Tijgertje - pytanie

13.10.07, 16:05
chyba dobrze pamietam, ze dostalas zwrot pieniedzy z ubezpieczenia
ze wzgledu na to, ze nie korzystalas z kraamzorg? ja tez nie
korzystalam. nikt mnie nie namawial, nie dzwonil, nie pytal -
zglosilam tylko poloznej, ze nie chce i juz. nie domagalam sie tez
zadnych zwrotow z ubezpieczenia. nie moglam jednak wyjsc z szoku,
kiedy dzisiaj dostalam rachunek za porod w szpitalu - ponad 450 euro
za kilka godzin mimo, ze mam ubezpieczenie z opcja porodowa (nie
wiem jak sie to nazywa dokladnie, w kazdym razie placilismy wiecej,
bo mielismy w planie dziecko i porod w szpitalu). moj maz tez
zaskoczony, w poniedzialek bedzie dzwonil i sie dowiadywal co i jak,
ale ja wiem, ze bardziej dokladne informacje(i to po polsku) moge
uzyskac tutaj od osob, ktore juz to przerabialy. Tijgertje - mozesz
mi to troche rozjasnic? moze ktoras z dziewczyn tez miala podobnie?
pozdrawiam. efka
    • tijgertje Re: Tijgertje - pytanie 13.10.07, 17:46
      Oj, to pytanie to niestety nie do mnie. Ja mialam kraamzorg,
      maksymalna ilosc godzin. Mysle, ze na to pytanie lepiej odpowiedza
      ci dziewczyny, ktore rodzily po zmianach w ubezpieczeniach. Napisz
      moze jeszcze jakie masz ubezpieczenie, to latwiej bedzie porownac.
      Moze ktos po prostu przyslal caly rachunek do was, a nie
      bezposrednio do ubezpieczalni i teraz wystarczy to przeslac dalej i
      dostaniecie zwrot kosztow, albo oni zaplaca bezposrednio szpitalowi.
      Niestety nie mam dokladniejszych wiadonosci z pierwszej reki:-(
      • anitax Re: Tijgertje - pytanie 13.10.07, 21:27
        Co do zrotu za kraamzorg, ja bym probowala, a nuz Ci sie uda.

        Mnie tez przyslano rachunek za porod w szpitalu. O ile dobrze
        pamietam jakies 2 tys euro. Wyslalam firmie ubezpieczeniowej zeby
        zaplacila.
        • flucha Re: Tijgertje - pytanie 13.10.07, 21:47
          Moj porod kosztowal tyle samo i tez dostalismy rachunek do domu,
          ktory zostal odeslany do ubezpieczyciela (ubezpieczenie obejmowalo
          porod w szpitalu), wiec nie masz sie co martwic. Natomiast z tym
          kraamzorg to bym probowala.
    • nesla Re: Tijgertje - pytanie 14.10.07, 11:34
      Rozne rachunki docieraja do klientow ze szpitali choc niektore powinny trafiac
      bezposrednio do ubezpieczycieli, wiec sie nie przejmuj tylko zadeklaruj fakture
      i jak dostaniesz zwrot to zaplac w szpitalu, albo ubezpieczyciel sam zaplaci.
      Czesc wlasnego udzialu w kosztach tez zalezy od tego czy mialas porod z
      indykacja medyczna do szpitala czy polikliniczny i oczywiscie od rodzaju
      ubezpieczenia.
      • mala9943 Re: Tijgertje - pytanie 14.10.07, 11:51
        a gdzie starac sie o zwrot za nie korzystanie z uslug kraamzorg ???
        • gosia_hh koszty porodu 14.10.07, 12:40
          na ja sie troszke tez wystraszylam tym rachunkiem efki i anitax 2tys
          euro za porod hmmm rodzilas na krolewskim lozku :)) az mi sie wirzyc
          nie chce
          jestem ciekawa jak to bedzie w moim przypadku .....
        • tijgertje Re: Tijgertje - pytanie 14.10.07, 13:02
          mala9943 napisała:

          > a gdzie starac sie o zwrot za nie korzystanie z uslug kraamzorg ???

          To tez w ubezpieczalni. Nie trzeba tego przypadkiem wczesniej
          zglosic, zeby ten zwrot dostac? Przyznac sie, kto wie?
    • efkamarchefka2 Re: Tijgertje - pytanie 15.10.07, 09:51
      Tijgertje - bylam prawie pewna, ze to Ty mialas zwrot, ale widac cos
      pomieszalam. no, jak czytam o rachunkach na 2 tys. euro, to co ja
      sie martwie moimi 450. tez jestem ciekawa za co tak duzo. ja mialam
      porod polikliniczny, bardzo szybki, bylam w szpitalu ok 6 godzin.
      tak mi bylo milo, ze polozne ciagle - moze kawy, herbatki, soczku, a
      tu jak widac wszystko podliczone. i to nedzne sniadanko, co mi na
      koniec dali.
      powiem mezowi, zeby dzwonil dzisiaj do ubezpieczalni i dowiadywal
      sie o zwrot za kraamzorg, no i o ten rachunek ze szpitala. jak juz
      bede cos konkretnego wiedziala, to napisze, moze sie komus jeszcze
      przyda.
    • zuzka71 Re: Tijgertje - pytanie 15.10.07, 12:52
      pamietam ze to beba nie korzystala z kraamzorg.
      a prospos, ja tez chcialam poczatkowo tylko 2-3 dni a potem pani podziekowac, bo
      juz wiem co i jak,a le jednak taka pani to skarb jak sie dobrze trafi.moja byla
      jak mrowka, chalupa lsni, ja czulam sie jak pani na wlosciach, sniadanie do
      lozka, fikusne salatki owocowe codzin inne, ubieganie moich zyczen. samopoczucie
      mialam przez te 7 dni jedn z lepszych w zyciu. moze nie warto rezygnowac z
      takiego komfortu? pisze to naturalnie nie do efki ale do inny
      zreszta o zaletach instytucji kraamzorg piesni pochwalne to juz spiewalysmy;)
      pozdr. zuzka
      • gosia_hh Re: Tijgertje - pytanie 16.10.07, 11:50
        ja tez mam kraamzorg i chociaz bedzie u nas moja mama to chetnie
        doswiadcze owej pomocy mam 7 dni po pare godzi dziennie sprzatac mi
        nie musi bo i tak wole po swojemu albo zrobi to moja mama ale sam
        fakt ,ze ktos oko bedzie mial na malucha po urodzeniu zreszta nie
        wiadomo na kgog sie trafi.ostatnio znajoma miala babke kotra
        siedziala 2 godz na kanapie z dzieckiem i plotkowala o tym i o
        owym....
    • efkamarchefka2 Re: Tijgertje - pytanie 17.10.07, 14:27
      nie wiem jakie ubezpieczenie miala Beba i w jakiej firmie. ja jestem
      ubezpieczona w Groene Land, mam dwie gwiazdki i myslalam naiwnie, ze
      skoro place wysokie ubezpieczenie, specjalnie z opcja rodzenia
      dziecka, to ubezpieczenie to pokrywa. co prawda, nie znam
      holenderskiego, ale moj holenderski maz wczytywal sie, wybieral,
      rozwazal. dodzwonil sie w koncu do ubezpieczyciela i okazalo sie, ze
      oni pierwszy raz slysza o tym, ze mozna dostac zwrot pieniedzy za
      niewykorzystany kraamzorg, a do tego za rachunek ze szpitala dostane
      tylko 50% zwrotu, poniewaz porod byl bez indukcji, a wiec nie bylo
      potrzeby, zeby rodzic w szpitalu.
      teraz to sie ciesze, ze tylko 450 euro, a nie 2000, jak inne
      dziewczyny mialy.
      • beba3 Re: Tijgertje - pytanie 18.10.07, 07:42
        Generalnie to po pierwsze trzeba z wieka uwaga przeczytac warunki
        ubezpieczenia.
        U mnie bylo napisane kilkakrotnie i duzymi literami, ze porod domowy
        jest za darmo a porod w szpitalu tylko jesli sa wskazania medyczne.
        A jesli juz chcesz w szpitalu rodzic to placisz wlasnie jakas taka
        wygorowana sume i to calosc ze swojej kieszeni.
        Potem gdzies tak zupelnie malutkimi literkami ze porod w domu jest
        dobrowolny, zemozesz tez rodzic w szpitalu i bedzie to pokryte przez
        Ubezpieczyciela.
        To samo z kraamzorg. _Wszyscy_ wybieraja taka opcje i o rezygnacji
        nikt podobno nie mysle. Mnie uswiadomila kolezanka. Podkreslam ze ja
        nie ejstem _przeciw_ ja tylko najzwyczajnie w swiecie i nie owijajac
        w bawelne, potrzebowalam pieniedzy. Kraamzorg to byl luksus z
        ktorego zrezygnowalam ale za gratyfikacje pieniezna. Jakby nie bylo
        opcji zwrotu to wzialabym pelny wymiar czasu. No chyba ze babka
        wiecej by przeszkadzala niz pomagala. W trakcie, zawsze mozna
        zrezygnowac przeciez.
        Do nas tez wyslali rachunek, a wlasciwie fakture za porod i jeden
        dzien w szpitalu. Nie pamietam czy maz to odeslal do Ubezpieczlni
        ale to bylo raczej takie zawiadomienie ile co kosztowalao. Nie
        musielismy placic za to ani centa. Rozliczenie odbylo sie za naszymi
        plecami.
        Oczywiscie ta kwote potracili mi z kraamzorg i bylo to sporo.
        Szpital to bardzo drogi hotel. ;-P
        Radze walczyc. Tzn wczytac sie raz jeszcze dokladnie w warunki.
        Poszukac o refundacji. Dlaczego tylko 50%, gdzie jest to napisane. I
        dzwonic i dzwonic i pytac, i pytac.
        A o refundacje za niekorzystanie z kraamzog rowniez walczyc.
        Jesli zmienily sie przepisy to kiedy itd itp
        • maja_i_julka Re: Tijgertje - pytanie 23.10.07, 21:24
          gdzie Wy jestescie poubezpieczane?? porod w szpitalu tylko z zalecenia lekarza?
          polecam wybrac powazna ubezpieczalnie to i rachunkio beda mniejsze
          • mijaczek Re: Tijgertje - pytanie 15.11.07, 21:16
            a ja zupelnie z innej beczki - nie przejmujcie sie tymi cenami tak za bardzo, bo
            ja rodzac w stanach [i to bez epiduralu] dostalam rachunek na 13 tys.
            zielonych... sam epidural kosztowalby mnie dodatkowo 3,5 dorarow...
            ja rozumiem, ze dla kogos 450 euro moze byc duzym wydadtkiem [dla mnie jest],
            ale mimo wszystko rodzi sie tu wg mnie tanio...
            • beba3 mijaczek - pytanie 28.11.07, 04:27
              A ja nie rozumiem: placilas za porod w panstwowym szpitalu przy
              zdrowej ciazy i porodzie bez powiklan oraz bez znieczulenia (ten
              epidural to znieczulenie?) 13 tysiecy dolarow amerykanskich?
              Czy cos sie nie zgadza?
              I _wszyscy_ tam tak placa?
              Ci najbiedniejsi tez?
              Rodziny z kilkorgiem dzici tez?
              Nie wiem jak jest w Stanach a chetnie sie dowiem. :-)
              Wiem ze w Sg za wszystko placisz chyba ze masz sponsoring od Firmy
              meza (kierownicze stanowiska w dobrych firmach) lub oplacasz sobie
              kosmiczne ubezpieczenie a i tak nie ejstem pewna czy finansuja jakas
              czesc porodu.
              Mozesz sie ubezpieczyc od niektorych komplikacji zwiazanych z ciaza
              ale nie od porodu, za jakies znosniejsze pieniadze.
      • ewaa.pl Re: Tijgertje - pytanie 23.11.07, 22:20
        Z tego co ja wiem, to wszystko zalezy w jakiej firmie jest sie
        ubezpieczonym.Ja jestem ubezpieczona w Unive place 95 euro i nie
        mialam wykupionego pelnego pakietu tzn, jesli moj lekarz skierowalby
        mnie do szpitala to nie placilabym za porod ale wszytstko
        przebiegalo dobrze wiec ja placilam a rodzilam w szpitalu w Den
        Haag "bronovo" i koszty nie byly az tak duze bo tylko 270 euro a
        spedzilysmy tam 29 godzin i wszystkim przyszlym mamom polecam ten
        szpital,sa bardzo mile pielegniarki i warunki fantastyczne. A jesli
        chodzi o kraamzorg to tez my sami placilismy 3.6euro za godzine,a
        jezeli chodzi o zwrot to, jak mialas najwyzszy pakiet z darmowym
        porodem w szpitalu to napewno mozesz sie starac o zwrot z kraamzorgu
        oczywiscie jesli z ich uslug nie korzystalas.Pozdrawiam.
    • bebeka Gdzie jest Tijgertje? 28.11.07, 15:11
      Zauwazylam, ze jakos dziwnie dlugo nie daje znaku zycia na tym forum
      (i innych tez). Ktos wie, co sie z nia dzieje?
      • lenkaaa Re: Gdzie jest Tijgertje? 28.11.07, 15:15
        jak to "nie daje znaku zycia". Przeciez dziś pisała na naszym
        forum ! :o)
        • bebeka Re: Gdzie jest Tijgertje? 28.11.07, 15:23
          Uspokoilas mnie, lenkaaa; chyba zaczelam nie dowidziec...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja