31.10.13, 22:27
Czytam Twoje forum i Twojego bloga ... i próbuję ... i nic sad
Rozgryzłam już astrologię i numerologię ale jakoś tarot do mnie nie "przemawia" Albo inaczej - rozkładam układ, czytam różne interpretację niby coś się tam składa ale czuję, że to nie tak sad Czy tarota da się nauczyć, czy może tarot z jakiś powodów " nie chce ze mną rozmawiać"?

ps. Algaria - Twoje kamienie zaczęły działać wink Komuś udało się poruszyć moje serducho. Tylko pali mi się jakaś "lampka ostrzegawcza". Mam jakieś irracjonalne przeczucie, że coś jest nie tak sad
Obserwuj wątek
    • algaria Re: Tarot :( 01.11.13, 07:43
      Trzeba znaleźć swoją drogę... Niby Tarota da się nauczyć, ale do tego też trzeba mieć "dar" to on sprawia że czytanie kart idzie z głębi siebie.. Zawsze pierwsza myśl się liczy w interpretacji - Tarot nie lubi kombinowania inadinterpretacji.
      Poszukaj siebie, poszukaj swojej drogi może to będzie wahadło, karty klasyczne, cygańskie, Lenormand, Runy, a może właśnie Kamienie czy karty przesłań (Anioły, Archanioły, Boginie). Czasem trzeba czasu by Tarot pozwolił się poznać, może właśnie "każe" Ci szukać by później do niego wrócić..

      Życzę Ci powodzenia i cierpliwości w szukaniu siebie i swojej drogi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka