Dodaj do ulubionych

po poronieniu - prośba o interpretację wyników

12.07.10, 09:17
Witam serdecznie,
jestem po stracie dziecka w I trymestrze ciąży. Zrobiłam badanie hormonów
tarczycy.
Wyniki: TSH 2,30 (norma 0,25-5,0); FT3 14,88% (4,64 norma 4,0-8,3); FT4 0,91%
(9,10 norma 9,0-20).
Wydaje mi się, że nie są to dobre wynikisad Proszę o interpretację osoby
znające się lepiej ode mnie na odczytywaniu tego.
Serdeczne dzięki! M.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 12.07.10, 09:22
      niestety przyczyną poronienia może być tarczyca,
      tj. za mało hormonów, aby malutkie było zdrowe.

      Wykonaj jeszcze usg i p/ciała TPO i TG
      i z tymi wszystkimi wynikami pędź do endo
      po l-tyroksynę, która jest niezbędna do życia
      i mienia potomka.
      • masaiimara Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 12.07.10, 09:42
        Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Zadam jeszcze głupie pytanie - usg wykonuje się
        u endokrynologa? Czyli pędzić na usg, na badania i potem z powrotem po
        ewentualne leki??
        • hashi-tess Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 12.07.10, 11:07
          masaiimara napisała:

          > Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Zadam jeszcze głupie pytanie - usg wykonuje si
          > ę
          > u endokrynologa?


          to wszystko zależy od gabinetu.
          Jedni lekarze wykonują takie badania
          inni zdają się na radiologów.



          Czyli pędzić na usg, na badania i potem z powrotem po
          > ewentualne leki??


          ja poszłabym do lekarza z kpl badań.
    • hashi-tess Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 12.07.10, 09:44
      nic nie piszesz o samopoczuciu,
      ale patrząc na Twoje poziomy FT4 i FT3
      mogę podejrzewać, że jest ono "pod
      zdechłym azorkiem".
      Nie piszesz po jakim okresie od poronienia
      wykonałaś te badania.
      • masaiimara Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 12.07.10, 09:58
        Badania wykonałam 8 tygodni po poronieniu, po 1. cyklu (tzn. 2 tyg po pierwszej
        miesiączce). Samopoczucie średnie, bywa, że równia pochyłasad Leczyłam się kiedyś
        na epizody depresyjne, więc znam te stany. Od poronienia mam spore problemy z
        koncentracją, przypuszczalam, że to z powodu stresu i smutku. ale może tarczyca?
        Kiedyś jako nastolatka miałam robione badania poziomu hormonów tarczycy, bo od
        dziecka miewałam długie okresy obniżonej temperatury ciała i nikt nie potrafił
        tego wyjaśnić (np. 34,5 stopnia przez dłuższy czas). Jestem też "zmarźlakiem".
        Poza tym mam dość widoczną tarczycę, więc non stop ktoś mi sugeruje, że trzeba
        by ją zbadać.
        Właśnie dzwoniłam do jedynego endo z Bydgoszczy, o którym wiem, że dobry -
        Komorowskiego. Wizyta na styczeńuncertain Będę szukać dalej, aczkolwiek po
        doświadczeniach z ginekologami nie mam ochoty już "testować" kolejnych
        pseudo-fachowcówsad
        • hashi-tess Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 12.07.10, 11:11
          w takim układzie Twoje badania pod kątem
          tarczycy mówią o jej ułomnej pracy, powinnaś
          ją wspomóc bo objawy są typowe dla niedoczynności.
          Podejrzewam, że Twoje wcześniejsze problemy depresyjne
          są efektem braku hormonu FT3.
          Jeśli znasz j. angielski, to poczytaj na stronach
          amerykańskich o hormonie świńskim. Polecam.
          • masaiimara Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 12.07.10, 22:42
            Wielkie dzięki za pomoc! Dziś zrobiłam usg - tarczyca nie powiększona, bez
            guzków. Co nie znaczy, że pracuje prawidłowosad Jutro idę na przeciwciała. W
            przyszłym tygodniu endokrynolog. Zobaczymy.
            • hashi-tess Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 12.07.10, 22:55
              napisz coś dokładniej o usg, np. wielkość
              tarczycy.
              • masaiimara Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 13.07.10, 09:19
                Z opisu: Tarczyca w zakresie obu płatów i cieśni i jednorodnej echostrukturze,
                niepowiększona. Prawy płat ma wymiary 19x17x40.
                Płat lewy ma wymiary 20x17x43. Cieśń gr. 3 mm
                • hashi-tess Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 14.07.10, 08:50
                  Twoja tarczyca w przedziale norm dla kobiet
                  /13-18ml/ jest mała bo ma zaledwie 13,77.
                  Mogę podejrzewać, że nie będziesz miała p/ciał
                  p/tarczycowych.
                  Jeśli wynik tychże wyjdzie również dodatni,
                  to i tak moim zdaniem masz hashimoto, które trzeba
                  leczyć. Szukaj do skutku lekarza, który zaordynuje
                  Ci tyroksynę.
                  Wróć z wynikami p/ciał.

                  Pozdrawiam
                  • masaiimara Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 14.07.10, 19:45
                    hashi-tess napisała:

                    > Twoja tarczyca w przedziale norm dla kobiet
                    > /13-18ml/ jest mała bo ma zaledwie 13,77.
                    > Mogę podejrzewać, że nie będziesz miała p/ciał
                    > p/tarczycowych.
                    > Jeśli wynik tychże wyjdzie również dodatni,
                    > to i tak moim zdaniem masz hashimoto, które trzeba
                    > leczyć. Szukaj do skutku lekarza, który zaordynuje
                    > Ci tyroksynę.
                    Postaram się, ale na razie jestem w stanie bankructwa z powodu ostatnich
                    medycznych historiisad Robię doktorat - finansowo szału nie ma. Mam nadzieję, że
                    już pierwszy endo okaże się sensowny. Babka ponoć dobra. Ale to nie zawsze
                    oznacza porozumienie... Chyba muszę zacząć kombinować coś na nfz, żeby chociaż
                    badania mieć za free.
                    > Wróć z wynikami p/ciał.
                    >
                    > Pozdrawiam
                • hashi-tess Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 14.07.10, 13:29
                  robiłaś badania pod kątem helicobacter pyroli?
                  Może warto ?
                  • masaiimara Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 14.07.10, 19:42
                    A dlaczego helicobacter pylori?
                    • masaiimara Re: po poronieniu - prośba o interpretację wynikó 15.07.10, 10:09
                      Przeżywam szok zderzenia z rzeczywistością polskiej służby zdrowia - endo którą
                      mi polecono, na forum hashimoto ma jak najgorsze opinie. Więc dam sobie spokój z
                      wisytą u niej, skoro nie ma szans się dogadaćuncertain Zapisałam się do innego lekarza,
                      prywatnie, bo na nfz termin na listopadsad Wizytę mam na 11 sierpnia.
                      Hashi-tess, pytałaś o samopoczucie - jest naprawdę pod psem, zero energii,
                      ciągle bym tylko spała. Rano mega problem ze wstaniem z łózka. Gdyby nie
                      olśnienie w temacie tarczycy, pewnie wróciłabym do psychiatry po pomoc ws
                      kolejnego rzutu depresji.
    • masaiimara Wyniki przeciwciał 22.07.10, 09:20
      Wyniki przeciwciał są teoretycznie w normie -
      anty-TG 44,20 IU/ml (podane normy: poniżej 100 wynik ujemny, 100-150 wynik
      wątpliwy, powyżej 150 dodatni)
      anty-TPO 19,40 IU/ml (poniżej 50 ujemny, 50-75 wątpliwy, powyżej 75 dodatni)
      Mam nadzieję, że endokrynolog coś mądrego wymyśli, bo na razie strach powoduje,
      ze nawet nie potrafię sobie wyobrazić starań o dzieckosad
      • hashi-tess Re: Wyniki przeciwciał 22.07.10, 09:54
        masaiimara napisała:

        > Wyniki przeciwciał są teoretycznie w normie -
        > anty-TG 44,20 IU/ml (podane normy: poniżej 100 wynik ujemny, 100-150 wynik
        > wątpliwy, powyżej 150 dodatni)
        > anty-TPO 19,40 IU/ml (poniżej 50 ujemny, 50-75 wątpliwy, powyżej 75 dodatni)



        no i dobrze, że nie masz p/ciał.
        Jednak tarczycę masz małą.
        Jej wielkość, Twoje samopocz\ucie i niskie
        hormony tarczycy mówią o hashimoto.


        > Mam nadzieję, że endokrynolog coś mądrego wymyśli, bo na razie strach powoduje,
        > ze nawet nie potrafię sobie wyobrazić starań o dzieckosad

        Ja też uważam, że myśl o dziecku powinnaś schować
        do szafy. Tobie potrzebna jest tyroksyna,
        aby organizm wrócił na właściwe tory.

        Bądź dobrej myśli. Na forum jest wiele kobiet,
        które przy podobnych do Twoich problemów
        i po ustawieniu hormonów tarczycy
        urodziły zdrowe dzieciątka.
        • masaiimara Re: Wyniki przeciwciał 22.07.10, 10:16
          Bardzo Cię dziękuję za dotychczasową pomoc. Liczę na zrozumienie ze strony
          lekarza. Zobaczymy, jak się sprawy potoczą. Mam nadzieję, że nie będę musiała
          bez końca czekać na swoje dziecko. Pozdrawiam serdecznie, M.
          • hashi-tess Re: Wyniki przeciwciał 22.07.10, 10:44
            asaiimara napisała:


            Liczę na zrozumienie ze strony
            > lekarza. Zobaczymy, jak się sprawy potoczą.


            hmmmmm, bądź ostrożna z tą empatią lekarską.
            Lepiej miło się rozczarować niż zawieść.

            Mimo wszystko życzę udanej wizyty.
            • masaiimara Re: Wyniki przeciwciał 22.07.10, 11:45
              Ojjj... po mojej kilkumiesięcznej epopei ginekologicznej wiem o tym doskonaleuncertain
              ale - grunt to właściwe przygotowanie teoretyczne, szperanie i nie dawanie się
              zbyć byle czym (ja na szczęscie jestem biologiem, genetykiem więc co nieco wiem
              nt. działania organizmu)
    • masaiimara Po wizycie u endo 11.08.10, 18:36
      Po wizycie u endo poczucie, że może to "oni-lekarze" mają rację a ja mam
      urojeniauncertain Pan - polecany zresztą na forach nt. tarczycy - mnie wyśmiał, że
      wyniki w normie przecież, że "trzeba próbowac jeszcze raz, a nuż się uda" (to o
      ciąży), że nie kwalifikuję się do leczenia a o przeliczaiu hormonów na procenty
      pierwszy raz słyszy i nie ma pojęcia skąd ja się takich głupot dowiedziałam ale
      nie jest to prawda. Wow! Czuję bezsilność, zwłaszcza, że przy moim skromnym
      budżecie kolejnych 100 zł (plus badania)wywalonych w błoto za 10-minutową wizytę
      to jest porażkauncertain Na razie stanęło na tym, że siostra, która za 2 miesiące idzie
      do endo-ginekologa w innym mieście, faceta specjalizującego się w pomaganiu
      parom z bezpłodnością, pokaże mu moje wyniki. Jeśli on powie, że moje objawy
      mają inna niż tarczyca przyczynę i smiało mam zachodzić w ciążę, to może w
      części uwierzę...
      • hashi-tess Re: Po wizycie u endo 14.08.10, 21:10
        niestety wizyta znów nietrafiona.
        Jednak nie zrażaj się, szukaj dalej lekarza,
        który na podstawie zgromadzonych przez Ciebie
        badań zdiagnozuje hashimoto.

        Życzę "udanego polowania na endo".
        • masaiimara Re: Po wizycie u endo 17.08.10, 12:31
          Na razie chyba poproszę lekarza ogólnego o skierowanie na badania w kierunku
          anemii. Może to to, objawy daje podobne. Na endokrynologa na razie mnie nie
          staćsad Poza tym niespecjalnie wierzę, że takiego znajdę, co pogada jak z człowiekiem
          • hashi-tess Re: Po wizycie u endo 17.08.10, 12:52
            tak, anemia to też dobry kierunkek,
            tyle tylko, że żelazo nie podniesie Ci hormonów
            tarczycy, a i anemia nie ustąpi.
            Musisz najpierw zacząć suplementować tyroksynę.
            Próbuj zapisywać się na nfz do endo.
            Terminy są długie, ale lepsze oczekiwanie niż
            nic nierobienie.
            Może spróbuj u innego rodzinnego; jest wielu,
            którzy potrafią leczyć tarczycę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka