troublemaker_recovery 14.06.13, 16:23 Wygląda na to, że uchwalili nowelizację KP tę o wydłużeniu okresu rozliczeniowego. Podobno może ona pomóc w uelastycznieniu czasu pracy. Poczytamy zobaczymy O ile się nie mylę to ten projekt. Jak ktoś chce dowiedzieć się co go czeka polecam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
troublemaker_recovery Wyzysk? 17.06.13, 11:41 Poczytałem. Próbowałem się dowiedzieć czy te zmiany są tak groźne jak twierdzą niektórzy. Czy prowadzą do wyzysku i 12-godzinnej półrocznej pracy bez przerwy bez dodatkowego wynagrodzenia? Wydaje mi się, że obawy są trochę przesadzone. W całym tym bałaganie chyba nie chodzi głównie o nadgodziny jak to sugerowano ale raczej o system równoważnego czasu pracy. Standardowo dla tego systemu jest 1 m-c okresu rozliczeniowego a z nowych zapisów wynika wg mnie że można go przedłużyć do roku. Teoretycznie pozwala to na 12-godzin pracy 6 dni w tygodniu przez ponad pół roku. Teoretycznie bo przez pozostałą część roku pracownik przychodzi do pracy na jakieś 4 godzinki przez 4 dni w tygodniu i musi dostać wynagrodzenie w wysokości co najmniej minimalnej pensji (nawet jak w danym miesiącu nie pracował wcale) Jak pracodawca płacił stawką godzinową to może być trudne bo za przepracowane godziny już zapłacił teraz jest ich mniej i być może trzeba dołożyc do minimalnej za free... Jak płacił stawką miesięczną to trochę lepiej bo wcześniej zaoszczędził a teraz trochę dopłaci ale wszystko za przepracowane godziny. Oczywiście jak pracownik w tej drugiej połowie roku się nie zwolni... Wtedy pracodawca płaci za wszystko jak za nadgodziny czyli jest masakra... Dodatkową trudnością dla stosowania tego systemu z tak długim okresem rozliczenia będzie obowiązek sporządzania harmonogramu na co najmniej 2 miesiące. Myślę, że pracodawcy zastanowią się mocno zanim sięgną po to rozwiązanie. Może się okazać, że i tak lepiej sięgnąć po pracowników sezonowych albo po umowy zlecenia. Odpowiedz Link
troublemaker_recovery Ale za to będzie elastyczniej 17.06.13, 11:51 Dosyć ciekawe wydaje się to: „Art. 1401 . § 1. Rozkład czasu pracy może przewidywać różne godziny rozpoczynania pracy w dniach, które zgodnie z tym rozkładem są dla pracowników dniami pracy. § 2. Rozkład czasu pracy może przewidywać przedział czasu, w którym pracownik decyduje o godzinie rozpoczęcia pracy w dniu, który zgodnie z tym rozkładem jest dla pracownika dniem pracy. § 3. Wykonywanie pracy zgodnie z rozkładami czasu pracy, o których mowa w § 1 i 2, nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku, o którym mowa w art. 132 i 133. § 4. W rozkładach czasu pracy, o których mowa w § 1 i 2, ponowne wykonywanie pracy w tej samej dobie nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych.”; Te zapisy mogą być dość pożyteczne, szczególnie, że mogą być też wprowadzane na wniosek pracownika. Tego chyba za bardzo tłumaczyć nie trzeba ale chodzi o to, że dotąd nie można było ustalić pracownikowi harmonogramu w postaci "w dni parzyste na 8 a nieparzyste na 10" bo ze względu na tzw. dobę pracowniczą pojawiały się nadgodziny. Teraz można. Niestety można też kazać pracować do wieczora a po 11-tu godzinach na rano znowu do roboty Z §2 chyba się Pokolenie-y ucieszy , będzie można ustalić przedział czasu kiedy pracownik ma się w firmie zmaterializować a dokładnie kiedy to zrobi decyduje on sam (w ograniczonym zakresie bo swoje 8 i tak musi odpracować). To tylko takie drobne uelastycznienie ale i tak cieszy bo większość tego typu pomysłów rozbija się o kodeks pracy no chyba, że jesteśmy gotowi dla uelastycznienia czasu pracy w ogóle zrezygnować z umowy o pracę To takie moje pierwsze spojrzenie na to coś. Jak to będzie działało w praktyce dopiero się przekonamy. Odpowiedz Link
troublemaker_recovery Re: Ale za to będzie elastyczniej 17.06.13, 16:41 Zauważyłem na forum dyktatora link do artykułu o elastycznym czasie pracy a ponieważ jako świnia, idiota i specjalista od miotania rzygami (wg tamtejszego Admina) nie mogę tam pisać pozwolę sobie tutaj jeszcze coś skrobnąć Spróbuję tak szybko czyli może niezbyt dokładnie przyjrzeć się tym 10 punktom i zastanowić się co już się da wprowadzić a co niekoniecznie 1. Elastyczny wybór czasu pracy w granicach określonych przez pracodawcę (flextime) To wprowadzają ostatnie zmiany w KP 2. Praca zdalna (telecommuting) Możliwa ale tutaj obawiałbym się że dostęp do danych bankowych przez podglądanie mogą uzyskać osoby niepowołane. Trochę bym się bał ale jakby zaufać ludziom... 3. Elastyczne podejście do aranżowania przerw w czasie pracy No nie wiem... Taką dłuższą do 60 min. może wprowadzić pracodawca ale żeby to nazwać elastycznym aranżowaniem? 4. Kompresja tygodnia pracy Jakby ktoś nie wiedział jest coś takiego Nazywa się systemem skróconego tygodnia pracy 5. Elastyczność zmianowa Po wprowadzeniu nowych zmian w KP będzie można swobodnie (z pracodawcą oczywiście) ustalać kto na 8-mą a kto na 11-tą. Nie trzeba zasuwać jednakowo cały tydzień. To da więcej swobody 6. Sezonowe harmonogramy pracy O tym pisałem wcześniej. To daje wydłużenie okresu rozliczeniowego + system równoważnego czasu pracy 7. Podział obowiązków w ramach jednego stanowiska pracy ??? A co to za rewelacja? Jak 2 kasjerów na 3/4 pracuje na zmianę to jest to? Może nie do końca rozumiem 8. Zmiana miejsca wykonywania pracy Też jakieś dziwne. Zawsze można się przenieść. Chyba, że chodzi o to że pracownik ma wybór i może się dowolnie przemieszczać. Oczywiście da się to zrobić wystarczy w umowie wskazać oba miejsca. 9. Praca oparta wyłącznie na wynikach Wyłącznie na wynikach to chyba nie pasuje do umowy o pracę a raczej do umów cywilnoprawnych. Oczywiście mogłem o czymś zapomnieć. Jak ktoś coś innego wie to może mnie oświecić 10.Casual dress day W KP brak przeciwwskazań Tak naprawdę to więcej wolności (ale mniej ochrony) dają inne umowy niż umowa o pracę bo będąc pracownikiem musimy wykonywać polecenia pracodawcy i to wszystko o czym mowa wyżej i tak zależy prawie wyłącznie od jego woli. Na szczęście zawsze możemy poprosić (art. 142 KP) Odpowiedz Link
dragomir6 Re: Ale za to będzie elastyczniej 18.06.13, 20:29 Nie ma czasu nawet poczytać. Podrukowałam to, ale jakoś brak czasu, a to na pewno jest ciekawe. Czyli co - z tego wynika, że jeśli np. teraz zostajemy po godzinach, żeby porobić archiwum, podzwonić do klientów i płacą nam za to nadgodziny to w zasadzie nie musieliby nam płacić, bo możemy pracować 12 godzin? No ale potem minie pół roku ( kiedy wykorkujemy no bo kto wytrzyma takie tempo) i musielibyśmy przychodzić do pracy tylko na 4 godziny, żeby to wyrównać. I musieliby zamknąć placówkę, bo jesteśmy placówką W kilka osób - hmmm Odpowiedz Link
troublemaker_recovery Re: Ale za to będzie elastyczniej 20.06.13, 10:36 dragomir6 napisała: > bo możemy pracować 12 godzin Jak z nadgodzinami to nawet 13 > kiedy wykorkujemy no bo kto wytrzyma takie tempo Art. 63 1. KP §1. Z dniem śmierci pracownika stosunek pracy wygasa. §2. Prawa majątkowe ze stosunku pracy przechodzą po śmierci pracownika, w równych częściach, na małżonka oraz inne osoby spełniające warunki wymagane do uzyskania renty rodzinnej w myśl przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W razie braku takich osób prawa te wchodzą do spadku. Art. 151 6. KP §1. W razie ustania stosunku pracy przed upływem okresu rozliczeniowego pracownikowi przysługuje, oprócz normalnego wynagrodzenia, prawo do dodatku, o którym mowa w art. 1511 § 1, jeżeli w okresie od początku okresu rozliczeniowego do dnia ustania stosunku pracy pracował w wymiarze godzin przekraczającym normy czasu pracy, o których mowa w art. 129. Nie ma się czym martwić, kasa za dodatkowe godziny nie przepadnie Odpowiedz Link