lenkaaa
02.12.06, 13:29
Otóż nadszedł czas i zostałam zmuszona do zapisania się do klubu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=27547144&v=2&s=0
Wątek już się zarchiwizował i nie można go kontynuować, więc wklejam "ku
pamięci".
Jesteśmy od ponad tygodnia w Polsce i od przyjazdu przespałam chyba tylko
jedną CAŁĄ noc, no może dwie... W pozostałe noce dziecko mi się budzi i muszę
wstawać i usypiać po 4-5 razy w nocy. Zeszłej nocy Młoda pobiła rekord:
zasnęła o 21:30, po północy się obudziła i musiałam ją usypiać od nowa,
kolejne usypianie trwało od 3 do 6 rano ( bez przerwy bo zasypiała na 5 minut
i zaraz się budziła), rano obudziła sie z płaczem o 8:30. Zgadnijcie jak ja
się dzis czuję...
Do tej pory dziecko pięknie spało przez całe noce, nawet jeśli sie
przebudzała to na parę minut i sama dalej zasypiała tak,że nie trzeba jej
było na nowo usypiać. Fakt, że ma teraz katar, ale przy wcześniejszych
katarach nigdy tak nie było. Sprawdzałam zęby i nie widzę, żeby coś nowego
wychodziło.
No nic, przynajmniej się wam wygadałam :o)