Dodaj do ulubionych

13 - piątek

13.02.15, 12:21
Pechowy, szczęśliwy, neutralny czy magiczny?

Opowiedzcie historie z tym dniem - datą związane, połączeniem 13 i piątku.

Moja prababcia urodziła się 13 w piątek o 13 - żyła 94 lata - normalnie, miała i dobre i złe chwile. Miała cudownego męża choć była jego drugą żoną, pasierbicę która ją niekoniecznie traktowała dobrze choć sama ją wybrała z grona potencjalnych kandydatek. Straciła własne dziecko (odeszły wody i chodziła jeszcze kilka dni i dziecko umarło przed urodzeniem) więcej dzieci nie miała. Miłością matczyną z wzajemnością ogromną, obdarzyła za to swojego wnuka, a mojego ojca i nas wszystkie prawnuki - całą trójkę jednakowo (mnie i moich kuzynów, dzieci mojego ojca siostry.) Bajki opowiadała, była ciepłą, kochaną osobą...

13 w piątek borsukowi zawsze wpadało parę złotych dodatkowych - a ja kiedyś oberwałam kilka 2 w szkole tego dnia wink Ot data jak każda inna. smile
Obserwuj wątek
    • nikix Re: 13 - piątek 13.02.15, 16:35
      Mój brat brał ślub cywilny w piątek 13 maja. Jak na razie wszystko im się dobrze układa i nie myślą o rozwodzie wink
      • tekla-ja Re: 13 - piątek 13.02.15, 18:44
        13 syn mi sie urodził, choc w środę..i jak na faceta to nawet całkiem w porządku jest wink
        Lubię 13 piątek, zawsze cos miłego mi sie wtedy przydarza..
        I siostrzenica też chyba polubi ten dzien, bo dziś szukała dysz do kuchenki /czy cos w tym stylu/. I nie dość,że znalazła, to babka w sklepie jej za darmo dała, serio!
        I słoneczko dziś tak cudnie świeciło, i przebisniegi za chwilę zakwitną, bo takie duże pączki juz mają, i krokusy juz wylazły na 1 cm. No, cudnie jest i tyle!
        Trzynastego wink
        • rozmaryn_1 Re: 13 - piątek 13.02.15, 20:44
          raz kiedyś w 13-ego piątek wyśmiewałam się z przesądu, że ten dzień pecha przynosi i jakby mnie coś podsłuchało i psikusa zrobiło. Cały dzień aż do północy miałam tak strasznego pecha, że zakończyłam ten dzień w stanie opłakanym wink Od tamtej pory staram się nie zwracać uwagi na ta date, ale tak z szacunkiem do dnia tego, żeby nie przyciągnąć znów tego pecha smile
    • inguszetia_2006 Re: 13 - piątek 13.02.15, 21:10
      Witam
      U mnie dziś dobry dzień. Coś mi skapnęło denarowego. Rodzina mi się zagorączkowała wprawdzie, tzn. mąż i córka i to mnie trochę smuci, ale nie bardzo. Wirusy też muszą coś jeść. W końcu wszyscy jesteśmy mieszkańcami najpiękniejszej planety;-P Zen... ohhmmm...
      Zaraz zabiję męża swego, bo ma 38 stopni i już pisze testamentwink Poproszę młotek!
      Pzdr.
      Ing
    • nikix Re: 13 - piątek 13.02.15, 22:57
      Ja dzisiaj dostałam zaproszenie na ten kurs :

      www.coursera.org/learn/chineseforbeginners
      Weszłam z ciekawości. I co. Po pierwszym teście okazało się, że jestem głucha wink
      Do dzisiaj wydawało mi się, że mam całkiem dobry słuch. A tu proszę 1/6. Słoń mi na ucho nadepnął.
      Jednak co "13" , to "13" smile smile smile

      ps. jak macie ochotę przetestować swój słuch, to polecam smile
    • camaretto Re: 13 - piątek 15.02.15, 10:39
      Po tłustym czwartku przyszła kolej na nie mniej tłusty piątek, sobota była "do syta" - bo do niedzieli się zepsuje, teraz jest niedziela a ja co prawda nie mam kasy, ale głodna jestem więc pójdę na pączka albo inne ciasteczko i basta.
      No i .... będzie czarna tłusta niedziela.
      Piątki 13 nie kojarzą mi się z żadną historią gorszą niż inne. Wypadki w życiu zdarzały mi się statystycznie, znam owszem niemiłą rodzinną datę ale żadna to nie 13 piątek.
      Za to w piątek 13 lutego przed paroma laty przyszedł do mnie mój kotek Garfiedzio - i był to najszczęśliwszy dzień w moim życiu smile. Wypadł z balkonu sąsiedniego domu i ze złamaną łapką dokuśtykał do mnie. Nikt go nie szukał, więc został. Był u mnie parę lat, i były to same szczęśliwe chwile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka