miss_dronio
04.06.05, 18:37
Myślimy z mężem o wirtualnej adopcji, czyli objęciu finansową opieką jakiegoś
zwierzaka. Nasz dom jest pełen kocich nieszczęść, pewnie nie powinniśmy już
brać następnego ale możemy pomóc komuś na odległość. Takie adopcje są możliwe
w Korabiewicach:
Adopcje
A na forum ZWIERZĘTA jest zamieszczony dramatyczny apel o wirtualne adopcje
zwierząt z Mieleckiego schroniska. Czy ktoś z Was objął taką wirtualną opieką
zwierzaka? Czy taka adopcja kończy się na comiesięcznym przelewie na konto?
Czy mozna otrzymywać informacje i fotki o "swoim" podopiecznym? Co, gdy z
powodów finansowych nie mozna kontytuowac takiej opieki? Co w ogóle sądzicie
o takim pomyśle??:)
Pzdr.