Dodaj do ulubionych

tycie a operacja

17.01.06, 23:00
Czy to prawda, ze po wycięciu wola obojętnego bedę tyć? Miałyście ten problem?
Podobno trzeba także brac tabletki, żeby wole nie odrastało. Do końca życia?
Już się zdecydowałam na operację ( bo jest tak guz koloidalny)a teraz mam
coraz więcej wątpliwości.... Moze jednak nie isć.....
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: tycie a operacja 17.01.06, 23:13
      Podajesz bardzo mało danych, a chcesz ogromnych ilości informacji.

      Powiększona tarczyca i guzek to para, której ciągle trzeba się przyglądać.
      Decyzja o wycięciu jest trudna, ale tylko Ty możesz ją podjąć.
      Zawsze można ponowić badania diagnostyczne. Jeszcze raz przemyśleć wszystko i podjąć tę jakże ważką i trudną decyzję.
      Myślę, że kwestia chudnięcia czy tycia jest wtórna.
      Zdrowie jest ponad wszystko.
      Życzę trafnej decyzji.
      • aagusia1 Re: tycie a operacja 18.01.06, 22:53
        Dziękuję hashi-tess za odpowiedż. Wole obojętne mam od lat. Zawsze wyniki w
        normie. Prawy płat powiększył się bardzo w trakcie ciąży i karmienia. Mam z tej
        prawej strony guzka 4 cm. Jest trochę ucisku na tchawicę ale nie zauważyłam
        jakiś innych poważniejszych dolegliwości. Lekarz doradza mi operację, bo jego
        zdaniem guz może rosnąć oraz ze względu na profilaktykę przeciwrakową. Moja
        szyja jest niesymetrycznie powiększona ale do tego się przyzwyczaiłam.
        Już jestem zapisana na operację, odliczam dni, ale wątpliwości mam nadal i
        pojawiają się ciagle nowe. Boję się, że po operacji zacznę odczuwać różne
        dolegliwości, których teraz praktycznie nie mam.
        Pewnie, że zdrowie jest najważniejsze. Tylko czy ingerencja chirurgiczna to
        dobra decyzja?
        Wiem, że nikt za mnie decyzji nie może podjąć ale tak mi ciężko. Może
        moglibyście mi napisać, czy nie żałujecie operacji? Czy w waszym wypadku była
        to dobra decyzja?
        • hashi-tess Re: tycie a operacja 19.01.06, 00:01
          Witaj!
          Ten guzek jest naprawdę duży.
          Usuń go, naprawdę nie warto czekać na inne sensacje.
          W najgorszym wypadku /niewiadomo jak dużo usuną Ci tarczycy/ będziesz miała tylko niedoczynność tarczycy, a z nią można żyć.
          Są dziewczyny, które chudną przy tej przypadłości.
          Życzę Ci dużo zdrowia. I koniecznie odezwij się po zabiegu.
          • aagusia1 Re: tycie a operacja 19.01.06, 22:12
            Dziękuję bardzo hashi-tess smile Odezwę się napewno. Poczytam sobie jeszcze forum
            bo tu jest bardzo dużo informacji. Chcę się jakoś przygotować, żeby potem
            niepotrzebnie nie panikować.
            • kraciak Re: tycie a operacja 20.01.06, 00:34
              Tuż po operacji można ciut przytyć, ale jak zaczną działać tabletki z hormonem
              tarczycy, powinno się poprawić, czyli schudniesz. Tak było przynajmniej w moim
              przypadku.
              Aha, po operacji obserwuj, czy nie drętwieją Ci różne części ciała, jak tylko
              będziesz miała takie objawy, pędź do lekarza! Możesz potrzebować wapnia i
              witaminy D.
              • aagusia1 Re: tycie a operacja 21.01.06, 00:39
                Dzięki kraciak. Jeszcze 6 dni....
                • kraciak Re: tycie a operacja 21.01.06, 00:43
                  Zobaczysz, wszystko będzie OK smile
                  • aagusia1 Re: tycie a operacja 27.01.06, 23:00
                    i już bym byla po wszystkim sad ....wszystko musiałam odwołać. Zupełnie
                    niespodziewanie, sytuacja rodzinna zmusiła mnie do przesunięcia operacji o całe
                    dwa miesiace. sad
                    • kraciak Re: tycie a operacja 28.01.06, 00:49
                      Zdarza się. Nie uwierzysz, ale ja musiałam chyba 2 albo 3 razy przekładać
                      termin zabiegu - raz przeziębienie, innym razem grypa brzuszna, chyba jeszcze
                      coś było... ale nie załamuj się. Co się odwlecze, to nie uciecze. Pozdrawiam.
    • monikar3 Re: tycie a operacja 28.01.06, 16:53
      Ja też się nie mogłam zdecydować na operację wola obojętnego z guzkiem. Po
      operacji wycięcia części prawego i lewego płata to wyszło że mam horobę
      hashimoto i na dodatek raka brodawkowego za dwa miesiące mam drugą operację
      wycięcia pozostałej części tarczycy. Po pierwszej operacji raczej schudłam, ale
      może to na tle nerwowym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka