11.04.15, 13:23
Tak dużo piszesz o lęku Masku.
To tak jakby każde działanie było nim podszyte a jednocześnie napisałeś bardzo ważne zdanie.
Brzmiało mniej więcej tak:
Trzeba przestać się "tego"bać a wcale się nie zdarzy.
Mocno wzięłam sobie to do serca.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Lęk 11.04.15, 17:28
      Piszę dużo o lęku, bo bardzo wiele osób (zdrowych również) nie zdaje sobie sprawy, że on istnieje.
      Ty wiesz, że istnieje. Wiesz również co się dzieje z Tobą, kiedy się pojawia i co Tobie robi.
      Kiedyś tłumaczyłem schizofrenikowi omamy. Powiedziałem dotknij tego omamu, a zniknie. Np.
      omam martwego dziadka w szafie. Przez telefon z moją pomocą schizofrenik mimo olbrzymiego lęku podszedł do szafy. Dotknął go i omam zniknął. W taki sposób nauczył się dotykać omamów i
      teraz całkowicie zniknęły.
      Z lekiem jest podobnie, dotknij go, przeżyj, a zniknie.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • ditta12 Re: Lęk 11.04.15, 20:54
        Ja zawsze piszę w swojej głowie najczarniejsze scenariusze przed niewiadomym które powoduje mój lęk.
        • mskaiq Re: Lęk 11.04.15, 22:11
          Te scenariusze nakręcają lęk do takiego stopnia, że trudno sobie z nim poradzić. Robisz
          to automatycznie to Twój mechanizm obronny aby uniknąć lęku. Nie pomaga, a odwrotnie
          zmaga go.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • ditta12 Re: Lęk 12.04.15, 09:07
            Jak zapanować nad tym?Co zrobić żeby nie myśleć,żeby mózg zaprzestał takich działań?
            • mskaiq Re: Lęk 12.04.15, 21:55
              To nie mózg działa przeciwko nam. On pamięta lęk i odtwarza na naszą prośbę, najczęściej
              nieświadomą. Przestaje być groźny kiedy potrafimy go przeżyć, bez uciekania przed nim.
              Kiedy uciekamy powiększa się lęk do takich rozmiarów, że się nad nim nie panuje i wtedy
              mogą pojawić się urojenia, omamy, atak na innych ludzi, atak serca, itp.
              Wtedy zwykle taka osoba trafia do szpitala, często związana w pasy musi przetrwać, ten
              lęk sama. Czasem dostaje silne środki, które na jakiś czas wyłączają układ nerwowy.
              Pozdrawiam serdecznie.
              • ditta12 Re: Lęk 13.04.15, 06:52
                <Przestaje być groźny kiedy potrafimy go przeżyć, bez uciekania przed nim.>

                Co to dokładnie znaczy że "kiedy potrafimy go przeżyć"?
                Jak nauczyć się przeżyć lęk albo,jak przeżyć lęk?
                Czy gdy sie tego wreszcie dowiem to będę wyleczona?
                • mskaiq Re: Lęk 13.04.15, 10:36
                  Z czasem zrozumiesz co to znaczy przeżyć lęk. W tej chwili automatycznie kiedy się pojawia
                  umieszczasz go w swoim ciele i dlatego nie czujesz jego.
                  Kiedy się pojawia automatycznie np. wstajesz, albo pojawiają się zaburzenia poznawczo
                  percepcyjne, rozkojarzenie, brak motywacji, ból głowy, urojenia, omamy, itp.
                  Potrzeba czasu na to aby nauczyć się obserwować samą siebie, to co się dzieje w Tobie.
                  Całe życie starałaś się tego unikać.
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • ditta12 Re: Lęk 13.04.15, 10:45
                    Co dokładnie znaczy sformułowanie"przeżyć lęk"?
                    Eszmeralda napisała"oswoić lęk?
                    Oswojenie dla mnie oznacza to że np.zwierze przestaje się nas bać.
                    Czy lęk się mnie boi czy ja jego?
                    Jakieś to bardzo zagmatwane.
                    • mskaiq Re: Lęk 13.04.15, 13:28
                      Ty boisz się lęku, a nie on Ciebie. Myślę, że teraz kiedy o nim piszemy przeżywasz go i
                      umieszczasz w sobie. To umieszczenie lęku w sobie powoduje, że rozmowa o nim wydaje
                      się bardzo zagmatwana.
                      Możesz tego lęku nie czuć. Nieświadomie zrobiłaś wszystko, aby go nie poczuć i dlatego
                      go nie potrafisz zaobserwować. Kiedy zaczniesz sobie zdawać z niego sprawę wtedy
                      będziesz mogła zacząć pracę nad nim, przeżyć lęk, albo go oswoić.
                      Pozdrawiam serdecznie.

                      sama tworzysz. On wywołuje reakcje w Twoim ciele, bo tam
                      go automatycznie, go umieszczasz bo nie chcesz się z nim spotka.
                      • ditta12 Re: Lęk 13.04.15, 14:19
                        Jak zatem spotkać się z lękiem?
                        • mskaiq Re: Lęk 13.04.15, 22:37
                          Spotykasz się z nim cały czas, tylko nie wiesz, że to lęk. Powoli będziesz poznawała
                          go i uwalniała się od niego.
                          Potrzeba wiele czasu aby go poznać i zobaczyć.
                          Pozdrawiam serdecznie.
                          • ditta12 Re: Lęk 13.04.15, 23:16
                            Dzisiaj usłyszałam ciekawe określenie że topór wisi na de mną.Ano wisi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka