Czytam Twoje forum i Twojego bloga ... i próbuję ... i nic
Rozgryzłam już astrologię i numerologię ale jakoś tarot do mnie nie "przemawia" Albo inaczej - rozkładam układ, czytam różne interpretację niby coś się tam składa ale czuję, że to nie tak

Czy tarota da się nauczyć, czy może tarot z jakiś powodów " nie chce ze mną rozmawiać"?
ps. Algaria - Twoje kamienie zaczęły działać

Komuś udało się poruszyć moje serducho. Tylko pali mi się jakaś "lampka ostrzegawcza". Mam jakieś irracjonalne przeczucie, że coś jest nie tak