Dodaj do ulubionych

Molestowanie seksualne

15.06.09, 10:45
Temat poruszylam na innym forum ale ciekawa jestem takze opinni mam
ktore mieszkaja tutaj a nie w Polsce.
Kilka tyg.temu Fabian przy normalnej rozmowie ,ot tak wspomnial ze
ma w szkole pana przyjaciela ktory go przytula ...dziewczyny duszno
mi sie zrobilo ... Nigdy nie mialam stycznosci z molestowaniem i
nawet nie wiem na co zwracac uwage, co prawda zdaje sobie sprawe w
jakich czasach zyjemy i kupilam ksiazke na w/w temat ale wciaz mi
nie po drodze aby przeczytac . Na szczescie mamy kalendaz gdzie na
zdjeciach sa wszyscy uczniowie i nauczyciele ( szkola jest mala )
wiec pokazal mi tego "pana przyjaciela" okazal sie nim chlopak z
piatej klasy.Nastepnego dnia poprostu poszlam do nauczucielki i
przedstawilam sprawe .Zapewnila ze dzieci sa pod ciaglym nadzorem i
jezeli kolega przytulal to na boisku .Wzrokowo znalazlam chlopaka i
zrozumialam dlaczego Fabian nazywal go panem ,chlopak jest wyzszy
odemnie i wyglada na nastolatka .Pani potwierdzila ze chlopak
faktycznie czesto bawi sie z maluchami i jest bardzo
przyjazny .Dziewczyny sadzicie ze to normalne ? Nie chce dac sie
zwariowac oczywiscie, ale udawanie ze problem molestowania nie
istnieje nic nie zmieni ,fakty sa faktami .Wiem ze nauczycielka
bedzie zwracala wiecej uwagi na Fabiana a przynajmniej taka mam
nadzieje ...Fabian po delikatnym przepytaniu nie powiedzial czegos
co by mnie zaniepokoilo tyle tylko ze pan go lubi i czasami
przytula .Temat na dzien dzisiejszy uwazam za zamkniety aczkolwiek
dzieki temu zaczelam sie zastanawiac kiedy i jak uswiadomic nasze
maluchy ze sa tez "zli ludzie ".Jak wy sobie radzicie ? Dodam ze
fabian jest czterolatkiem .
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Molestowanie seksualne 15.06.09, 12:53
      Nie wiem, bo z opisu to naprawde ciezko cos poradzic, to trzeba
      zobaczyc. Powiem ci tylko tyle, ze u nas jest mala szkola, w VIII
      klasie jest kilku naprawde super chlopakow, ktorzy maluchy z 1. i 2.
      klasy zawsze przytulaja i nie widze w tym nic dziwnego. Dla 4-5-
      latkow sa idolami, razem ganiaja za pilka po boisku, sa przytulani,
      ale w sumie to z dziewczynami jest to samo, tyle ze te sa przytulane
      przez starsze dziewczyny. Dobrze, ze zwrocilas uwage nauczycielce,
      jak Fabiana do szkoly odprowadzasz, to przyjrzyj sie temu
      chlopakowi, jak odnosi sie do malucha, kaz go sobie przedstawic, a
      synowi wytlumacz, ze to nie zaden "pan". 5-klasista holenderski,
      czyli 10-latek? nawet jak wyrosniety, to w sumie dzieciak jeszcze i
      mi by chyba nie bardzo do glowy przyszlo, zeby go o molestowanie
      posadzac. Moze faktycznie jest po prosty zyczliwy;-)
      • mona812 Re: Molestowanie seksualne 15.06.09, 13:19
        Tygrys nie zebym panikowala i od razu posadzila o molestowanie ale
        bralam taka sytuacje pod uwage ...tak jak napisalam wczesniej
        naswietlilam nauczycielce temat i dla mnie chwilowo sprawa jest
        zamknieta .Oczywiscie codziennie tak jak robie to juz od roku pytam
        Fabiana jak bylo w szkole i mam nadzieje ze wylapie gdyby dzialo sie
        cos niepokojacego .Teraz nawet nie biore pod uwage ze chlopak mial
        zle zamiary aczkolwiek przyznam ze gdzies tam daleko jakis glosik
        szepcze zeby nie lekcewazyc tematu tym bardziej ze ten 10 latek
        wyglada na 16to latka :O Mnie raczej chodzi o to jak uswiadomic
        czterolatka ze nie kazdy kto jest mily i przytula ma dobre zamiary .
        • majadeblij Re: Molestowanie seksualne 23.06.09, 15:01
          nie wiem jak ze starszymi dziecmi ale moj 7 pasierb sie z kolegami z
          klasy przytula - jak sie zegnaja i czasem od tak.
          tiemo przytula tez czasem mniejsze dzieci - na przykad swojego 3
          letniego kuzyna.
          ja nie wiedze w tym nic zlego - ale jak sie niepokoisz to dobrze ze
          powiedzalas nauczycielce!
          • beba3 Re: Molestowanie seksualne 26.07.09, 09:19
            Ja bym byla czujna i tez poddenerwowana!
            Inna sprawa ze dzieci ktore maja rodzenstwo zupelnie inaczej podchodza do
            kontaktu fizycznego z innymi dziecmi. Szturchance, tarmoszenie czupryny,
            przytulanie, podnoszenie itd
            Ja tlumacze dzieciom ze sa strefy ktorych nie wolno nikomu innemu dodtykac czy
            zagladac tam. Chyba ze jest to mama czy lekarz w obecnosci mamy.
            Co do przytulania i calowania w usta (koleznaneczki!) to tlumacze to tez
            zarazkami, bakreriami i chorobami. To samo z dzieleniem sie kanapka czy
            slodyczem ale to juz inny temat.
            Dostosowuje tlumaczenia do wieku i wole powtorzyc kilka razy i jakos tak niby
            bez nacisku i podczas zabawy niz staraszyc.
            Wyczulonym trzeba byc! Ze sie denerwujesz to rozumiem doskonale ale
            najpradopodobniej nie masz realnych powodow. I dobrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka