Dodaj do ulubionych

prośba o radę

11.03.17, 19:39
Miłe koleżanki, proszę Was o radę. Może być z kart, może być z doświadczenia, każda opinia mnie interesuje, choć nie obiecuję, że rady posłucham, bo ja nigdy nie słucham żadnych rad niestety. Bywam porywcza w pewnych sytuacjach.
Rzecz w tym, że ktoś mnie wciągnął w intrygę, nakłamał i miało to przykre dla mnie konsekwencje.
Nie zasłużyłam na to. A teraz czuję żądzę zemsty. Problem w tym, że nie wiem, kto jest sprawcą moich nieprzyjemności i nie mam kompletnie pojęcia, kim mogłaby owa gnida być.
Jest jednak pewien znajomy, który prawdopodobnie wie, kim on/ona jest. Trzeba tylko wydusić z niego informację. Polubownie już próbowałam, ale nie przynosi to rezultatu.
Jest też druga opcja. Odnowić znajomość i zrobić mu niespodziankę w pracy. Nie wiem jednak, czy odniesie to pożądany skutek.
Zostawić tak tego nie można, bo zostałam bardzo niesprawiedliwie potraktowana i ktoś powinien za to zapłacić.
Niestety nie ma osoby B, którą mogłabym przydusić, żeby mi coś powiedziała, w każdym razie ja nic o niej nie wiem.
A znajomy to uparty człowiek i stawia opór. Co byście mi radziły? Spróbować jeszcze raz polubownie czy jednak spotkanie-niespodzianka?
Obserwuj wątek
    • baba_potwor Re: prośba o radę 11.03.17, 20:23
      Akcje w pracy odradzam, bo możesz mieć kolejne nieprzyjemności (najście i te rzeczy). Nie macie jakiegoś wspólnego znajomego, który mógłby mimochodem wyciągnąć potrzebne informacje?
      • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 11.03.17, 20:50
        Niestety nie mamy wspólnych znajomych. Podejrzewam, że ludzie z którymi pracuje o wszystkim wiedzą, więc ewentualny "nalot" nie powinien być dla nich jakimś specjalnym zaskoczeniem. Poza tym nie jestem wariatką i nie wezmę do torby stosu talerzy, żeby niby rzucać po ścianach. Myślałam o dyskretnej, kulturalnej rozmowie, tylko nie wiem, czy to coś zmieni. Nie wiem, czy on kogoś kryje czy nie chce się wtrącać, bo uważa, że to nie jego sprawa, ale trudno mi uwierzyć, żeby nie wiedział, kto mi szkodzi za plecami. Chcę wiedzieć kto, żeby mu się dobrać do skóry... Wierz mi, Babo, że są rzeczy, których nie można tak po prostu zostawić i udawać, że nic się nie zdarzyło.
        • baba_potwor Re: prośba o radę 11.03.17, 20:58
          Wiem, oj, wiem sad. Tylko nie mam pojęcia, jak zmusić gościa do współpracy. Może rzeczywiście spróbuj ostrożnie po linii służbowej, skoro po dobroci nie działa.
          • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 11.03.17, 21:12
            Przydałyby się zdolności hipnotyczne, których nie mam, albo jakaś pigułka szczerości, ale musiałabym mu ją wcisnąć na siłę do gardła, a obawiam się, że jest za silny i nie dałabym mu rady big_grin
    • inguszetia_2006 Re: prośba o radę 11.03.17, 20:56
      Witam
      Rada dla Rozmaryna - Wisielec. Masz się przyczaić... i nie robić nic, póki co. Pomoc - Królowa mieczy. Wdowa, dyrektorka, ktoś na stanowisku, może mieć szramę na twarzy. Nie musi być to kobieta, hłe, hłe... To właśnie lubię w kartach tarota - kobieta może być mężczyznąbig_grin
      Karty mówią, żeby czekać. Moje doświadczenie też mówi, że trzeba czekać, bo nie ma zbrodni doskonałej. Ktoś się sam wysypie, jak nadejdzie odpowiedni czas. Może Mieczowa sama cię znajdzie, żeby też się mścić? Pasuje do mieczowej, bardzo, takie zachowanie.
      Pzdr.
      Ing
      • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 11.03.17, 21:16
        Dziękuję Ci za karty. Mam zaufanie do Twoich kart i do Twoich rad też. Królowa mieczy... ona nie czeka, ona działa zwykle i walczy, może się ujawni, ale to sprytna żmija tongue_out "nie ma zbrodni doskonałej" miód na moje serce big_grin
        Dziwi mnie, że do tej pory nikt się nie wysypał.... na razie to wygląda faktycznie jak zbrodnia doskonała tongue_out
        • inguszetia_2006 Re: prośba o radę 11.03.17, 22:06
          Witam
          Proszęwink I nie zapomnij o Wisielcu! Masz czekać i rozważać, składać puzzle. Nic pochopnie.
          Czytałabym to jako ostrzeżenie.
          Pzdr.
          Ing
          • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 11.03.17, 22:43
            Jestem osaczona kłamstwami tej osoby. Niby odpuściła, przynajmniej na razie, ale ja nie widzę powodu, żeby jej odpuszczać tongue_out Wiesz jak jest z pomówieniem? Ciągnie się za człowiekiem jak ogon. A ja naprawdę na to nie zasłużyłam.
    • niki.ix Re: prośba o radę 11.03.17, 22:38
      A nie możesz czymś tego znajomego zaszantażować? Nie wiem, powiedz mu, że jak Ci nie powie, to powiesz żonie że ją zdradza. Dowody się znajdą tongue_out Czasem cel uświęca środki.
      • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 11.03.17, 22:45
        Niki, nie umiem być świnią. Nawet jakbym miała na niego dowody, to bym tego nie zrobiła. Nie mogłabym zniszczyć komuś życia od tak i nawet szantażować nie potrafię. Dla mnie jedyna droga to prosta i uczciwa wink
        • niki.ix Re: prośba o radę 11.03.17, 23:03
          Oj tam zaraz świnią, źle mnie zrozumiałaś. Nie każę Ci go szantażować tak naprawdę ale zażartować możesz wink
          Na zasadzie, że: on nie mówiąc Ci kto taki jak gdyby pochwala to co ten ktoś robi a teraz Ty mu chcesz pokazać, że mogłabyś zrobić to samo co ten ktoś. I jak on by się wtedy czuł. Chodzi o to, żeby ten znajomy zrozumiał "powagę sytuacji".
          • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 11.03.17, 23:11
            Myślałam o tym, ale odpuściłam pomysł, bo mi się przyśniło, że to właśnie ona o mnie tak rozpuszcza nieprawdziwe informacje smile W takiej sytuacji to bez sensu.
    • nagietek123 Re: prośba o radę 12.03.17, 11:21
      Z przełożenia: Swiat, Rydwan, Eremita
      To powinna zrobić Roz. w tej sytuacji- 4 mieczy, 6 kielichów, Eremita
      Tego nie powinna robić- Demon, 6 mieczy, 3 kielichów
      Spojrzenie Roz. na sytuację po upływie roku- 7 buław, Głupiec, Wieza
      Póki co nie należy wykonywac zadnych gwałtownych, widowiskowych ruchów. Czujesz sie zraniona i leczysz obecnie te rany i jest to proces naturalny - raczej w samotności. O izolacji mówi też Eremita. Mówi tez o uporczywym powracaniu do przeszłości. takie samo przesłanie w tym kontekcie ma 6 kielichów. Jakies zdarzenie z przeszłosci ma wpływ na to, co sie dzieje obecnie. To zdarzenie dobrze opisuja karty z przełozenia: coś poszło w Swiat, szybko sie rozprzestrzeniło (wiadomo: plotka, pomówienie żyje swoim własnym życiem), ale też szybko się uspokoiło, wycofało. Tak jakby ta osoba pożałowała swjego czynu, przemyslała i (mam nadzieję) zmądrzała.
      Wszyskie trzy karty - rady mówią o zachowaniu spokoju, przemysleniu.
      Na pewno nie powinnas działać z niskich pobudek (Diabeł) - chęć zemsty, ale oczywiscie powinnaś dążyć do tego, by oczyścić się z oszczerstw. Nie załatwisz tego w miłej towarzyskiej pogawędce - 3 kielichy, obgadywaniem innych, tworzeniem sojuszy przeciwko komuś, angazowanie osób trzecich. Karta 8 mieczy wg mnie mówi, ze obecnie nie jest dobry czas na rozwiązanie tej sprawy, ale też sytuacja nie jest tak poważna jak sobie wyobrażasz.
      Za rok wszysko bedzie jasne, ale tez jakas przyjażń legnie w gruzach.



      • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 12.03.17, 12:08
        Kochana jesteś, dziękuję Ci za karty.
        Napiszę Ci, jakie ja mam skojarzenia. Na pewno nie powinnam tak tego zostawić, bo eremita szuka prawdy. Jeśli chodzi o wpływ przeszłości, to nic się takiego nie zdarzyło, żeby wywołać taką lawinę zdarzeń, chyba że zdarzyło się coś za moimi plecami. Palnęłam głupotę, która była do odkręcenia, ale nie miałam czasu, żeby to przemyśleć, bo wszystko poszło krzywo. Nie było to jednak coś takiego, co mogłoby mieć aż takie znaczenie. Przynajmniej ja nie widzę powodu do skrajnej zemsty na mnie. Demon odzwierciedla to, co się stało. I nie powinnam obracać tego w żart i śmiać się, jakby nic się nie stało, bo stało się dużo. Nie należy tego pomniejszać. Spojrzenie na to po roku- fatalne te karty. Głupiec jest ufny i wierzy, że dobro zwycięża, a w tej wieży ląduje w przepaści tongue_out
        Wiesz, ja jeszcze taka zraniona nie jestem, bo ogólnie rzecz biorąc potrafię być bardzo wytrzymała na takie sytuacje, pewne sytuacje mnie zahartowały, ale te karty na przyszłość wskazują, że to poważna sprawa sad A skąd się wzięła 8 mieczy? Sojuszy nie tworzę i nie mam z kim i nie obgaduję. Jestem właśnie takim głupcem naiwnym.
    • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 12.03.17, 13:24
      Wyjęłam sobie karty.
      Obecna sytuacja- gwiazda, koło fortuny, 7 denarów
      Tak się rozwinie - 7 mieczy i 10 mieczy
      Tak nie- as pucharów
      Wynik- 5 mieczy, moc, 3 miecze, cesarzowa
      Z cesarzowej trudno zrobić faceta. Wygląda na to, że jakaś baba się na mnie zaparła. I walczy chwytami poniżej pasa, za plecami, oszustwem i kłamstwem. Oczywiście podniosę się w tej mocy jak zawsze i nawet emocji nie będzie nie wiadomo jakich (as pucharów na nie), ale niesmak zostanie.
      • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 12.03.17, 15:42
        W sumie nie ma co wyciągać pochopnych wniosków, jakaś plotkara jest na pewno, ale ta cesarzowa to chyba jednak ja. Jestem niezniszczalna i na swój tron zawsze jakoś wciągnę się z powrotem big_grin
    • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 12.03.17, 20:25
      Przyszła mi szokująca myśl do głowy... tak szokująca, że nie mogę tego nawet napisać na forum publicznym. Pokojarzyłam parę faktów i co prawda nie mają związku z opisaną żmiją ani znajomym, ale jeśli mam rację, to wiele by to wyjaśniło. Jakby to była prawda... to by mi ulżyło. A głupiec i wieża wcale nie byłyby takie złe smile
      • nagietek123 Re: prośba o radę 13.03.17, 09:23
        Z Twoich i moich kart wynika, że sobie poradzisz smile
        • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 13.03.17, 10:25
          Tak, na oszczerstwa i kłamstwa trzeba patrzeć z dystansem. Jednak cały czas ktoś mnie próbuje wciągnąć w jakąś intrygę i przypomina to pajęczą sieć, z której trudno się wyplątać. Mam wrażenie, jakby nikogo nie obchodziło, co myślę, czuję, planuję, tylko ważne jest, żeby mnie wciągnąć w swój plan, którego ja nie łapię. Lubię przejrzyste sytuacje.
          Ale na pewno sobie poradzę, jakkolwiek by się to miało skończyć. Otrzepię się z brudu i pójdę dalej wink
    • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 14.03.17, 09:56
      Zrobiłam rozkład na tą żmiję i jej uczucia wobec mężczyzny, o którego jej chodzi (żadnego romansu nie miałam dla jasności sytuacji):
      1. Ona wobec niego- głupiec,5 denarów, słońce, 10 buław
      2. Jaki ma plan/zamiary wobec niego- 10 mieczy, kapłanka
      3. Co czuje do niego - as buław i 2 buław
      4. Co będzie wnosić- 7 pucharów
      5. Jak go potraktuje- 2 pucharów, 6 denarów, 7 denarów
      6. Przyszłość tej znajomości - 10 denarów, 5 mieczy, mag
      7. Czy będą razem - 8 den, 7 buław, 10 puch, królowa mieczy, diabeł, 5 buław
      Głód uczuć tak silny, że jakby mogła, to by go zmusiła do miłości (10 buław). Ma jakiś perfidny plan (10 mieczy i kapłanka), choć będzie się słodko uśmiechać i będzie pomocna na każdym kroku, żeby się zbliżyć do niego. Czego ludzie nie robią z miłości wink Tylko czy to jeszcze miłość? Będzie walczyć o niego wszelkimi sposobami, nawet najbardziej perfidnymi. Prawdopodobnie walczy z moim duchem w jego umyśle, więc trudno się jej pozbyć. Przypomina mi się taka scena z Gladiatora, jak on się bał zjeść posiłek, bo podejrzewał, że zostanie otruty, a jego przyjaciel na to odpowiedział coś w stylu, że najpierw muszą zabić jego legendę, a dopiero wtedy uśmiercić fizycznie. Tak samo ona próbuje mnie uśmiercić najpierw "duchowo" (5 mieczy, mag). Muszę ją wytropić, nie ma rady.
      Poważna sytuacja.
      • nagietek123 Re: prośba o radę 14.03.17, 10:01
        Ale najpierw weź oddech, nie spiesz się dziewczyno. A może zacznij wysyłać dobra, pozytywną energię? Skoro to tylko duchy przeszłości, to może szkoda Twojej energii na walkę z nimi?
        • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 14.03.17, 10:08
          Nie ma żadnych duchów przeszłości. Jest duch teraźniejszości.
          Drogi Nagietku, nie szukam żadnej walki, tylko jakaś kobieta kopie pode mną potężne doły i jak to zostawię, to ona mnie pogrzebie żywcem. To raczej samoobrona. Tu nic nie da wysyłanie pozytywnej energii demonowi. Mam być głupcem, który sam stacza się w przepaść? Trzeba zacząć patrzeć pod nogi.Ja już przeszłam wiele niezasłużonych przykrości, a ona nie poniosła żadnych konsekwencji i nie sądzę, aby zamierzała spocząć.
          • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 14.03.17, 10:10
            Myślicie, że ona może go kochać platonicznym skrywanym uczuciem? Nad kapłanką jeszcze myślę...
    • rozmaryn_1 Re: prośba o radę 14.03.17, 12:14
      Mamy więc zakochaną kobietę, która robi wrażenie serdecznej przyjaciółki i liczy na pozytywny odzew, ale prawdopodobnie jeszcze się nie doczekała (10 mieczy, kapłanka), a przy okazji podstawia mi nogę, ale sprawdziłam też faceta żmiję. Jest stary znajomy, pewno znają się od dziecka, w każdym razie długo i pewno sporo wiedzą o sobie. On wprowadza konflikt. Jak mi życzy- paź mieczy i wieża. Szuka z pewnością sposobu, żeby mi zafundować wieżę, ale mam wrażenie, że robi to bardziej oficjalnie, nie kryje się z tym tak bardzo.
      Muszę wszystko rozgryzać po człowieku- kluczu, bo nie znam tych ludzi i nic o nich nie wiem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka