Dodaj do ulubionych

Wysokie anty TG - 68,08 IU/ml -norma do 4,11

29.11.12, 17:29
Odebrałam dziś wyniki badań i bardzo zdziwił mnie wynik ATG - 68,08 IU/ml -[norma do 4,11 IU/m] l!
inne wyniki są idealnie w normie:
TSH - 1.370 uIU/ml [0,270 - 4,200]
FT3 - 4.1 pmol/l [3,1-6,8]
FT4 - 13.77 pmol/l [12,0-22,0]
ATPO - 10.1 IU/ml [<34,0]

wszystkie inne hormony mam idealnie pośrodku norm.
Co może oznaczać tak wysokie ANTY TG?
Bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • devilyn Re: Wysokie anty TG - 68,08 IU/ml -norma do 4,1 29.11.12, 18:01
      Twoje wyniki nie są w normie....są marnie niskie: (przeliczaj wyniki zawsze na %):

      FT4 17.70% [wynik 13.77, norma (12 - 22)]

      FT3 27.03% [wynik 4.1, norma (3.1 - 6.8)]

      Oba powinny być ponad 50%.

      Robiłaś usg?
      • hoope Re: Wysokie anty TG - 68,08 IU/ml -norma do 4,1 29.11.12, 18:26
        nie robiłam usg.
        wizytę u endo mam dopiero w przyszłym tyg. pewnie zleci usg.
        co oznaczają te %?
        to moje pierwsze badania hormonów tarczycy i nic nie rozumiem sad
      • hoope Re: Wysokie anty TG - 68,08 IU/ml -norma do 4,1 29.11.12, 18:49
        Devilyn poczytaj sobie: www.endokrynologia.net/tarczyca/zale%C5%BCno%C5%9Bci-pomi%C4%99dzy-tsh-ft4-ft3

        szczególnie to: Tarczyca wytwarza hormony T4 i T3 w proporcji 3:1

        czyli u mnie jest ok! proporcja się zgadza, tym bardziej, że TSH jest jak najbardziej w normie smile
        nie jest tak marnie jak się wyraziłaś.
        • hashi-tess Re: Wysokie anty TG - 68,08 IU/ml -norma do 4,1 29.11.12, 21:43
          hoope napisała:

          na wzmianokowanej stronie jest sporo bledow
          i ja osobiscie jej nie polecam.
          >
          > szczególnie to: Tarczyca wytwarza hormony T4 i T3 w proporcji 3:1

          ja wyczytalam na stronach prawdziwie medycznych, ze
          tarczyca jest ,producentem, 95% hormonu T4 i 5% T3.


          >
          > czyli u mnie jest ok! proporcja się zgadza, tym bardziej, że TSH jest jak najba
          > rdziej w normie smile

          skoro tak uwazasz to dla mnie tez jest ok.

          > nie jest tak marnie jak się wyraziłaś.

          ja jednak podtrzymuje wczesniejsza odpowiedz-post na Twoje
          zapytanie.
          Uwazam, ze Twoja tarczyca ma problem i dlatego Ty
          wlascicielka powinnas jej pomoc zazywajac syntetyczna l+tyroksyne.
    • pies_z_laki_2 Re: Wysokie anty TG - 68,08 IU/ml -norma do 4,1 30.11.12, 10:12
      Hoope, zrób koniecznie usg tarczycy przed wizytą u endo, dzięki temu oszczędzisz czas i na tej wizycie dostaniesz diagnozę, a być może leczenie.

      Chyba, że ten endo ma w gabinecie aparat i robi usg w czasie wizyty, czyli takie dwa w jednym.

      Tarczyca produkuje głównie T4, a aktywny hormon T3 powstaje w większości w innych organach, np. w wątrobie... Ale opisywanie tego wszystkiego od samego początku, to dłuższa historia, lepiej poczytaj co się da w necie. Ta stronka, którą przywołujesz jest mocno krytykowana za permanentne wprowadzanie ludzi w błąd, nawet kiedyś punktowaliśmy na forum ewidentne bzdury, które tam są podawane jako pewnik.... Uważam, że Wikipedia jest lepsza, choćby dlatego, że redagują ją różni ludzie i dzięki temu poprawiają błędy popełnione przez niedouczonych autorów pierwszej wersji notek. A najlepiej szukaj informacji na stronach Termedii, poczytaj też wywiady z dr Mizan-Gross i ew. kup sobie książkę Jak żyć z Hashimoto ( forum.gazeta.pl/forum/w,24776,119351539,119351539,Polskie_wydanie_Leben_mit_Hashimoto_.html )
      • hoope Re: Wysokie anty TG - 68,08 IU/ml -norma do 4,1 05.12.12, 12:33
        Zrobiłam USG tarczycy i oto opis:
        Prawy płat tarczycy o wym.16x17x49 mm z pojedynczym hypererechorenicznym guzkiem o śr 2mm
        Lewy płat o wym, 12x16x47 z pojedynczym izoechogenicznym guzkiem o wym 4x6 mm wykazującym w przewadze odotoczkowe unaczynienie. miąższ tarczycy poza tym jednorodny, z cechami zwiększonego ukrwienia - jak w początkach choroby autoimmunologicznej.
        Cieśń o szer 3 mm. Struktury krtani symetryczne. Tchawica nieprzemieszczona. Węzły szyjne głębokie niepowiększone.
        Wnioski: Struma nodosa.
        Wskazana kontrola za rok.

        Endokrynolog za kilka dni.
        Ale pani specjalista radiologii powiedziała, że z tym nic nie można zrobić dopóki się nie rozchoruję! Porządnie się zdenerwowałam. Co o tym sądzicie?
    • hoope Wynik USG tarczycy 05.12.12, 13:08
      Zrobiłam USG tarczycy i oto opis:
      Prawy płat tarczycy o wym.16x17x49 mm z pojedynczym hyperechogenicznym guzkiem o śr 2mm
      Lewy płat o wym, 12x16x47 z pojedynczym izoechogenicznym guzkiem o wym 4x6 mm wykazującym w przewadze odotoczkowe unaczynienie. miąższ tarczycy poza tym jednorodny, z cechami zwiększonego ukrwienia - jak w początkach choroby autoimmunologicznej.
      Cieśń o szer 3 mm. Struktury krtani symetryczne. Tchawica nieprzemieszczona. Węzły szyjne głębokie niepowiększone.
      Wnioski: Struma nodosa.
      Wskazana kontrola za rok.

      Endokrynolog za kilka dni.
      Ale pani specjalista radiologii powiedziała, że z tym nic nie można zrobić dopóki się nie rozchoruję! Paranoja jakaś! Porządnie się zdenerwowałam. Co o tym sądzicie?
      • beba2 Re: Wynik USG tarczycy 05.12.12, 20:34
        Pani radiolog to nie wyrocznia. Bredzi, opiniując tylko na podstawie obrazu usg, bez wywiadu z pacjentem i bez obejrzenia wyników badań z krwi - nie sugeruj się. Mam nadzieję, że endo, do którego się udajesz jest kumatym w dziedzinie, bo większość ma niestety przedpotopowe podejście do tematu. Sprawdziłaś go w necie wink ?
        A jak się czujesz? Co cię skłoniło do zrobienia badań. Napisz więcej o sobie.
        • hoope Re: Wynik USG tarczycy 06.12.12, 00:12
          Endo jest najlepszy w Krakowie smile
          Zaczęło się od torbieli na jajnikach, dostałam skierowanie na podania podstawowych hormonów płciowych. Okazało się, że mam za wysoką prolaktynę. Miałam robiony rezonans magnetyczny, ale guza przysadki nie mam smile od marca do listopada byłam na bromergonie, ale poziom pro się mnie zmniejszał więc endo wysłał mnie do szpitala na badania gdzie zdiagnozowania hiperprolaktynemii czynnościowej wyszło mi jeszcze czterokrotnie wyższe anty TG. ATPO w normie. Po m-cu ATG było już 60 krotnie wyższe! Przy czym TSH, ATPO, FT 3 i FT 4 są w normie. Dziś wyszły zmiany w tarczycy.
          Sama nie wiem co o tym myśleć?
          Czuję się dobrze, nic mi się nie dzieje. Nie mam żadnych objawów ze strony tarczycy.
          Zastanawiam się tylko, czy zmiany w tarczycy nie wzięły się z przeziębienia, które przechodziłam we wrześniu? Suchy, męczący kaszel miałam prawie 2 m-ce...
          • beba2 Re: Wynik USG tarczycy 06.12.12, 11:17
            O, a do kogo idziesz ? Pytam, bo ja też z Krakowa smile
            Zaręczam ci, że mój dr natychmiast zaleciłby leczenie niedoczynności i zdiagnozował hashimoto.
            Musisz się zagłębić w temat. Bo to, że w normie, to wcale nic nie znaczy. Norma jest "ustawowa" laboratoryjna, a my jesteśmy ludźmi, nie tylko zbiorem cyferek z wyników, ale tez objawów psychofizycznych. Robiłaś sobie test internetowy na niedoczynność ? Gdzieś tu krąży - na tym lub na siostrzanych forach. Nawet sobie nie zdajesz sprawy ile objawów może być związanych z tarczycą. Ona ma wpływ na wszystkie funkcje naszego organizmu, czy to bezpośrednio czy pośrednio.
            • hoope Re: Wynik USG tarczycy 06.12.12, 18:40
              Chodzę do Milewicza.
              Uważam, że to przesada z tym szybkim diagnozowaniem hashimoto.
              Znalazłam test i zrobiłam go. W sumie wyszło mi 11 punktów (głównie przez reumatyczne zapalenie stawów babci, nadczynność tarczycy mamy). Odkąd sięgam pamięcią mam temperaturę ciała ok. 36 stopni (rano zdarza mi się mieć 35.2). Kiedy choruję temperatura leci w dół (od maleńkości), nie do góry. Ciśnienie też mam niskie odkąd pamiętam. W związku z niska temp. ciała i ciśnieniem straszny ze mnie zmarzluch. I to są wszystkie objawy. Wynik testu "istnieje podejrzenie, że masz niedoczynność tarczycy; wykonaj badanie TSH ".
              Nie mam objawów chorobowych. Do czasu pokazania się torbieli jajników przez lata całe chodziłam do lekarzy tylko na wizyty profilaktyczne.
              Dlatego tak ciężko mi uwierzyć w Hashimoto.
          • pies_z_laki_2 Re: Wynik USG tarczycy 06.12.12, 11:24
            > Nie mam żadnych objawów ze strony tarczycy.

            Jak to nie masz? Tzn. że tarczyca cię nie boli? Czy że w ogóle żadnych dolegliwości nie odczuwasz? Zrób test (na górze głównej strony forum), bo może się okazać, że nawet nie wiesz, jakie objawy może dawać chora tarczyca... Poza tym twoje wyniki (choćby prolaktynemia) są klasyczne dla problemów tarczycowych...

            Podwyższone p.ciała mówią o autoimmuno tle problemu z tarczycą, nie rozumiem skąd twoje wątpliwości. A że wyniki trójki tarczycowej są w normie? No cóż, często tak właśnie wygląda początek choroby Hashimoto, jeśli twój "najlepszy w Krakowie" endo zaleci suplementację tyroksyną (niską dawką p. E25), to p.ciała prawdopodobnie spadną, tarczyca się zmniejszy i wszystko będzie jeszcze bardziej zgodne z książkowym przebiegiem Hashi.

            Jeśli jednak "najlepszy w Krakowie" endo będzie się sugerował tylko wysokością tsh (w normie) i zaleci tylko obserwację, to będziesz leczyć wszystko inne, a tarczycy nie, bo "to nie od tarczycy"... Wiesz, kiedyś założyłam nawet taki wątek, bo lekarze chętnie mówią, że ten czy inny objaw "to nie od tarczycy", a potem okazuje się, że jednak "od tarczycy" i sprawa normuje się po wdrożeniu suplementacji... A twój przypadek jest dość klasyczny, czyli sprawdzanie różnych spraw, z rezonansem włącznie (bo to drogie badanie), zamiast taniego badania tsh, fT4 i fT3 plus p.ciała - już na poczatku drogi, czyli wysoka prolaktyna winna skłonić lekarzy do zbadania działania tarczycy, a nie (jak widać nieskutecznego) leczenia objawowego bromergonem...
            • hoope Re: Wynik USG tarczycy 06.12.12, 19:01
              To znaczy, że czuję się dobrze. Nie mam stanów depresyjnych, a wręcz przeciwnie - wieczna optymistka ze mnie.
              A tarczyca może boleć? Przepraszam za pytanie, ale nigdy jej nie czułam.

              Znalazłam test i zrobiłam go. W sumie wyszło mi 11 punktów (głównie przez reumatyczne zapalenie stawów babci, nadczynność tarczycy mamy). Odkąd sięgam pamięcią mam temperaturę ciała ok. 36 stopni (rano zdarza mi się mieć 35.2). Kiedy choruję temperatura leci w dół (od maleńkości), nie do góry. Ciśnienie też mam niskie odkąd pamiętam. W związku z niska temp. ciała i ciśnieniem straszny ze mnie zmarzluch. I to są wszystkie objawy. Wynik testu "istnieje podejrzenie, że masz niedoczynność tarczycy; wykonaj badanie TSH ".
              Nie mam objawów chorobowych. Do czasu pokazania się torbieli jajników przez lata całe chodziłam do lekarzy tylko na wizyty profilaktyczne. Przez 2 lata (do wrześnie 2012) nosiłam aparat ortodontyczny, po jego zdjęciu nawet jednego ubytku nie miałam. Problemów z dziąsłami żadnych.
              Przez wysoką prolaktynę czasem się bardzo wkurzam, ale nie jest to nerwowość czy rozdrażnienie. Po prostu mam powód do tego.
              Lekkie przybranie na wadze (bardziej zatrzymywanie wody) pojawiło się po zażywaniu bromergonu jak cały wachlarz efektów ubocznych jakie miałam. Latem przy bardzo wysokich temp. puchły mi nogi - całe, ale to tez objaw po bromergonie bo nigdy wcześniej tego nie miałam. Odstawiłam bromergon i objawy minęły!
              Może nadmierne pocenie! Ale to też zaobserwowałam dopiero po bromergonie.
              Problemów ze spaniem nie mam, z koncentracją też nie.

              Czy nadal to może być hashimoto?
              • hashi-tess Re: Wynik USG tarczycy 06.12.12, 19:28
                a ja myślę, że Ty przyszłaś tutaj reklamować wiadomą stronę.

                Jeśli to nie jest powodem przyjścia na forum, to nie rozumiem
                Twojego uporu. Skoro dobrze się czujesz, to po co drążysz temat
                hashimoto. Cyferki są ważne,
                ale najważniejsze jest Twoje samopoczucie.

                Wróć na forum z pełno-objawową chorobą,
                a do tego czasu żyj radośnie.

                Powodzenia.
                • beba2 Re: Wynik USG tarczycy 06.12.12, 19:42
                  Oł jeahh smile

                  Chociaż... może to też objaw...
                  pl.wikipedia.org/wiki/Zaprzeczenie
                • hoope Re: Wynik USG tarczycy 06.12.12, 19:42
                  Hashi-tess, a co to jest "wiadoma strona"?

                  A jestem tu bo mnie martwią te wyniki. Bo są tu ludzie, którzy mają wiedzę na temat złych wyników badań i doświadczenie. Ja jestem tu zupełnie nowa i bez doświadczenia.
                  Dopiero się zetknęłam z autoagresją tarczycy więc chyba normalne jest, że chce wiedzieć na ten temat jak najwięcej?
                  Czuję się dobrze, ale wyniki badań mówią, że coś niedobrego się już dzieje. Może są mniej drastyczne choroby tarczycy niż hashimoto?
                  Poza tym chyba to forum jest po to żeby zadawać pytania, drążyć temat i rozmawiać z mądrzejszymi i bardziej doświadczonymi ludźmi?
                  • beba2 Re: Wynik USG tarczycy 06.12.12, 20:02
                    Po kolei:
                    1. Hashimoto to nie jest drastyczna choroba. Mnie z drastykiem kojarzy się 100 innych chorób, a jedna z nich to np. leukodystrofia metachromatyczna - brzmi strasznie, ale wygląda jeszcze gorzej. Nie bluźnijmy.
                    2. Mówisz, że pośpiesznie diagnozuję ci tę chorobę ? Ale przecież na to wskazują m.in. przeciwciała i opis usg: "miąższ tarczycy poza tym jednorodny, z cechami zwiększonego ukrwienia - jak w początkach choroby autoimmunologicznej." - to jest właśnie hashimoto ( bo nie masz objawów gravesa) , a czujesz się dobrze, bo to właśnie początek. I chwała niebiosom, bo nie zdążyłaś jeszcze doświadczyć tego całego syfu, który może się wydarzyć przy nieleczonej chorobie - namierzyłaś ją wcześnie.
                    3. Nie chodzi o to, zebyś bezkrytycznie przyjęła do wiadomości nasze "diagnozy", tylko skorzystała ( lub nie) z naszych doświadczeń i może uniknęła problemów nam się zdarzyły. O to chodzi na forum.
                    Ja przez rok chodziłam jak zombie, z totalnie rozwiniętymi objawami wszelkich chorób - mogłoby mnie leczyć z pięciu specjalistów, od neurologa po psychiatrę, a i tak ich leczenie nic by nie dało. A to wszystko dlatego,że myślałam, ze mam wyniki tarczycy w normie... Na szczęście trafiłam na doświadczone w temacie dziewczyny i do poleconego lekarza. I dzięki temu uniknęłam dłuższej drogi przez mękę.
                    • beba2 Re: Wynik USG tarczycy 06.12.12, 20:07
                      Dr M jest chyba ginekologiem endokrynologiem, tak ? On ma hopla na leczenie bezpłodności ( podobno skuteczny), miejmy nadzieję, ze dostrzeże tarczycę jako niezbędny narząd w kwestii rozmnażania smile? Daj znać co wywnioskował jak już będziesz po wizycie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka