monisha
15.09.05, 08:34
witam, prosze o podzielenie się ze mna swoimi doświadczeniami.
niedawno zaczęłam leczyć moją tarczycę, mam wole guzkowe, mnóstwo róznych
guzków, torbieli i zwapnień, powiększenie taczycy i TSH wskazujące na
początki nadczynności.
1 lekarz od razu dał skierowanie na operację usunięcia tarczycy bo leczenie
lekami jest niemożliwe.
wystraszyłam się bardzo no i poszłam do 2 lekarza
2 lekarz stwierdził po biopsji że operacja absolutnie nie jest potrzebna, że
to można wyleczyć i zapisał LETROX. (nie biorę na razie)
właściwie zdenerwowałam się jeszcze bardziej i poszłam do 3 lekarza
3 lekarz (ponoć najlepszy fachowiec) też jest tylko i wyłącznie za operacją i
to jak najszybszą.
Skąd takie rozbiezności? jak mam zadecydować co zrobić?
Nie ukrywam, że boję się operacji, jej skutków i dalszego leczenia.
czy ktoś był w podobnej sytuacji?
Najgorzej ta sytuacja działa na moją psychikę, zrobiłam się nerwowa i
drażliwa, myślę, myślę a powinnam działać.
pomocy...
m