rozmaryn_1
11.03.17, 19:39
Miłe koleżanki, proszę Was o radę. Może być z kart, może być z doświadczenia, każda opinia mnie interesuje, choć nie obiecuję, że rady posłucham, bo ja nigdy nie słucham żadnych rad niestety. Bywam porywcza w pewnych sytuacjach.
Rzecz w tym, że ktoś mnie wciągnął w intrygę, nakłamał i miało to przykre dla mnie konsekwencje.
Nie zasłużyłam na to. A teraz czuję żądzę zemsty. Problem w tym, że nie wiem, kto jest sprawcą moich nieprzyjemności i nie mam kompletnie pojęcia, kim mogłaby owa gnida być.
Jest jednak pewien znajomy, który prawdopodobnie wie, kim on/ona jest. Trzeba tylko wydusić z niego informację. Polubownie już próbowałam, ale nie przynosi to rezultatu.
Jest też druga opcja. Odnowić znajomość i zrobić mu niespodziankę w pracy. Nie wiem jednak, czy odniesie to pożądany skutek.
Zostawić tak tego nie można, bo zostałam bardzo niesprawiedliwie potraktowana i ktoś powinien za to zapłacić.
Niestety nie ma osoby B, którą mogłabym przydusić, żeby mi coś powiedziała, w każdym razie ja nic o niej nie wiem.
A znajomy to uparty człowiek i stawia opór. Co byście mi radziły? Spróbować jeszcze raz polubownie czy jednak spotkanie-niespodzianka?