Dodaj do ulubionych

Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę.

10.01.14, 19:07
Witam, proszę o radę, bo nie wiem co robić.
Mam 32lata, wyniki badaN z krwi ponoć dobre;
TSH - 1,911 norma 0,550-4,780
FT3 - 2,89 norma 2,30-4,20
FT4 - 1,29 norma 0,89-1,76
USg-
Tarczyca niesymetryczna powiększony płat lewy. Płat prawy 17 x 19 x 45, płat lewy 30 x 33 x 50, cieśń 4mm.
Lewy płat wypełnia całkowicie duzy guz otorebkowany, litopłynowy o skąpym unaczynieniu. (pół roku temu guzek miał 2,5 cm teraz około 3,5cm). Miąższ w prawym płacie o nieco niejednorodnej echogeniczności.
Dostałam skierowanie do chirurga, na wycięcie lewego płata. W pierwszym szpitalu , do którego trafiłam powiedzieli, że zrobią najpierw biopsję i zastanowią się czy wycinac czy nie. W drugim szpitalu od razu wyznaczyli termin operacji. Powiedzieli ze guz duzy i trzeba wyciąć bez względu na to co to takiego.
No i kogo posłuchać?
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 11.01.14, 10:18
      Osobiście bylabym za pierwszą wersją - biopsja a dodatkowo skonsultowała sie jeszcze zinnym lekarzem. Przed operacją (ginekologiczną) chciałam znać zdanie 3 lekarzy (biorąc prawo większości pod uwage wink )bo przecież jakąkolwiek decyzję podejmiesz skutki obu będziesz ponosiła tylko Ty.
      Obecnie też rozważam podobny problem i jestem w rozterce (nie dotyczący tarczycy) z powodu podziału zdań. Widać, ze leczenie to"sztuka lekarska" (i jak to sztuka - wolne zdanie) więc nie ma jednoznaczności smile
      Daj znać jaką decyzję podejmiesz.
      • natder Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 11.01.14, 10:50
        A mnie się Twoje wyniki nie do końca podobają:
        FT4 45.98% [wynik 1.29, norma (0.89 - 1.76)]
        FT3 31.05% [wynik 2.89, norma (2.3 - 4.2)
        Plus dość wysokie TSH jak na babkę w Twoim wieku, do kompletu zmiany w miąższu gruczołu mogące wskazywać na chorobę tarczycy o podłożu autoimmunologicznym.
        Na Twoim miejscu dorobiłabym jeszcze badania przeciwciał tarczycowych anty-TPO i anty- TG.
        W Hashimoto guzki to częsty problem.
        Przeciwciała mogą być potwierdzeniem.
        Na sąsiednim forum znajdziesz test na niedoczynność, napisz ile masz punktów:
        www.chorobytarczycy.eu/test#0
        Co do samej operacji to ja jako osoba po całkowitej resekcji tarczycy na ten moment jestem na nie. Sprawdź najpierw czy to nie Hashi bo jeśli to jest Hashimoto to uważam, że można by było wdrożyć tyroksynę czyli sztuczny hormon i obserwować czy guzek samoistnie się nie zmniejszy.

        Zanim dasz się dotknąć chirurgowi zbadaj się pod kątem anemii i niedoborów ale dokładnie, nie tam, że tylko morfologia ale: ferrytyna, b12, d3 - to minimum.
        Niedoczynność hormonalna spowodowana usunięciem gruczołu osłabia wchłanianie więc jeśli masz jakieś niedobory już dziś po operacji zemści się to i to bardzo a w niedoczynności uzupełnianie niedoborów to ciężka praca (dużo tabletek, dużo badań, dużo pieniędzy).
        I miej dystans do osób w białych fartuchach, teksty pt: może pół tarczycy da sobie radę (może da i wyrzuci dzięki temu kolejne guzy) albo jedna tabletka codziennie i będzie git (jakby mi ktoś pokazał osobę po usunięciu tarczycy której organizm funkcjonuje bez zarzutu a która bierze 1 tabetkę dziennie będę wdzięczna).
        Kilka postów niżej jest mój wątek pt. "Interpretacja wyników" - moje przygody sprzed i już po usunięciu tarczycy - polecam jako lekturę obowiązkową smile
    • n1eobecna Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 11.01.14, 11:19
      Bardzo szybko ten guz rośnie, biopsji jeszcze nigdy nie miałaś? Skąd pewność, że to niezłośliwe? Nawet jeśli zrobisz biopsję, to chyba wiesz, że jej wynik nigdy nie jest stuprocentowo pewny. Nie bardzo rozumiem, na co lekarze chcą czekać, są ciekawi ile maksymalnie ten guz urośnie?
      • brzuszeknatalia Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 11.01.14, 11:44
        Dziękuję za odpowiedzi. Wieczorem przestudiuję je dokładnie , poczytam o badaniach które natder poleciła. W teście zalinkowanym przez natder wyszło mi 10.
        Dodam, ze w 2009 roku miałam guzek w prawym placie, którego na USG teraz juz nie widac.
        Od roku leczę się na nadcisnienie, po kilku probach dobrano mi leki, które nagle przestały działać i znowy mam ciśnienie w okolicach 160 na 110, po zwiększeniu dawki leków poprawy nie widac. Czuję się źle, jestem zmęczona, śpiąca i jakaś taka mało rozgarnięta. Mam dwoje małych dzieci 3 i 5 lat, przy których mam sporo roboty, ale jakis czas temu miałam energię i siłę, teraz mi tego brakuje sad Endokrynolog powiedziała , że być moze po wycięciu płata tarczycy z guzem ciśnienie się unormuje.
        natder - TSH w czerwcu miałam jeszcze wyższe, bo 2,397.
        Pozdrawiam wszystkiech forumowiczów. Miłego dnia
        • natder Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 11.01.14, 12:01
          Tym bardziej sprawdź przeciwciała tarczycowe.
          Choroba autoimmunologiczna tarczycy często uaktywnia się po porodzie i tak mogło być u Ciebie.
          U chorych na Hashi guzki często same znikają.
          Jeśli masz Hashimoto to operacja w sensie Twojego samopoczucia niewiele zmieni - tak czy tak trzeba będzie wdrożyć sztuczne hormony. Jeśli guzek będzie rósł trzeba będzie go usunąć.

          Co do usuwania guzów to owszem, zdarza się, że guzek rozpoznany w biopsji jako guz łagodny okazuje się być nowotworem ale to chyba raczej margines. Raczej głośno zaczyna mówić się o szkodliwości zabiegów wycinania każdego podejrzanego guzka np. w przypadku łagodnych guzków piersi...
          Pamiętaj, że tarczyca jest jednym z najważniejszych organów w naszym ciele, to nie jest tak, że może być a może jej nie być.
          Hormony przez nią produkowane mają wpływ na wszystkie nasze funkcje życiowe i znajdują sie w każdej komórce naszego ciała.
          Kto choruje na niedoczynność ten wie.
          Sztuczne hormony są... sztuczne i nigdy nie zastąpią produktów naszego organizmu.
          Dołóżmy do tego, że w formie syntetycznej w Polsce mamy tylko t4, zero dostępu do czystego t3, brak na rynku hormonów w formie naturalnej (w Stanach chorzy mogą leczyć się wyciągiem z tarczycy wieprzowej i wielu chorych b. chwali ten specyfik bo zawiera i t4 i t3 i wszystkie inne t niedostępne w formie syntetycznej).
          Dołóżmy do tego brak dostępu do badań nawet dla osób po operacji (czyli leczenie na podst. TSH), za każde badanie oprócz tsh musisz zapłacić z własnej kieszeni a leczenie na podst. TSH jest jak wróżenie z fusów.
          Zanim dasz sobie wyciąć cokolwiek sprawdź dokładnie z czym to się wiąże.
          Tarczyca to nie jaszczurzy ogon i nie odrasta niestety. To znaczy odrasta jak pacjent jest źle prowadzony i ten odrost najczęściej jest guzem do reoperacji.
          Tak to wygląda w rzeczywistości.
          A jakie bajki można usłyszeć od lekarzy wiem, bo miałam dość wątpliwą przyjemność być zaopiekowana przez takich bajkopisarzy....
    • pies_z_laki_2 Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 14.01.14, 01:02
      Zanim nieodwołalnie dasz się pokroić masz prawo do konsultacji.
      Sprawdź opinie innych lekarzy, jeśli tylko masz jakieś wątpliwości.
      Zrób też dodatkowe badania (o których dziewczyny już napisały, p.ciała, niedobory).
      Ten guzek jest spory, fakt, ale badania można zrobić jutro, wyniki najpóźniej na pojutrze, chyba tyle czasu masz...
      W tym pierwszym szpitalu chcą badać, może zrobią ci też te rozszerzone badania?
      • brzuszeknatalia Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 14.01.14, 11:58
        Dziękuję za wszystkie wpisy. Byłam dziś na badaniach krwi, zrobiłam anty-tg i anty-tpo, wyniki będą jutro (znalazłam w Warszawie tanie labolatorium i za oba zapłaciłam 85zł). Byłam tez w szpitalu na Solcu (to szpital gdzie chcą ciąć od razu)i przełozyłam termin operacji z lutego na marzec. A w najbliższy czwartek idę do Centrum Onkologii na biopsję (to ten pierwszy szpital o którym pisałam). Moze jest ktoś z Warszawy? i podzieli się ze mna opinią na temat stołecznych szpitali?
        • pies_z_laki_2 Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 15.01.14, 20:05
          Może aktywuj profil, bo nie można do ciebie wysyłać wiadomości prywatnych...
          • brzuszeknatalia Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 15.01.14, 20:15
            proszę o wiadomość na agzalrut@o2.pl
            • pies_z_laki_2 Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 17.01.14, 00:37
              Nie mam takiego adresu, z którego mogłabym pisać jako pies z łąki... dlatego piszę tutaj.

              Umów wizytę u dr Małgorzaty Czetwertyńskiej, to specjalistka endokrynologii i medycyny nuklearnej, pracuje w Instytucie Onkologii Ursynów) i w kilku miejscach przyjmuje prywatnie, np. w Onkolmedzie. Idź do niej z wszystkimi wynikami badań i popytaj, co ona o tym sądzi.
              Pani dr sama nie ma tarczycy, więc na sobie sprawdza jak to jest... w dodatku ma kolosalne doświadczenie, praktykuje już ze dwadzieścia lat, czy coś koło tego. Bardzo polecam!
    • brzuszeknatalia Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 05.03.14, 17:42
      Witam ponownie
      mam wyniki smile
      Biopsja: W koloidowj treści widoczne są płaty normotypowych tyreocytów oraz liczne rozproszone i w skupiniach makrofagi i hemosyderofagi. Obraz mikroskopowy przemawia za zmianą łagodną tarczycy z cechami zwyrodnienia torbielowatgo . Kat 2.
      badania krwi:
      anty TPO - 11,85
      anty TG - !9,93
      no i co traz? posłuchac pierwszego lekarza i wycinać? czy drugiego i zostawić, przynajmniej na jakiś czas?
      --
      • cichaaa Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 05.03.14, 19:08
        To Twoja decyzja.

        Ja mogę napisać o sobie conajwyżej. Miałam 6 cm guza na lewym płacie i ani mi przez myśl nie przyszło żeby czekać... tak się zaparłam że od zauważenie guza do wycięcia mineło ledwie pół roku (a terminy w Narutowiczu na samą konsultację były 5 mies i to samo z operacją, ale byłam tak spanikowana że się wepchałam na chama wink)

        Biopsja jest biopsją całej zmiany nie ogarnia. U osób młodych komórki się ciągle dzielą i nie wiadomo co z tego urośnie. U mnie był jeszcze defekt szyji. No i lekki ucisk na tchawicę. Plus napady paniki że umrę. Ale ja ogólnie jestem przewrażliwiona.

        Po operacji nabawiłam się lekkiej niedoczynności. Właśnie z niej nie zapeszając, z sukcesem, wychodzę smile Czuję się już mam wrażenie nawet lepiej aniżeli przed operacją. Fakt faktem zeby być dobrze leczonym trzeba się namęczyć i cisnąć lekarzy, bo sami z siebie za dużo nie dadzą...

        Jak byś zdecydowała się na operację najlepiej zrób to w ośrodku z techniką neuromonitoringu, wtedy jest mniej powikłań. Jak nie to kontroluj się często i

        Przyjmowanie lewotyroksyny codziennie irytuje, ale jest do zniesienia.
        • brzuszeknatalia minęło pół roku 30.09.14, 17:18
          płat i guz zostały, operacji nie było.
          Od lipca mam powiększone wezły chłonne te w szyi do około 23 mm, dodatkowo okresowo mam powiększone węzły te w okolicach pachy. Czekam na biopsję węzłów. Moze ona cos wyjasni.
          Niepokoją mnie natomiast moje wyniki badan krwi.
          FT3- 3,14 (1,71-3,71) czyli 71 %
          i FT4 - 0,76 (0,70-1,48) czyli 7,5 %
          Tsh 1,28
          endokrynolog powiedział ze jest w normie..następne badania za pół roku.
          • hashitess Re: minęło pół roku 30.09.14, 21:47
            Jak jest w normie???
            Przecież Ty prawie nie masz FT4!!!
            Twoja tarczyca przestała pracować!!!

            idź do kogokolwiek, aby przepisał Ci euthyrox, letrox czy jakąś lewo-tyroksynę.
            • muktprega1 Re: minęło pół roku 01.10.14, 08:50
              Tak, potrzebna tyroksyna - T4 od zaraz!!
          • pies_z_laki_2 Re: minęło pół roku 01.10.14, 22:14
            A może internista się zlituje i zatrzyma się nad wynikami hormonów tarczycy, a nie tylko tsh...
            Ty jedziesz na oparach!!!
            • natder Re: minęło pół roku 02.10.14, 09:01
              W Twojej tarczycy toczy się stan zapalny, po wynikach widać, że aktualnie masz rzut choroby - być może stąd powiększone węzły chłonne.
              Szukaj do skutku endo, który zapisze ci tyroksynę.
              Możesz wpisać normy do badania przeciwciał?
              • brzuszeknatalia Re: minęło pół roku 02.10.14, 20:55
                Dziękuję za odpwiedzi, troche sie zdenerwoawałam tym FT4.
                Te wyniki o których pisałam są z sierpnia..
                Poszłam do internisty, powiedział ze przecież wyniki są w normie i zebym nie panikowała.
                Poszłam jeszcze raz do Endo, weszłam między pacjentami, usłyszałam to samo co ostatnio, ze nie ma potrzeby podania jakichkolwiek leków. Nie wiem co zrobić, przecież nie przywiąze się do kaloryfera i nie powiem albo recepta albo strajk głodowy.
                Dlaczego lekarze nie chcą nic z tym moim wynikiem zrobić?
                Pojdę gdzieś prywatnie, tylko muszę znaleźć dobreg endokrynologa, poszperam w necie.
                Jutro idę zrobić świeze badania. Zobaczymy czy coś się zmieniło.
                Jakie są skutki niskiego FT4? Czy to jest groźne?
                Czytałam o niedoczynności, ale wtedy FT3 też było by niskie.
                Ogólnie jakoś ostatnio lekarze mnie olewają. 1.10 miałam wizytę wCentrum Onkologii, w zawiązku z tymi węzłami . Pierwszy pacjent był zapisany na 8:15, lekarz przyszedł po 11. Przygotowałam się, badania ułozyłam chronologicznie, lekarz natomiast nawet mnie nie zbadał, badań nie zobaczył zapytał tylko : od kiedy ma pani te wezły powiekszone? acha od lipca.. to przyjdzie do mnie pani w grudniu. Koniec , po wizycie sad
                • pies_z_laki_2 Re: minęło pół roku 04.10.14, 03:14
                  >Czytałam o niedoczynności, ale wtedy FT3 też było by niskie.

                  Ale gdzie to wyczytałaś? Tak mogłoby być, ale nie musiałoby. Mogłoby być wręcz odwrotnie, niskie fT4 i wysokie fT3. I nadal byłaby to niedoczynność.
    • justynawitko14 Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 03.10.14, 09:09
      ... witam ja mam skierowanie juz do szpitala na grudzien ... nawracajace podoste i guzy na lewym placie mieszkam w POznaniu .., jesli masz ochote przedyskutowac tema to zadzwon 515 138 206 lub napisz sms oddzwonie b sie boje tej operacji crying Justyna
      • robak.rawback Re: Wycinanc? czy poczekać? proszę o radę. 08.10.14, 02:58
        o rany ale sie dzieje
        zaciekawilo mnie to zdanie -
        Endokrynolog powiedziała , że być moze po wycięciu płata tarczycy z guzem ciśnienie się unormuje.
        to prawda? dlaczego mialoby sie unormowac?

        tez mi sie zdaje ze troche za malo tyroksyny masz - jak sie dodatkowo slabo czujesz to tez bym wziela tyroksyne i zobaczyla czy pomoze.
        • brzuszeknatalia to znowy ja :-) 22.01.15, 14:44
          Witam ponownie,
          mam kolejny problem i znowu proszę o Wasze zdanie i pomoc.
          Od mojego ostatniego wpisu ,3 razy robiłam badania krwi.
          październik-
          TSH- 1,965 (zakres referencyjny 0.555- 4,780)
          FT3 - 3,34 (2,30-4,20)
          FT4- 1,29 (0.89- 1,76)
          listopad-
          TSH- 1,026 (0.350- 4,940)
          FT3- 3,21 (1,71- 3,71)
          FT4- 1,17 (0,70- 1,48)
          styczeń-
          TSH- 1,015 (0,350- 4,940)
          FT3- 3,15 (1,71- 3,71)
          FT4- 0,94 (0,70- 1,48)
          Tyroksyny nie dostałam, bo FT4 wzrosło.
          miałam zrobione 3 kolejne USG szyi, które miały kontrolowac węzły chłonne. Węzły powiększyły się nieznacznie. W październiku miałam też biopsję węzła , wynik: Rozmazy niediagnostyczne. Konieczne usunięcie największego węzła w całosci w trybie pilnym do badania histopatologicznego. Usłyszałam , że istnieje podejrzenie chłoniaka.
          Dostałam skierowanie do Centrum Onkologii, w skierowaniu napisano: proszę o wycięcie najwiekszego węzła chłonnego , badanie histopatologiczne oraz dalszą diagnostykę.
          Węzła mi nie wycięto, zlecono kolejne USG, które nic nie wniosło do sprawy..potem tomografię szyi z kontrastem.
          Wynik Tomografi;
          W płacie L gr. tarczycowego widoczna zmiana guzowata o wymiarach 35 (CC)*20 (LL, AP)mm, w fazie CM ulega niejednorodnemu wzmocnieniu- obraz niespecyficzny, może odpowiadac CA- wskazane badanie USG/HP
          Lokalne węzły chonne (gr.1-6) liczne powiekszone.
          Chirurg nowotworów głowy i szyi z CO (lekarz do którego przyszłam ze skierowaniem na wycięcie wezła, i który powiedział, ze najpierw sprawdzimy czy wycięcie faktycznie niezbędne i skierował na USG a potem TK ) powiedział ze to sprawa dla endokrynologa. Endokrynolog z kolei powiedziała, że biopsja ze stycznia 2014 przemawia za zmianą łagodną, że nie potrzebnie do niej przyszłam.. Poprosiłam o inforamcję zwrotną, więc pani doktor napisała: guz lewego płata tarczycy, nie wymaga leczenia operacyjnego.
          mam mętlik w głowie..chciałabym wiedziec czy jestem zdrowa czy nie, lekarze mnie zbywają sad
          • robak.rawback Re: to znowy ja :-) 22.01.15, 20:22
            sorry nie czytalam ponownie reszty tylko sie skupiam na tym co powiedzialas ze nie dostalas tyroksyny bo ft4 wzroslo? o co chodzi z tym?

            nie mogen ic powiedziec na temat innych dolegliwosci jakie masz bo nie wiem nic na ten temat.
            ale to ft4 to jakies pierdoly chyba. jam ialam wlasciwie zawsze ft4 powyzej normy albo na granicy gornej normy i wcinam tyroksyne codziennie. 50mg na dzien wiecen nie biore bo mnie telepie. ale pierwsze slysze zeby sie ktos ft4 sugerowal? czy to ma zwiazek z innymi onkologicznymi rzeczami? jak chcesz tyroksyne to idz do prywatnego lekarza, mowisz ze ci sie skonczyla podajesz jaka dawke 'bierzesz' i ci wypisuje.
            • brzuszeknatalia gdzie w wawie znaleźć dobrego endo? 22.01.15, 21:07
              Byłam z tymi wynikami u endokrynolog do której chodze od jakiegoś roku (na NFZ), byłam u drugiej endokrynolog prywatnie i usłuszałam ze wyniki mieszczą się w zakresach referencyjnych, lekarz pierwszego kontaktu tez tak powiedziała. Co wiecej patrzą na mnie jakbym szukła dziury w całym..Ogólnie czuje się jak upierdliwa mucha od której lekarze się opędzają. Ewidentnie trafiam na złych lekarzy. W CO byłam u dr. Stachlewskiej, opinie o niej są raczej dobre. Ona też powiedziała, że wyniki są dobre.

              w przyszpilonym wątku o polecanych lekarzach, same wpisy sprzed kilku lat.
              • robak.rawback Re: gdzie w wawie znaleźć dobrego endo? 22.01.15, 21:47
                ale zle sie czujesz czy dobrze?
                • brzuszeknatalia Re: gdzie w wawie znaleźć dobrego endo? 23.01.15, 12:37
                  Jestem zmęczona i spiąca, wydaje mi się, że gdybym mogła to bym spała kilka dni z rzędu. Mam huśtawki nastrojów i bóle głowy. Pracuję na część etatu. Jestem sama z dziećmi 4 lata i 6 lat, mąż pracuje 1100km od nas i przyjezdza co kilka miesięcy dosłownie na parę dni, więc po prostu muszę się wziąść w garść i być na chodzie, mimo ze ból głowy po tabletce przechodzi tylko na godzinę i oczy się same zamykają. Czuję się raczej kiepsko, ale nie jest tragicznie, bo jestem w stanie ogarnąć wszystko co jest do ogarnięcia.
          • muktprega1 Re: to znowy ja :-) 23.01.15, 19:29
            Nie dziwię się Twojemu zmieszaniu z tak różnych podejść:

            1) w 2014 - Dostałam skierowanie do chirurga, na wycięcie lewego płata. W pierwszym szpitalu , do którego trafiłam powiedzieli, że zrobią najpierw biopsję i zastanowią się czy wycinac czy nie.
            2) W drugim szpitalu od razu wyznaczyli termin operacji. Powiedzieli ze guz duzy i trzeba wyciąć bez względu na to co to takiego.
            płat i guz zostały, operacji nie było.

            3) czas na węzły:
            Konieczne usunięcie największego węzła w całosci w trybie pilnym do badania histopatologicznego. Usłyszałam , że istnieje podejrzenie chłoniaka.
            Dostałam skierowanie do Centrum Onkologii, w skierowaniu napisano: proszę o wycięcie najwiekszego węzła chłonnego , badanie histopatologiczne oraz dalszą diagnostykę.

            4) Chirurg nowotworów głowy i szyi z CO (lekarz do którego przyszłam ze skierowaniem na wycięcie wezła, i który powiedział, ze najpierw sprawdzimy czy wycięcie faktycznie niezbędne i skierował na USG a potem TK ) powiedział ze to sprawa dla endokrynologa.

            5) Endokrynolog z kolei powiedziała, że biopsja ze stycznia 2014 przemawia za zmianą łagodną, że nie potrzebnie do niej przyszłam.. Poprosiłam o inforamcję zwrotną, więc pani doktor napisała: guz lewego płata tarczycy, nie wymaga leczenia operacyjnego.

            To jest dopiero sztuka.

            same węzły chłonne miała niejedna Hashimotka, po prostu stan zapalny tarczycy dawał również takie objawy. Zdarza się, że guzki zanikają, zmniejszają się po wdrożeniu suplementacji tyroksyną.
            Twoje objawy niedoczynności też przemawiają za jej wdrożeniem:

            >Jestem zmęczona i spiąca, wydaje mi się, że gdybym mogła to bym spała kilka dni z rzędu. Mam huśtawki nastrojów i bóle głowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka