Dodaj do ulubionych

Znowu tragedia

18.02.05, 10:39
Wiecie ile psow domowych jest niekochanych, traktowanych jak mebel? Ja mysle,
ze taka "agresja" stad sie bierze. Zwierze nieszczesliwe, czlowiek
nieszczesliwy z urazem do psow na cale zycie zostanie.

miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,2558703.html?nltxx=1077743&nltdt=2005-02-18-02-05
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: Znowu tragedia 18.02.05, 10:54
      straszne :((((
      W każdym razie jestem za surowym karaniem takich właścicieli. Oczywiste, że
      jeśli przyjęli w domu dziewczynkę, powinni zapewnić jej bezpieczeństwo. Poza
      tym o ich braku wyobraźni i odpowiedzialności świadczy, że nie zareagowali przy
      poprzednich przypadkach agresji psa. Tyle ludzi nie ma pojęcia o wychowaniu
      psa :(((
      • narysuj.mi.baranka Re: Znowu tragedia 18.02.05, 11:10
        Wierze gleboko, ze gdyby go tulil i calowali i rozmawial z nim to nie bylby
        agresywny.
        • pierozek_monika Re: Znowu tragedia 18.02.05, 11:17
          niestety to nie jest zawsze skuteczna recepta na ułagodzenie psa, ale wiele
          prawdy w tym jest.
        • default Re: Znowu tragedia 18.02.05, 14:22
          narysuj.mi.baranka napisała:

          > Wierze gleboko, ze gdyby go tulil i calowali i rozmawial z nim to nie bylby
          > agresywny.

          :))))))))))))
          Dzięki Baranku za ten tekst, od razu mi się humor poprawił!
          P.S. Moja wycałowana, wypieszczona, traktowana jak dziecko Krysia wczoraj
          miała poważny zamiar odgryzienia ucha psu sąsiada. Ledwie małą diablicę
          odwołałam.
    • orvokki Re: Znowu tragedia 18.02.05, 11:24
      Historia smutna i straszna.

      Ale ja chciałam o czym innym. Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem dlaczego i na
      tym forum co i rusz ukazują się linki do tego typu artykułów. Ja nie chcę o tym
      czytać, ja i bez tego wiem, że wielu ludzi ma psy, chociaz nie powinno. Wydaje
      mi się, że w mediach jest natłok tego typu informacji, co przyczynia się do
      rosnącej paranoi na punkcie psów. Starczy pobieżnie przejrzeć komentarze do
      takich artykułów na forum. O psach pracujących w Storacie, o tych, które
      pomagają dzieciom w przedszkolu "Orzeszek", o tych poszukujących ładunków
      wybuchowych i narkotyków i o wszystkich pożytkach płynących z trzymania psów
      przeczytać można rzadziej i na ogół w czasopismach fachowych.

      Tragedie się zdarzają. Z winy człowieka najczęściej, choć naprawdę pies bywa
      zwierzęciem nieprzewidywalnym i czasem nawet trudno mówić o winie człowieka.
      Osobiście zetknęłam się z przypadkiem, gdy obce dziecko pogryzł pies bokser,
      wychowywany z dwójką dzieci (z których młodsze, raczkujące, wyjadało mu z miski
      i spychało z posłania), który nigdy wcześniej na nikogo nawet nie warknął i w
      ogóle miał cudowny charakter. Weterynarz wypadek tłumaczył później tak, że pies
      skacząc po betonie wyrwał sobie pazur i przez chwilę zamroczony bólem rzucił się
      na najbliższą stojącą osobę.
      Jak mówiłam - tragedie sie zdarzają, ale po co o tym w kółko pisać? To trochę
      tak, jakby opisywać każdy wypadek samochodowy pod szyldem "Znowu samochód winien
      śmierci człowieka" "Samochód to wynalazek szatana".

      Lepiej pomyślmy, co zrobić, by robić psom dobrą prasę, by znaleźć jakiś
      kompromis pomiędzy tymi, którzy bez psów żyć nie mogą, a tymi, którzy uważają,
      że pies w mieście nie ma racji bytu...
      • narysuj.mi.baranka Re: Znowu tragedia 18.02.05, 11:38
        A widzisz :) Po to m.in. zamieszczamy, zeby przeczytac taki rozumny komentarz :)
        • comma Ja też z bólem czytam o takich przypadkach 18.02.05, 12:47
          Ponieważ zawsze w takich sytuacjach winny jest opiekun psa. W tym kierunku
          powinny iść komentarze dziennikarzy. Że biorąc zwierzę do domu, przyjmujemy na
          siebie olbrzymią odpowiedzialność. Że zwierzę ma psychikę, odbiera i
          interpretuje sygnały - werbalne i pozawerbalne wysyłane przez ludzi, nie zawsze
          tak, jak się ludziom wydaje. Że psa należy szkolić, nieważne, czy to jamnik czy
          dog argentyński, bo każdy w określonych okolicznościach może być niebezpieczny.
          Na forum Weterynaria jest wątek o jamniku, którego weterynarz zalecił uśpić
          (!!!!) z powodu agresji... Niektórzy ludzie z porażającą beztroską biorą psy,
          które potem padają ofiarami ich nieodpowiedzialności - przejawiającej się m.
          in. w braku odpowiedniego wychowania. Oczywiście nie każdy pies, czy suka
          przejawia cechy agresywnego dominatora - ale osoby kupujące psy powinny nauczyć
          się to rozpoznawać już u szczeniąt. Na pewno powinien umieć rozpoznać je
          hodowca i przestrzec kupującego - ale to już chyba utopia... :-((((((((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka