Dodaj do ulubionych

10 kielichów

19.11.14, 14:53
Jak to jest właściwie z tą 10 kielichów ? Większość z nas traktuje ją jako kartę pozytywną zwłaszcza w pytaniach o związki i uczucia. Do tej pory u mnie zawsze się sprawdzała jako karta pomyślna.
Tymczasem w necie natknęłam się na taką interpretację tej karty W. Jóźwiaka :
10 pucharów - Wypalenie. To, czego pożądałeś, dostałeś i nie chcesz więcej. Masz, czego chciałeś. Twoje poszukiwania osiągnęły cel. Problem nie budzi w tobie żywych uczuć. Miłość wypaliła się. Entuzjazm minął i nie wróci. Bardzo możliwe, że zadajesz to pytanie z nudów lub z próżnej ciekawości.
Czyli co, jak ktoś pyta o miłość to tej miłości nie ma a ta osoba pyta z nudów ?
Nie przekonuje mnie ta interpretacja ale może coś w niej jest. Co o tym myślicie ?
Obserwuj wątek
    • algaria Re: 10 kielichów 19.11.14, 15:34
      Dla mnie jest to karta szczytu - czyli nic więcej nie osiągniesz czy to w miłości czy innych sprawach - to mur do którego doszedłeś, to nuda rutyna i monotonia. By ruszyć musisz coś zmienić z czegoś zrezygnować lub coś dodać inaczej będziesz żył w takim.. hymm marazmie? Niby jest dobrze niby jest cudownie ale wiesz że już wyżej nie wejdziesz.

      Do tego dodam że 10 kielichów mówi by nie marzyć o tęczy, a docenić to co masz pod nogami nie patrzeć w niebo a spojrzeć na realia. Cieszyć się z domu, dzieci, psa z tego co się osiągnęło - docenić to co się ma bo ma się dużo.
      • nikix Re: 10 kielichów 19.11.14, 17:04
        Ok. Ale to jest wtedy, gdy już to masz. A jak Ci wychodzi jako wynik pytania o coś co się ma dopiero wydarzyć np. na przyszłość związku, to jak do niej podchodzisz ?
        • algaria Re: 10 kielichów 19.11.14, 17:29
          Jeśli wychodzi na wynik związku - to znaczy że związek odniesie swój szczyt a jaki? Myślę że do takich kart "ostatecznych" warto dołożyć jeszcze jedna kartę zwłaszcza gdy np 10 kiel wychodzi jako ostatnia w rozkładzie
          • ziajka.a Re: 10 kielichów 19.11.14, 17:39
            A jeśli taka karta wychodzi na obecną syt w związku a na najbliższa przyszłość 2 mieczy? Tzn , że teraz para osiagneła swój "szczyt szczęścia" a potem można się spodziewać ochłodzenia?
    • inguszetia_2006 Re: 10 kielichów 19.11.14, 18:09
      Witam
      Nie zgadzam się z Jóźwiakiem wcale. Mam wrażenie, że dopisał akurat tej karcie brzydką gębę. Zastanawia mnie dlaczego? Mars w znaku Ryb według Crowleya. Ok. I teraz tak: empatia, intuicja, altruizm, romantyzm. Tu jest duża miękkość, Mars jest "rozwodniony" przecież. Faktycznie nie ma tu działania zbyt dużego, jest spokój, cisza, ale żeby zaraz Przesyt i koniec pieśni? Mam wrażenie, że Crowley nie lubił po prostu takiego zastoju, przytłaczała go proza życia, uciekał w używki etc. Jego ścieżka życiowa jest dość kontrowersyjna w aspekcie rodzinnym. Tu chyba pies pogrzebany jest. Owszem, utrzymać stan 10 kielichów to trudne zadanie, ale to przede wszystkim ze względu na to, że nie da się złapać do butelki szczęścia i zakorkować na amen. Zresztą, nie byłoby to rozwijające i przez to stało by się nieludzkie. Ale życzyć komuś w 10 kielichów, żeby się zaraz wykopyrtnął, bo już właściwie stoi nad przepaścią to jakoś tak brzydko;-P Ja tę kartę czytam jako spełnienie i szczęście i nie dopatruję się w niej sygnałów rychłego upadku. I wydaje mi się, że Mars w Rybach pozwala raczej utrzymać ten stan na dłużej, bo jest jakiś tam potencjał wrażliwości i empatii, są dobre chęci. Z drugiej strony jak za dużo dajesz to się wypalisz, może stąd ten Przesyt, ale nie przekonałam sama siebie;-D Bo przecież w 10 kielichów wszyscy dają wszystkim, wszyscy są złączeni więzami rodzinnymi i uczuciowymi, tworzą wspólnotę.
      Pzdr.
      Ing
      • algaria Re: 10 kielichów 19.11.14, 18:15
        inguszetia_2006 napisała:

        Bo przecież w 10 kielichów wszyscy dają wszystkim,
        > wszyscy są złączeni więzami rodzinnymi i uczuciowymi, tworzą wspólnotę.
        > Pzdr.
        > Ing

        Ale na kartę rodziny lepsza jest 10 monet niż 10 kielichów - tam stabilizacja tu trochę bujanie w obłokach. Tam realia tu "żyli długo i szczęśliwie" i koniec bajki
        • inguszetia_2006 Re: 10 kielichów 19.11.14, 18:38
          Witam
          Oj tam, oj tam. 10 monet to lepsza na spadek;-P 10 kielichów lepsza do życia. A w ogóle żeby było dobrze to trzeba te dwie wyciągnąć dziesiątki. Będzie na bogato, z duchami przodków i pod tęczą;-D Szczerze mówiąc, nie pamiętam, żebym kiedyś takie "coś" komuś wyciągnęła. Ale bardzo bym chciała. Mnie też możecie takie połączenia wyciągać. Chętnie przygarnę. I nie... nie jestem wielce oryginalna;-P
          Pzdr.
          Ing
    • rozmaryn_1 Re: 10 kielichów 19.11.14, 22:47
      Zgadzam się z Józwiakiem, że 10 pucharów oznacza czasem przesyt. Przeciez kazda karta ma swój cień, wiec czemu nie ta? Kiedys na pewną relację między kobieta i mężczyzną wyszło mi 10 pucharów i wieża. Oni ze soba długo się spotykali, on ją próbował przekonac do siebie, ona była niezdecydowana. Skonczyło się tym, że on miał już tego "szczęścia" dość i więcej się nie odezwał, zerwał. Ogólnie trzeba jak we wszystkich kartach patrzeć jakie karty otaczają. Jak czujemy je negatywnie, to prawdopodobnie jednak chodzi o wypalenie uczuć. Każda dziesiatka to kres. A co to za związek, który się nie rozwija i doszedł do szczytu swoich mozliwości? Po 10-ce mozna tylko zacząć od asa. Nawet cudowna 10 denarów ma swój cień- mi czesto się kładzie w sytuacjach, jak ktoś czuje sie staro. Za staro, żeby rozpoczynac cos nowego. A stąd blisko do zgorzknienia i rozczarowania. Jednak zalezy od pytania. Gdy pytasz o mały okres czasu, to może oznaczać chwilowe załamania, jak pytasz o wielką niewiadoma przyszłość, to trzeba byc czujnym w interpretacji. Pooglądac reszte kart pod lupą i w razie wątpliwości dopytać kart czy chodzi o szczęście czy wypalenie, to Ci dopowiedzą ze szczególami.
      • nikix Re: 10 kielichów 19.11.14, 23:23
        Tak. Tylko, że o ile jestem w stanie zrozumieć, że w pewnych sytuacjach to może być przesyt, czy wypalenie to za bardzo nie wiem o co mu chodzi jeśli ta karta wychodzi jako wynik czegoś.
        Pytasz o wynik związku - jest np. 10 kielichów i Kapłan
        I co wtedy ? Dostaniesz to czego chcesz czy miłość się wypaliła, czy pytasz z nudów (chociaż to bym mogła zaakceptować przy kapłance ).
        Zawsze patrzyłam na nią podobnie jak Inga. Zresztą sama 10 kielichów, nawet odwrócona (zwłaszcza w tarocie snów) zawsze kojarzyła mi się pozytywnie. Marzysz o czymś, pragniesz czegoś do czegoś dążysz i w tej karcie to dostajesz.
        Zaskoczyło mnie podejście Jóźwiaka do tej karty.
        • rozmaryn_1 Re: 10 kielichów 21.11.14, 20:24
          Może rozwiazaniem jest stosowanie odwróconych kart? Masz wtedy czarno na białym, co negatyw co pozytyw. Ja stosuję zasadę przyciagania się podobieństw czyli dociagam, żeby miec jasność smile Jak mi stoja karty konca czy nudy, to wypalenie, jak pozytywnie, to szczęście.
          Czasem stosuję tez odwrócone, zalezy od talii, ale zawsze mam jakas obsesję na punkcie tego, że jak się zle karta odwróci, to głupota wyjdzie i jakos pewniej sie czuję przez dociaganie, ale pracuję nad tym wink
          • camaretto Re: 10 kielichów 22.11.14, 18:55
            Taaak, ja tak stawiam od lat 20 z kawałkiem !
            10 kielchów odwrócone to naweet nowe w rodzinie, ustalonej syuaccji uczuciowej, Noe w potoie wody, mezaliansowe, pozamałżeńskie dziecię, które burzy utrwalone szczęście, przynosi rzdość alei nieookój, nastolatki wprowadzające kłopoty rodzinne, albo romans w szynie. Widziałam przefajny film z Richi'em Gere gdzie on grał podtatusiałego Irlandczyka którego żona zaczęła zdradzać z przystojnym Francuzem. Koniec... ? Niekoniecznie, pointa b. ciekawa, film polecam..
            • inguszetia_2006 Re: 10 kielichów 22.11.14, 19:10
              camaretto napisała: Niekoniecznie, pointa b. ciekawa, film polecam..
              Witam
              Jak ten film się kończy, mów zaraz. Zawsze zasypiam w połowiewink Dlaczego dają takie filmy po 24, co? Żeby zasnąć, czy żeby nie zasnąć potem do rana, bo człowiek się wybudza? Ja zasypiam. Jestem robolem, muszę wstać rano.
              Pzdr.
              Ing
              • rozmaryn_1 Re: 10 kielichów 22.11.14, 23:09
                inguszetia_2006 napisała:

                > camaretto napisała: Niekoniecznie, pointa b. ciekawa, film polecam..
                > Witam
                > Jak ten film się kończy, mów zaraz. Zawsze zasypiam w połowiewink Dlaczego dają
                > takie filmy po 24, co? Żeby zasnąć, czy żeby nie zasnąć potem do rana, bo człow
                > iek się wybudza? Ja zasypiam. Jestem robolem, muszę wstać rano.
                > Pzdr.
                > Ing

                To samo pomyslałam co Inga i jeszcze jaki tytuł ma ten film? smile
                • nikix Re: 10 kielichów 23.11.14, 00:18
                  Film oglądałm smile Tytuł ''Niewierna" Dla kobiety skończyło się to niezbyt dobrze.
                  Sam poza zakończeniem oczywiście, to dla mnie klasyczna 3 kielichów i 10 buław.

                  Od niedawna uczę się odwracać karty ale są takie, które nawet jak są odwrócone to kojarzą mi się tylko pozytywnie.
                  • camaretto Re: 10 kielichów 23.11.14, 12:17
                    Musiał ci sięfilm pomylić on zabił onaprzemilczała, stare dobre małżeństwo smile
                    • nikix Re: 10 kielichów 23.11.14, 16:17
                      To ten sam film smile
                      Tylko u mnie stare dobre małżeństwo, takie na dobre i na złe to 5 monet. Ta jakoś 5 bardziej mi tam pasuje. Z dziesiątką mam inne skojarzenia. Nie wiem czy słusznie.
                      Mam coraz więcej wątpliwości związanych z tarotem i znaczeniem kart. Coraz chętniej sięgam po inne talie wink
                      • rozmaryn_1 Re: 10 kielichów 24.11.14, 23:19
                        To szok jak rózne skojarzenia mamy odnośnie tych samych kart, nigdy bym nie skojarzyła 5 monet ze starym dobrym małzeństwem. Ale moge sobie wyobrazic tryb postrzegania tego przez Twoja podświadomość wink big_grin Powiem Wam tylko jedno kolezanki- możemy sobie doradzać przy interpretacji kart, ale to wszystko jest światem wirtualnym dla naszych kart, bo rzeczywisty swiat to świat psychiki konkretnej wróżki, tarocistki czy jak tam nazwał kto. Jak kto czuje, jak się komu układa, tak bedzie mu się sprawdzać.
                        • camaretto Re: 10 kielichów 25.11.14, 18:11
                          Racja, Rozmaryn!
                          Mam teraz te same skojarzenia, ten sam rytm.
    • steppenwolf108 Re: 10 kielichów 26.10.25, 11:16
      Moje doświadczenia z tą kartą są takie.
      Jest niedziela, wpsaniala impreza, przyjaciele, członkowie rodziny , dobre jedzenie ,uczta. Ale masz swiadomosc że w piniedzialek idziesz już do pracy i wolne dobiega końca. To takie szczęście z nutka grupowego dekadentyzmu. Dokładnie to oznacza prosta karta 10 kielichow. Odwrocona to już pełny dekadentzm z alkoholem w tle.
      • algaria Re: 10 kielichów 30.10.25, 21:06
        Świetna interpretacja - taka obrazowa. Wiesz, że zabawa musi dobiec końca, ale jeszcze się dobrze bawisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka