Dodaj do ulubionych

Problemy ze spaniem...

02.12.06, 13:29
Otóż nadszedł czas i zostałam zmuszona do zapisania się do klubu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=27547144&v=2&s=0
Wątek już się zarchiwizował i nie można go kontynuować, więc wklejam "ku
pamięci".
Jesteśmy od ponad tygodnia w Polsce i od przyjazdu przespałam chyba tylko
jedną CAŁĄ noc, no może dwie... W pozostałe noce dziecko mi się budzi i muszę
wstawać i usypiać po 4-5 razy w nocy. Zeszłej nocy Młoda pobiła rekord:
zasnęła o 21:30, po północy się obudziła i musiałam ją usypiać od nowa,
kolejne usypianie trwało od 3 do 6 rano ( bez przerwy bo zasypiała na 5 minut
i zaraz się budziła), rano obudziła sie z płaczem o 8:30. Zgadnijcie jak ja
się dzis czuję...
Do tej pory dziecko pięknie spało przez całe noce, nawet jeśli sie
przebudzała to na parę minut i sama dalej zasypiała tak,że nie trzeba jej
było na nowo usypiać. Fakt, że ma teraz katar, ale przy wcześniejszych
katarach nigdy tak nie było. Sprawdzałam zęby i nie widzę, żeby coś nowego
wychodziło.
No nic, przynajmniej się wam wygadałam :o)
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Problemy ze spaniem... 02.12.06, 13:57
      Lenkaaa, wspolczuje, ale temat przerabialismy tez. Zawsze jak jedziemy do
      rodzinki na wakacje to Kasper gorzej spi, choc to jeszcze wyglada jako tako. Za
      to problemem jest jedzenie. Uslyszalam nawet od mamy, ze ja CELOWO, SWIADOMIE I
      Z PREMEDYTACJA usiluja doprowadzic do smierci glodowej wlasnego dziecka.
      Mlodego nie mozna zmusic do jedzenia, po powrocie do domu nadrabia zaleglosci,
      w co moja rodzinka oczywiscie nie wierzy.
      • saraanna Re: Problemy ze spaniem... 02.12.06, 14:37
        W Polsce jest taki srodek jak Neospazmina czy cos takiego,moja kolezanka czasem
        podaje dziecku ,jak nie moze spac.Ja z Sara nigdy nie mialam problemu ,spi
        wszedzie gdzie sie da .
        • maxijo Re: Problemy ze spaniem... 03.12.06, 20:25
          Chyba nowe miejsce, otoczenie, jedzenie itp. To, ze dziecie spalo dobrze przez
          ostatnie pare miesiecy nie oznacza, ze jest totalnym spiochem i nie reaguje na
          zmiany. Ja nie martwilabym sie chwilowa niedogodnoscia, sa dzieci wrazliwe,
          potrzebujace idealnych warunkow i nieswoje lozko czy niezachowanie rytmu, daje
          sie we znaki.
          My dalej mamy problemy ze spaniem:( przeczytalam moje posty sprzed roku,
          i...niewiele sie zmienilo. Lenkaa, masz probke mojego zycia przez 17
          miesiecy:). Przespanie 3 godzin bez wybudzania sie u nas jest sukcesem. Od 2
          tygodni maly nic nie je, nie pije, nie ssie w nocy. Tata troszczy sie o Adama w
          nocy, i co?? dalej to samo, budzi sie, bywa ze jest swietna noc, bo pobudki sa
          3-4 razy, a bywa, ze co pol godziny! Nieraz wystarczy przytulic, i jest to
          ewidentnie potrzeba bliskosci, czasem trzeba naprawde wziac w ramiona (zapewne
          zly sen), przewaznie nie wiemy dlaczego budzi sie tak czesto. Przyzwyczailam
          sie, ale zmeczeni jestemy okropnie, przestalam nawet zastanwiac sie kiedy
          wszystko wroci do normalnosci. Slysze jak maly w nocy placze i budze sie, nie
          ide do niego, ale zasnac ponownie jest mi bardzo trudno.
          Nie badz taka wygodna, w koncu kilka nieprzespanych nocy przy
          kiklunastomiesiecznym dziecku to chyba normalka:))
          sorry za sarkazm, daj Emilce troche czasu.
          Baw sie dobrze:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka