamy,
ograniczylam podawanie produktow mlecznych. Co jeszcze mozemy zrobic? Ze
sprawdzeniem czy maly jest alergikiem musimy chyba jeszcze poczekac pare lat...