9tc i brak serduszka

04.02.09, 11:37
witajcie wlasnie jestem po 2 usg okazlo sie ze nie ma bicia
stwierdzono ze ciaza jest martwa :(
nie dosc ze ciezko mi bylo zajsc to jeszcze cos takiego
mam teraz 2 tyg czasu na samoistne wydalenie robaczka ze srodka a
jesli nie uda sie to czeka mnie szpital i albo wywolanie albo zabieg
strasznie sie boje
wiecie moze jak to przebiega w szpitalu jak wyglada wywolanie albo
zabieg
pozdrawiam
    • meliloti Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 12:20
      Bardzo mi przykro, Iza.
      • mamantkaa Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 12:48
        Tak bardzo mi przykro...
        Niestety nie wiem jak taki zabieg wygląda.
        Trzymaj się. Wszystko będzie jeszcze dobrze.
        • iza30_1979 Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 13:11
          nie wiecie moze czy zabieg usuniecia martwej fasolki wykonuja tutaj
          pod znieczuleniem miejscowym czy pod narkoza?
          • agnieszkaela Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 13:20
            Na stronach szpitali zazwyczaj sa informacje do sciganiecia o
            roznych zabiegach. Warto poczytac. Nie wiem tylko na ile znasz
            holenderski. Na stronie mojego masz broszurke pod linkiem:
            www.zrt.nl/index.php?page=32&action=filesearch2&zoekwoord=Gynaecologie

            Zabieg wykonuje sie albo pod narkoza, albo w znieczuleniu miejscowym
            plus jakis srodek uspokajajacy (tzw Glupi Jasio wiec i tak nie
            bardzo kojarzysz co z Toba robia)-zazwyczaj mozesz wybrac sama.
    • agnieszkaela Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 13:12
      Iza, strasznie mi przykro... Prechodzilam przez to samo, u mnie juz
      na drugi dzien po USG gdzie stwierdzono martwa ciaze zaczelo sie
      samoistne poronienie. O zabiegu w szpitalu tylko czytalam, ale jesli
      chcesz moge sie podzielic tym co wiem. Jesli bedziesz chciala
      pogadac, popisac daj znac na priva.

      Zajrzyj na forum Poronienie, mi dziewczyny z tego forum bardzo,
      bardzo pomogly forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11916

      Trzymaj sie!
    • tijgertje Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 13:59
      Bradzo mi przykro:-( Wiem,z e teraz zadne slowa nie przyniosa
      pocieszenia, ale nie jestes sama. wiesz, ze na forum mozesz swoje
      zale powylewac i nikt ci tego za zle nie wezmie. Ja poronienie
      przerabialam z drugiej strony, zanim na pewno wiedzialam, ze w ciazy
      bylam, nie dalo sie przegapic:-( Najgorsze wydaje mi sie wlasnie to
      czekanie, ale najlepiej jak organizm sam sie oczysci, wiec
      cierpliwosci zycze. jezeli dojdzie do samoistnego poronienia, to
      bedziesz czula skorcze, trudno to z czyms innym pomylic. Jeli nie,
      to osobiscie wolalabym dostac lek na wywolanie poronienia niz
      zabieg, czy czyszczenie bedzie potrzebne to sprawdza na usg, jesli
      tak, to najczesciej wykonuja to tu humanitarnie pod narkoza. Mozesz
      wybrac znieczulenie miejscowe, ale ja strachajlo tysiac razy wole
      narkoze, nawet mimo ze nie boli, to czlowiek cos tam czuje, a tego
      sobie nie wyobrazam:( Trzymaj sie. Jak sobie nie radzisz z emocjami,
      to wez wolne w pracy, powiedz pracodawcy jak wyglada sytuacja, nie
      beda robic problemu, zajmij sie czymkolwiek, co bedziesz w stanie
      robic i pozwoli ci nieco przestac myslec. Nie da sie tak calkiem,
      ale czasem chocby mycie okien moze przyniesc minimalna ulge.
      • corneliss Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 14:25
        mocno Cie przytulam...
        • iza30_1979 Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 16:02
          moge w jakis sposob pomoc organizmowi wydalic to z siebie nie wiem
          przez jakies nagrzewanie czy cwiczenia nie mam pojecia teraz tylko
          mysle o tym zebym nie trafila do szpitala bo chyba jestem taka sama
          panikara jak ty tigerje
          • mala9943 Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 16:32
            iza,strasznie mi przykro... ;(
          • tijgertje Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 19:20
            pojecia nie mam czym mozna skorcze wywolac:-( Pod koniec ciazy
            ostrzegaja przed zbyt goracymi i zbyt zimnymi kapielamia, ale czy na
            kazdego i w kazdym okresie ciazy dziala, to pojecia nie mam:-( A
            szpitale nie takie zle, tubylcze to ja nawet lubie, bardziej
            hotelowe niz szpitalne warunki maja, a panikuje tylko przed
            znieczuleniem miejscowym, bo zazwyczaj nie dziala, takie geny, brat
            tez zawsze dostaje potrojna dawke u dentysty:-/ Moj mlody szpital
            wrecz uwielbia;-)
          • agnieszkaela Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 19:53
            Iza, nie szalej. Doskonale Cie rozumiem, bo sama kiedy juz sie
            zaczelo wlazlam pod goracy prysznic aby przyspieszyc sprawe, ale
            oslabilo mnie to bardzo... a moze skonczyc sie krwotokiem.

            Na tym etapie, jesli organizm sam nie postanowi zaczac akcji,
            niewiele zrobisz. Poczekaj, choc wiem ze to jest trudne. A do
            szpitala jak trafisz to na krotko, na dzien lub dwa w zaleznosci od
            procedur szpitalnych.
            • lariks Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 21:38
              Iza bardzo mi przykro!:(
              • kasia191273 Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 22:03
                Bardzo mi przykro;(
    • nesla Re: 9tc i brak serduszka 04.02.09, 22:24
      Bardzo mi przykro Iza, trzymaj sie.
    • julanna75 Re: 9tc i brak serduszka 05.02.09, 17:52
      Iza, bardzo wspolczuje.
      Szpitala sie nie obawiaj, tu jak tigertje napisala przypomina
      bardziej hotel niz szpital. Mi odeszly wody w 18tc i 2 dni czekalam
      na porod. Mialam pelne wsparcie personelu, proponowano psychologa,
      zalatwiano wszystko tak abym w miare mozliwosci nie miala kontaktu z
      dziecmi i rodzacymi na polozniczym.
      Co prawda tu poronienie do 3m-ca jest traktowana jako proces
      naturalny ale na pewno nikt Cie nie potraktuje jakbys zeba przyszla
      wyrwac.
      Bylam tu w szpitalu 3 razy i kazdy pobyt wspominam bardzo milo,
      niezaleznie od powodu, z ktorego sie tam znalazlam.
      • anitax Re: 9tc i brak serduszka 06.02.09, 10:58
        Iza, bardzo mi przykro. Trzymaj sie dzielnie.
        Nie wiem na ile Cie to pocieszy, ale znam kilka podobnych
        przypadkow. Wszystkie dziewczyny urodzily pozniej zdrowe sliczne
        dzieci.
        • zaneta09 Re: 9tc i brak serduszka 07.02.09, 09:58
          Iza,
          Bardzo mi przykro.....to straszna wiadomosc uslyszec taka diagnoze!!!

          Wiem przez co przechodzisz...kiedys sama bylam w takiej sytuacji
          tyle ze bylam w 7 tygodniu.
          Uslyszalam te wiadomosc na trzy dni przed moimi urodzinami....10
          lipca !!!
          Ginekolog powiedzial ze w ciagu dwoch dni powinnam samoistnie
          poronic i wydalic tak droga mi fasoleczke....
          Podczas wizyty nie moglam wymowic slowa tak mialam scisniete gardlo
          jedynie lzy lecialy jak groch po policzkach....
          Pracowalam wowczas w szpitalu, prace wykonywalam jak
          automat.....pod koniec dyzuru poszlam do ginekologa, ktorego
          widzialam rano z pytaniami.....
          Wiesz co on powiedzial....poza wytlumaczeniem dlaczego i jak to sie
          dzieje....powiedzial jesli fasolka samoistnie wydali sie juz po
          piewszej spontanicznej miesiaczce mozemy ponownie probowac.....

          I tak tez bylo....wszystko dobrze sie skonczylo!!!

          Juz po miesiacu znowu bylam w ciazy i urodzilam cudowna, sliczna i
          tak wyczekiwana coreczke...Sandy a na dodatek Sandy urodzila sie w
          Dzien Matki....26 maja....
          Zbieg okolicznosci....
          Nie martw sie widac tak ma byc....
          Nastepnym razem bedzie dobrze!!!!!!!!!!!
          Sciskam Cie bardzo mocno w tych trudnych dla Ciebie chwilach!!!!
          Zaneta mama Sandy i Michaela
        • ika.alias Re: 9tc i brak serduszka 07.02.09, 18:38
          Iza, tak bardzo mi przykro... :(((

          Wiem, ze to nie pocieszy, ale wiele kobiet przez to przeszlo... Jednak przez to,
          ze poczatek ciazy czesto trzyma sie w tajemnicy, to i wczesne poronienia tez. I
          kobiety potem mysla, ze sa z tym same - i nie maja nikogo do podzielenia sie
          smutkiem. Dobrze, ze Ty tutaj kogos masz...
          • maxijo Re: 9tc i brak serduszka 07.02.09, 20:38
            zabieg wykonuje sie najczesciej pod narkoza, zeby zaoszczedzic
            kobiecie cierpien psychicznych, trwa moze z 10 minut, najczesciej
            wykonywany jest wczesnie rano, po zabiegu 2-3 godziny obserwacji i
            do konca dnia oszczedny tryb zycia. Niektorzy lekarze sugeruja
            czekac, ale jesli po tygodniu lub dwoch nie nastapi samoistne
            poronienie, lepiej jest martwa ciaze operacyjnie usunac, bo roznie
            sie moze skonczyc.
            Zapewne wszystko ci wyjasni lekarz, oni tu, jak to Holendrzy, nie
            tragizuja ani nie pocieszaja. Mi powiedzieli, ze to sie zdarza
            najzdrowszej kobiecie i moge zachodzic w ciaze po pierwszej
            miesiaczce ( 4-6 tyg. po zabiegu). W Polsce kaza dlugo czekac.
            Faktycznie zaszlam w ciaze dwa miesiace po zabiegu i ciaze
            donosilam.
            Trudno sie nie smucic, ale poronienia czesto sie zdarzaja, byc moze
            organizm nie pozwolil na rozwoj wadliwej ciazy, ja sobie tak
            przynajmniej wytlumaczylam (mialam grype zoladkowa wtedy, moze cos
            nieprawidlowo zaskoczylo). Trzymaj sie!
            • iza30_1979 Re: 9tc i brak serduszka 07.02.09, 20:56
              juz jestem po w srode sie dowiedzialam a w czwartek o 11 zaczely sie
              skurcze i po 14 zakonczylo sie wszsytko sama wydalilam wszsytko
              dobrze sie czuje i fizycznie i psychicznie mam nadzieje ze dalej
              bedzie tez dobrze
              pozdrawiam i dziekuje za podtrzymywanie na duchu
              • 2justyn Re: 9tc i brak serduszka 08.02.09, 08:08
                czejsc Izuniu nie wiem czy to zbieg okolicznosci czy jakies fatum ze
                wszystko przechodzimy razem i prawie w tym samym czasie. Razwm
                dowiedzialysmy sie o ciazy a teraz ja poronilam jak jak i ty a
                przynajmniej tak mi sie wydaje bo krwawie i brzuch mnie boli czuje
                sie okropnie cala noc przeplakalam teraz wiem co ty czulas tyle ze
                ja nie jestem wszystkiego pewna:-(((((!!!!!
                • gosia_hh Re: 9tc i brak serduszka 08.02.09, 10:36
                  dziewczyny trzymajcie sie-przykro mi,ale nie poddawajcie sie -glowa
                  do gory :))
                  • beba3 Re: 9tc i brak serduszka 13.02.09, 01:06
                    Mi rowniez bardzo przykro.
                    W Polsce mowa (mowili) aby czekac i z pol roku ale skoro w Holandii pozwalaja od
                    razu sie starac to pewnie wbralabym cos pomiedzy, krakowskim targiem lub jak
                    bede gotowa psychicznie.
                    2justyn!
                    Mysle ze powinnas sie skontaktowac z lekarzem lub polozna i powiedzic co i jak.
                    Trzymam kciuki i tule Was mocno!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja