gosia_hh
04.02.09, 13:20
euatanazja to temat bardzo kontrowersyjny w polsce ,ale rowniez w
holandii.Czy ktoras z was miala taki przypadek w rodzinie?dziewczyny
2 tyg temu tesc zostal zabrany do szpitala-od paru lat byl pod
opieka lekarzy,ale ci nic nie wykryli-w szpitalu okazalo sie ze to
rak-jest praktycznie wszedzie-zaczelo sie od pluc a teraz juz jest w
jamie brzusznej ,jelitach.kondycja tescia nie pozwala na jaka
kolwiek operacje przedluzajaca zycie-w piatek zostal wypisany do
domu-ma zalozony cewnik i katator w odbycie-jelita plukane ma 3 razy
dziennie-do tego dochadza dusznossci i utrata na wadze-widok
straszny.W poniedzialek tesc oznajmil nam,ze nie chce dalej tka sie
meczyc i czekac na smierc i poprosil o eutanazje.my szanujemy jego
decyzje,ale jest to dla mnie wielkim szokiem-jutro to nastapi a ja
nie moge z tym sobie psychicznie poradzic-z claej holandii zjezdza
sie rodizna aby sie pozegnac :( nie mam pojecia jak przezyje
jutrzejszy dzien...