03.05.15, 13:22
i to dosłownie. Dzis spotkałam pod wpływem wskazującym faceta. Nie byloby moze w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt ze był samochodem. Nie dało mi się z nim dogadac, a zona zamiast byc myslaca to okazalo sie jeszcze głupsza,niż on. Koniec końców, wezwałam policje.

Czy byłybyście, tak kochane i powiedziały mi jak sie skończyła ta sytuacja?
ja nie cierpie pijaków na drodze i wprost nie mogę uwierzyć ze sa ludzie, którzy z nimi jeszcze jadą, jako współpasażerowie.

smile)
Obserwuj wątek
    • alicja1276 Re: na drodze 03.05.15, 13:46
      Powiem więcej, są matki, które wsadzają dzieci do samochodu z pijanym kierowcą. I nie odbiera im się praw rodzicielskich.
    • algaria Re: na drodze 03.05.15, 16:55
      Takie pańcie co wsiadają z pijanym kierowcą to już świadczy że są głupie. W ogóle naćpany czy nachlany ktoś za kierownicą powinien odpowiadać jako potencjalny zabójca, a nie z wykroczenia.

      Pytasz jak się zakończyła się sytuacja

      Na Nie - 6 kielichów - nie było miło
      Tak 5 monet - prosił błagał kajał się dostał mandat i zatrzymane prawko - a skąd wiem o prawku bo
      WYNIK mam Eremita 3 buław i 2 mieczy - Piechotą będzie szedł co najwyżej sobie chodnik oświetlają latarką wink 3 buław to czas oczekiwania na możliwość podróżowania a 2 mieczy wycofanie się .. jeśli mu policja nie zabrała prawka to z pewnością nie dała mu jechać dalej
      • pinia1214 Re: na drodze 03.05.15, 17:43
        O Algario, jak ja się ucieszyłam. To byli ludzie raczej w podeszłym wieku; madrość z wiekiem nie przychodzi jak widac.
        Jednak warto było przyjąc obywatelską postawęwink) dziękuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka