Witajcie,jekiś czas temu pisałam o przygotowaniach do ciąży po poporodowym zapaleniu tarczycy.Problem w tym,że jestem już "po staraniach" bo kiedy TSH wyszło mi wzorowe lekarz rodzinny powiedział mi,że jestem całkowicie zdrowa
Zrobiłam we własnym zakersie jeszcze raz badania, TSH w normie na środeczku, ft4 w normie tak samo,
anty-TG
124.83 przy normie do 34
anty-TPO
821,11 przy normie do 12
Co to może być?
Przypomnę,że pierwszy raz zdabałam tarczycę po drugim porodzie,bardzo schudłam,czułam się jak pijana.Teraz jestem ciągle poddenerwowana, mam często pikawy serca,od ponad mc ciągle chrząkam i mam suchy kaszel. (byłam dwa razy u internisty i wykluczali jakąkolwiek infekcję,nie ma żadnych objawów ze strony żołądka,czasem od tego chrząkania mnie zemdli rano bo musze się bardzo wysilać i za chiny nie mogę odchrząknąć tego,co mam w gardle.)
Poradźcie coś proszę bo zanim się dostanę do endo oszaleję