Dodaj do ulubionych

Wirtualna adopcja.......

04.06.05, 18:37
Myślimy z mężem o wirtualnej adopcji, czyli objęciu finansową opieką jakiegoś
zwierzaka. Nasz dom jest pełen kocich nieszczęść, pewnie nie powinniśmy już
brać następnego ale możemy pomóc komuś na odległość. Takie adopcje są możliwe
w Korabiewicach:
Adopcje
A na forum ZWIERZĘTA jest zamieszczony dramatyczny apel o wirtualne adopcje
zwierząt z Mieleckiego schroniska. Czy ktoś z Was objął taką wirtualną opieką
zwierzaka? Czy taka adopcja kończy się na comiesięcznym przelewie na konto?
Czy mozna otrzymywać informacje i fotki o "swoim" podopiecznym? Co, gdy z
powodów finansowych nie mozna kontytuowac takiej opieki? Co w ogóle sądzicie
o takim pomyśle??:)
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: Wirtualna adopcja....... 04.06.05, 20:35
      Marysiu, jeśli myślicie o wirtualnej adopcji, to zapraszam do Sycyna koło
      Szamotuł. Na forum schroniska poznańskiego jest dział poświęcony temu
      przytulisku, ono naprawdę potrzebuje wszelkiej pomocy i adopcje wirtualne są
      bardzo mile widziane.
      schronisko.com/forum/viewforum.php?id=10
      Myślę, że najlepiej byłoby skontaktować się z Kamą, zajmującą się tymi sprawami.
    • eulalija Re: Wirtualna adopcja....... 06.06.05, 13:50
      Mam w Harbutowicach adoptowanego wirtualnie od 8 miesięcy psa Borysa. Raz na
      dwa miesiące otrzymuję mejlem podziękowanie za wpłatę (płacę 75 zł/mies.) oraz
      krótką informację o jego stanie zdrowia, zachowaniu. W ostatnim liście
      poinformowano mnie również, że Harbutowice przyjęły kilka psów ze Starachowic i
      wygospodarowywują miejsce dla jeszcze kilku.
      Taka wirtualna adopcja to w moim przypadku jedyna możliwość pomocy, moja suka
      nie zaakceptowałaby żadnego innego psa czy kota w domu, wiem, że to forma
      uspokojenia sumienia ale skoro mnie na to stać, to dlaczego chociażby tak nie
      pomóc?.
      • izunia.m Re: Wirtualna adopcja....... 16.07.05, 18:55
        może niepoprawnie politycznie powiem ale ja jestem przeciwna przysyłaniu POCZTĄ
        POLSKĄ podziękowań... przecież i znaczek i papier i koperta - to kosztuje... b.
        miłe jest to mailem, jeżeli jest taka możliwość...
        tak samo jest z kartkami świątecznymi... bardzo mi było miło po mailu z
        Korabiewic ale kartka pocztowa mnie zdziwiła... zima to ciężki czas a tu jeszcze
        tego rodzaju wydatk... może można sie tego zrzec?

        bez urazy
        • eulalija Re: Wirtualna adopcja....... 18.07.05, 12:46
          Ja dostaję z Harbutowic informacje mejlem, sorry jeśli to zabrzmiało
          jak "wiadomość dostarczana przez Pocztę Polską". Przesyłam zresztą też
          internetowo a nie przekazami pocztowymi, bo tak po prawdzie to ja cosik Poczty
          Polskiej nie kocham.
          • izunia.m Re: Wirtualna adopcja....... 18.07.05, 16:22
            chodzi mi o to żeby unikać niepotrzebnych wydatków :) a poczta polska kurierska
            czy jakakolwiek kosztuje :)
            mailem to co innego, chyba w rezultacje najtańszy jest.
    • weatherwax Re: Wirtualna adopcja....... 06.06.05, 20:50
      Ja opiekuję się wirtualnie od 4 miesięcy jednym z kotów w schronisku Cichy Kąt
      w Tarnowskich Górach. 30 zł na miesiąc. Ale nic mi jeszcze nie przysłano, choć
      na początku poproszono mnie o adres. Może jeszcze za wcześnie...
      Generalnie jestem za, jeśli można w ten sposób komuś pomóc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka