culpae
27.08.10, 20:17
Witam,
Korzystam z rad forum od czasu, kiedy stwierdzono niedoczynność czyli od ponad
roku. Endokrynologów miałam już kilku. Żaden nie zdiagnozował Hashimoto, bo
brak przeciwciał, ale tarczyca jest za mała - ok 9 ml, echogeniczność
prawidłowa. Co miesiąc robiłam badania i podnosiłam dawki, doszłam do dawki
150. Robiłam badanie ferrytyny - była na poziomie 4%, ciągle biorę żelazo i
wzrosła do 33%, wit b12 ok, zażywam selen.
Wyniki z początku lipca:
FT4 86.70% [wynik 20.67, norma (12 - 22)]
FT3 56.20% [wynik 5.17, norma (3.13 - 6.76)]
Dawkę zmniejszyłam do 125, wcześniej hormony były wyrównane. Od jakiegoś czasu
serce zaczęło mi walić i nie wiem, czy może być za to odpowiedzialna moja
tarczyca? Wyniki z dziś:
FT4 53.48% [wynik 17.49, norma (11.5 - 22.7)]
FT3 25.33% [wynik 4.26, norma (3.5 - 6.5)]
TSH 0,027 [norma 0,55-4,78]
Martwi mnie niskie TSH i różnica między poziomami hormonów, mimo suplementacji
żelaza i selenu - wcześniej, przy gorszej ferrytynie tego problemu nie było.
Ostatnio mocniej zaczęły też wypadać włosy i może jestem bardziej leniwa.
Bardzo poproszę o pomoc doświadczonych forumowiczów.