Dodaj do ulubionych

mam problem...

15.09.05, 08:34
witam, prosze o podzielenie się ze mna swoimi doświadczeniami.
niedawno zaczęłam leczyć moją tarczycę, mam wole guzkowe, mnóstwo róznych
guzków, torbieli i zwapnień, powiększenie taczycy i TSH wskazujące na
początki nadczynności.
1 lekarz od razu dał skierowanie na operację usunięcia tarczycy bo leczenie
lekami jest niemożliwe.
wystraszyłam się bardzo no i poszłam do 2 lekarza
2 lekarz stwierdził po biopsji że operacja absolutnie nie jest potrzebna, że
to można wyleczyć i zapisał LETROX. (nie biorę na razie)
właściwie zdenerwowałam się jeszcze bardziej i poszłam do 3 lekarza
3 lekarz (ponoć najlepszy fachowiec) też jest tylko i wyłącznie za operacją i
to jak najszybszą.
Skąd takie rozbiezności? jak mam zadecydować co zrobić?
Nie ukrywam, że boję się operacji, jej skutków i dalszego leczenia.
czy ktoś był w podobnej sytuacji?
Najgorzej ta sytuacja działa na moją psychikę, zrobiłam się nerwowa i
drażliwa, myślę, myślę a powinnam działać.
pomocy...
m
Obserwuj wątek
    • iwotlen Re: mam problem... 15.09.05, 11:40
      Te rozbiznosci wynikaja z "niedouczenia" naszych lekarzy wiele watkow na ten
      temat mozna znalezc na forum. Nie napisalas jaki jest wynik biopsji i czy masz
      jakis dyskomfort w zwiazku z tym wolem tzn uciski itp. Wole guzkowe oraz TSH o.8
      ma moj maz, po biopsji endo sugeruje rowniez operacje, gdyz wole na tendencje do
      schodzenia za mostek. Twierdzi ze operacja bedzie nie do unikniecia w
      przyszlosci, a im wczesniej tym lepiej ze wzgledu na kondycje zdrowotna, to
      znaczy za kilka lat moze miec juz inne schorzenia np. zwiazane z krazeniem itp.
      i to moze komplikowac operacje wowczas. Warto zbadac przeciwciala TPO i TG przy
      powiekszonej tarczycy. No ale przede wszystkim musisz do tego podejsc bardzo
      spokojnie, nerwy tu tylko szkodza. Z jakiego powodu u Ciebie taki pospiech?
      Mojemu mezowi endo powiedziala, ze ma pol roku na podjecie decyzji i
      przygotowanie sie do tego. Pozdr. IWO
      • monisha Re: mam problem... 15.09.05, 12:34
        Oh, dziękuję za odpowiedź!
        Wynik biopsji - struma nodosa czyli wole guzkowe.
        dyskomfort czuję, ale mam wrażenie że to od momentu kiedy się o wszystkim
        dowiedziałam. a może jakoś wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z lekkiego
        nacisku. teraz to czuję.
        Endokrynolog doradził pośpiech, gdyż według niego wyniki wskazują, że któryś z
        guzków prawodopodobnie (no i to jest najgorsze, wszystko tylko może...
        prawdopodobnie...) zaczyna się przekształcać. no i poza tym jestem całkowicie
        zdrowa, wiec ryzyko operacji małe, a i tak będę musiała się jej poddać.
        moje nerwy już dały się we znaki najbliższym, piję melisę litrami i nie
        pomaga....
        pozdro
        m

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka