Dodaj do ulubionych

kraamzorg -pilne

10.10.06, 08:39
Do konca tego tygodnia musze podjac decyzje czy chce pomoc ,ostatnim razem
nie bylam zadowolona wiec zastanawiam sie nad zrezygnowaniem .Czy posiada
ktoras z Was konkretne informacje jak to wyglada od strony finansowej kiedy
rezygnuje sie z pomocy takiej pani ?
Wiem ze kiedys czytalam cos na ten temat tutaj ale nie moge znalezc tego
watku :(
Obserwuj wątek
    • nesla Re: kraamzorg -pilne 10.10.06, 09:56
      Beba chyba rezygnowala z kraamzorg i dostala zwrot o ile mnie pamiec nie myli.
      Dlaczego po prostu nie zadzwonisz do swojego ubezpieczyciela i nie zapytasz?
      • mona812 Re: kraamzorg -pilne 10.10.06, 11:49
        Nesla poniewaz ja mam wade wrodzona i nigdy mi do glowy najprostsze rozwiazania
        nie przychodza :D ;D
        Chcialabym tez wiedziec jak to wyglada od strony praktycznej poniewaz o ile sie
        nie myle zwrot sie nalezy jezeli WOGOLE sie nie korzystalo z pomocy a mnie
        polozna powiedziala ze ktos z kraamzorg MUSI byc przy porodzie wiec to jest juz
        korzystanie z Ich pomocy ?
    • agnieszkaela Re: kraamzorg -pilne 10.10.06, 12:37
      Mona, z tego co wiem, ostatnio cos sie pozmienialo, a ten temat na forum byl
      poruszany juz dawno. Zreszta, pewnie i tak sa roznice pomiedzy
      ubezpieczalniami. Chyba jednak nie masz wyjscia jak zadzwonic do
      ubezpieczyciela i wypytac o wszystko.
    • minka5 Re: kraamzorg -pilne 10.10.06, 14:31
      Z tego co pamietam, a bylo to lat temu 6 i faktycznie moglo sie duzo pozmieniac
      od tego czasu, to opieka okolo i poporodowa byla wtedy OGOLNIE 8 dni.
      Jak bylo sie w szpitalu np. 2 dni, to w domu przyslugiwalo 6 dni.
      Jesli za bardzo nie pozmieniano, to odlicza Ci dzien obecnosci przy porodzie.
      Bylam faktycznie 2 dni w szpitalu, to wypalcili mi 6 dni.
      Jedno jest pewne - warto, aby ktos byl do pomocy, bo samemu to ciezko. U mnie
      byla kuzynka i bez niej po prostu zginelabym!
      • beba3 Re: kraamzorg -pilne 10.10.06, 17:40
        Tak ja tez zrezygnowalam _zupelnie_ z kramzorg. Jesli zgodzisz sie choc na
        godzinke czy tez zgodzisz sie a potem wycofasz to pieniadze przepadna.
        Poniewaz rodzilam w szpitalu i moje ubezpieczenie pokrywalo porod to nie
        chcialam opieki juz w domu. I tak miala przyjsc pani ktora ma tylko sparawdzic
        czy wszystko jest ok. Wypelnic ankiete i pouczyc.
        Wciskali mi ten kramzorg na sile ale sie nie dalam. ;-) Nie tyle ze bylam
        przeciwna ale potrzebowalam wlasnie wtedy naprawde kaske. Maz wziol tydzien
        urlopu, potem przyjechala moja mama. Bylo dobrze.
        Za dniowy pobyt w szpitalu odliczyli mi spora sume, najdrozy hotel w jakim
        bylam do tej pory ale roomserwis swietny! ;-)
        Trzeba bardzo uwaznie przeczytac warunki aby sie doczytac ze istnieje taka
        mozliwosc. Czesc kobiet nie ma o tym pojecia a teraz przepisy sie pozmienialy i
        nie wiem jak jest. Moj maz wydzwanial i dowiadywal sie i ciezko mu bylo ustalic
        cos konkretnego. Nawet Ubezpieczyciel krecil glowa.
        Jest tez inna opcja. Wykupujesz prywatnie godziny u kramzorg, w ustaleniu z
        Ubezpieczycielem, i teoretycznie mozesz kupic miej ale potem okazuje sie ze
        musisz zaplacic 'wpisowe', ze godzina prywatenie jest drozsza niz ta od
        Ubezpieczyciela, ze nie mozesz wziac mniej tych godzin niz iles tam itp.
        Kolezanka tak zrobila, bo tez zalezalo jej na pieniazkach i do pomocy miala
        meza i swoja mame. Nie byla zadowolona z kramzorg bo wiedziala ze slono jej
        placi a ta ma kilka godzin na 'obserwacje', na bzdurne ankiety, moze nakarmic
        dziecko ale ona i tak karmila piersia swoja corcie, wybudza dziecko do
        ogladania bo wpadla tylko na dwie godziny danego dnia itp. No, pokazala jej jak
        wykapac dziecko. ;-)
        Reszte kaski dostala tzn cos tam jej zostalo ale z calego tego zamieszania w
        domu nie byla zadowolona. Pomoc nieadekwatna do ceny.
        Mi kramzorg czy ktos do pomocy to by sie przydal nawet nie kilka dni po
        porodzie ale tak zdeczko pozniej, jak przychodza kolki, jak dziecko mniej
        spi. ;-)
    • andevi Re: kraamzorg -pilne 10.10.06, 19:21
      U mnie bylo jeszcze inaczej: nie dostalam kraamzorgu, a ubezpieczenie nie
      zwrocilo kaski:((
      W 8 miesiacu spisalismy umowe o kraamzorg.Maly rodzil sie w szpitalu, ani
      poloznej, ani kraamzorg nie bylo, owszem lekarz i pielegniarka.Z tym, ze od 5
      miesiaca moja ciaza byla prowadzona w szpitalu i poloznej nie mialam.Maly byl
      potem 10 dni na neonatologii, wiec nie w domu.Nasze ubezpieczenie(Zorg en
      Zekerheid, AV-top) opiewalo na kraamzorg TYLKO DO 10 DOBY PO PORODZIE.No, skad
      czlowiek mogl przewidziec, ze dziecko bedzie w szpitalu...
      Wszystko to,czego zwykle uczy kraamzorg, nauczyly mnie pielegniarki w szpitalu,
      a wiec kapania, przewijania, podmywania, podawania piersi, ubierania
      itp..Kontrole wlasne mialam tez w szpitalu, a potem do domu przyszedl huisarts.
      Kraamzorg potrzebna byla bardziej mojemu mezowi, by sie nauczyl opieki, dlatego
      po powrocie do domu poprosilismy o dodatkowe dni.Dostalismy w ramach
      ubezpieczenia 4, po dwie godziny dziennie,ale dziewczyna przychodzila wtedy,
      gdy jej pasowalo.A nam nie pasowalo wcale! Akurat pora obiadowa, wybieranie sie
      meza do pracy na popoludniowa zmiane, wiec rozbijala nam rytm dnia.Nie nauczyla
      nas praktycznie nic nowego, tyle ze zmienila mi wszystko w lozeczku, no i za
      kazdym razem jadla z nami obiad...Byla juz moja mama, wiec domem ona sie
      zajmowala.Tak wiec rola owej kraamzorg byla bardziej instruktarzowa, niz
      praktyczna.A maz nic sie nie nauczyl, bo go zwyczajnie w domu nie bylo wtedy,
      gdy dziewczyna przychodzila.
    • mona812 Re: kraamzorg -pilne 17.10.06, 07:26
      Dziekuje za rady :)
      Dla zainteresowanych napisze ze TRZEBA wziac kogos do pomocy z
      kraamzorg ,pomimo wielkiego sprzeciwu z mojej strony oraz uzasadnienia ze
      ostatnim razem pani pomagajaca wiekszosc czasu spedzila na balkonie z
      papierosem oraz zniszczyla mi kilka rzeczy w domu MUSIALAM zdecydowac sie na
      kogos poniewaz taka osoba przychodzi codziennie nie tylko pomagac mamie ale
      sprawdza takze stan dzidziusia itp min liczba godz 24 .
      • nesla Re: kraamzorg -pilne 17.10.06, 10:02
        No widzisz..a tu sie kobiety domagaja zeby im WIECEJ godzin przyslugiwalo :-D
        Ja bede prosic o jak najwiecej, a najchetniej niech przyjdzie ta sama
        pielegniarka co poprzednim razem, doswiadczona, spokojna i dokladnie wszystko
        wiedziala co ma robic, mozna z nia bylo pogadac, a nie przeszkadzala, bylam
        bardzo zadowolona. Od tego roku godziny zostaly zredukowane, ale to ILE godzin
        przysluguje decyduja biura oceniajac indywidualne przypadki wewnatrz jakichs
        widelek pewnie. Jak ja dzwonilam do ubezpieczyciela to powiedzial, ze to ILE
        godzin dostane zalezy od kraamzorg, ktora oceni nasza sytuacje, ale w 100%
        koszty pokrywa ubezpieczyciel. Poprzednim razem musielismy doplacac 160 Euro do
        kraamzorg. Jesli bede chciala dokupic godziny PONAD to co oferuje mi kraamzorg
        to kazda godzina kosztuje 30 Euro (!)
        Popros Mona o doswiadczona NIEPALACA osobe, to MOZNA zastrzec przeciez.
        • mona812 Re: kraamzorg -pilne 17.10.06, 10:09
          Tiaaaa poprzednim razem takze poprosilam o niepalaca ,pani powiedziala ze tam
          wszystkie pala hmmmm pozatym kobieta miala dobrze po 40 wiec pewnie byla
          doswiadczona ;) mnie juz pierwszego dnia zrazilo to ze pani sprzatnela toalete
          przeplukala rece czysta woda i zapytala czy chce aby mi zrobila kanapki :D Na
          razie sie nie martwie poniewaz i tak pewnie sie przeprowadzimy wiec zobaczymy
          co z tego wyjdzie :)
          • nesla Re: kraamzorg -pilne 17.10.06, 10:09
            I nie zadzwonilas do agencji zeby ja wymienili??
            • kasia191273 Re: kraamzorg -pilne 17.10.06, 10:12
              nieciekawe, co piszecie;-(((

              do mnie wczoraj zadzwonili i mam pierwsze spotkanie (organizacyjne) 30
              października, wtedy też ustalimy wstępnie ilość potrzebnych godzin i inne
              szczegóły

              mamie zabroniłam przyjeżdżać, więc pomoc kogoś raczej mi się przyda, ale po
              Waszych relacjach zastanawiam się, czy to będzie pomoc?
              • corneliss Re: kraamzorg -pilne 17.10.06, 11:00
                Kasia pomoc jest zalezy to tylko od osoby...
                jesli jestes z Hagi to Ci moge polecic moje biuro (DUNIA Kraamzorg i pania
                Halime - nie pali!; a wlascicielka tego biura jest specem od problemow z
                laktacja)
                • kasia191273 Re: kraamzorg -pilne 17.10.06, 11:05
                  dzieki za propozycje, ale ja wybrany Kraamzorg musiałam podac swojemu
                  ubezpieczycielowi do konca 5. miesiaca, wiec decyzja zapadla dosc dawno i padlo
                  na Delfland. Teraz juz chyba nie moge sie wycofac.
                  • gosia06 Re: kraamzorg -pilne 17.10.06, 11:10
                    Nie martw się na zapas. Jak ci się babka nie spodoba, to zadzwonisz i każesz
                    przysłać inną. W końcu ty za to płacisz.
                  • mona812 Re: kraamzorg -pilne 17.10.06, 11:27
                    Kasia nie martw sie na zapas jestem pewna ze jest masa pan ktore naprawde
                    potrafia pomoc :)
            • mona812 Re: kraamzorg -pilne 17.10.06, 11:26
              Nesla nie zadzwonilam poniewaz przyznam sie szczerze ze pierwsze dwa tyg po
              porodzie nie bylam tak do konca soba ,musialam sie znalezs od nowa a pani
              pomimo tego ze dzialala mi na nerwy wlasciwie to chyba starala sie robic dobrze
              to co robila ,byc moze ja zbyt wymagajaca jestem i tyle :)Pozatym juz
              pierwszego dnia sprzedala mi gatke typu ze ona strasznie zestresowana jest
              poniewaz ludzi tam zwalniaja i boi sie stracic prace ...wiec jak tu
              zadzwonic ,rozumiesz ?Teraz patrze na to inaczej i wiem ze poprostu bym
              zadzwonila .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka