kika48 15.02.06, 21:03 Czy ktoś z Was leczyl się u dr. Sanockiej ze szpitala Bródnowskiego? Zostanawiam się czy się u niej leczyć. Może ktoś z Was może podzielić się swoją opinią na jej temat, poradzić mi czy warto. Z góry dzięki za odpowiedź. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwotlen Re: Dr. Sanocka ze szpitala Bródnowskiego 16.02.06, 09:19 A jaki masz problem tarczycowy? Lecze sie u dr Sanockiej. Odpowiedz Link
kika48 Re: Dr. Sanocka ze szpitala Bródnowskiego 16.02.06, 20:37 Mam nadczynność, podejrzenie GB. Powiedz proszę czy jesteś zadowolona z opieki p. doktor. Czy jest zwolennikiem farmakologicznego leczenia czy od razu "uderza jodem"? Ma czas i cierpliwość dla rozhisteryzowanych pacjentów (do takich należę)? Odpowiedz Link
iwotlen Re: Dr. Sanocka ze szpitala Bródnowskiego 16.02.06, 21:09 Trudno mi odpowiedziec na Twoje pytanie, ja mam Hashimoto i jestem dosc prostym przypadkiem, ale przyznam sie szczerze nie jestem zachwycona i napewno nie polecilabym dziewczynie z Hashi. Natomiast byl rowniez na wizycie moj maz ktory ma wole guzkowate i Pani dr. potwierdzila to co zalecila inna endo - a przedstawila bardzo rzeczowa, ale rozsadna argumentacje to tej diagnozy - takze w przypadku Meza b. mi spodobala. Poza tym Pani dr. jest b. mila, chetnie odpowiada na pytania wszystko wyjasnia w prosty, zrozumialy sposob. Wiem ze Ci nie pomoglam, ale wiem juz ze nie kazdy endo jest dobry we wszystkich schorzeniach tarczycy. Pozdr. IWO Odpowiedz Link
iwotlen Re: Dr. Sanocka ze szpitala Bródnowskiego 16.02.06, 21:11 A jeszcze jedno co do czasu to ja bylam prywatnie w Luxmedzie, takze czasu bylo wystarczajaco, nie wiem jak to wyglada w przychodni przyszpitalnej czyli w ramach ubezpieczenia. Na prywatna wizyte czakalam 2 miesiace co oznacza ze ma duzo pacjentow. Odpowiedz Link
kika48 Re: Dr. Sanocka ze szpitala Bródnowskiego 16.02.06, 21:24 Ale nie bylaś zachwycona, bo..? Masz wrażenie, że się nie zna? Wiesz ja się poprostu boję,że jeśli trafię do kiepskiego lekarza, to on mi więcej zaszkodzi niż pomoże, albo leczenie będzie dluższe. Jak sądzi? JA jestem "początkującym" pacjentem, więc potrzebuję porady Odpowiedz Link
m0003 Re: Dr. Sanocka ze szpitala Bródnowskiego 17.02.06, 08:53 Mam ten sam problem. G-B zdiagnozowany. Od pół roku szukam lekarza w W-wie, który zająłby się tym porządnie. Niestety muszę potwierdzić opinię, że nie każdy endo nadaje się do leczenia wszystkich możliwych odmian chorób tarczycowych. Odpowiedz Link
iwotlen Re: Dr. Sanocka ze szpitala Bródnowskiego 17.02.06, 10:30 Na pewno nie moge powiedziec ze jest kiepska. Mamy zupelnie rozne schorzenia. wiec trudno jest porownywac. Ja szukam endo ktory duzo wie o Hashi i ciagle sie edukuje w tym temacie. Byc moze dr. Sanocka w G-B jest b. dobra dlatego nie moge Ci jednoznacznie doradzic i powiedzie ze bedziesz zadowolona. A kiedy masz wizyte i gdzie? Odpowiedz Link
dorjot pytanie do iwotlen 17.02.06, 18:05 Mam pytanie. Pisałaś że twój mąż ma wole guzowate. Ja mam to samo. Byłam u lekarza i on powiedział, że są trzy metody postępowania w takim przypadku 1) nic nie robic i obserować, 2) leczyć farmakologicznie (a właściwie zapobiegać powstawaniu nowych guzków) 3) operacja. U mnie zastosował metodę 2. A co pani dr. zaleciała twojemu mężowi. Jakie badania wykonywał. U mnie taką diagnozę postawił lekarz w oparciu o badania TSH, Tf3, Tf4, USG i biopsję. Nie wiem czy jeszcze jakieś badania powinnam wykonać. Odpowiedz Link
kochanka_heathcliffa Re: pytanie do iwotlen 17.02.06, 23:41 Jeszcze przeciwciała skierowane przeciwko tarczycy TPO i TG Odpowiedz Link
iwotlen Re: pytanie do iwotlen 17.02.06, 23:55 W przypadku mojego meza obie endo zalecily operacje. Oczywiscie trudno jest przewidziec co moze sie wydarzyc, moze byc wszystko OK, ale tego nikt nie jest w stanie ocenic. Nie wchodzi w gre leczenie farmakologiczne - przynajmniej u mojego Meza. Endo zalecila dosc szybka decyzje (w ciagu roku), poniewaz wole ma tendencje do schodzenia za mostek. Moze to w przyszlosci dawac dziwne objawy sercowe, plucne, inne. A poza tym istotny jest wiek maz ma 49 lat zazwyczaj z wiekiem wlaczaja sie inne schorzenia np z krazeniem i im pozniej tym wieksze zagrozenie powiklania operacyjnego. Maz mial zrobione wszystkie badania jak wymienilas, teraz dr. Sanocka zalecila scyntografie, ktora moze rozwiazac tylko problem schodzenia wola. Maz nie robil przeciwcial aTPO i aTG - ale dr. Elwertowski przy usg wykluczyl pochodzenie autoimunologiczne schorzenia. Ale moze zrobimy te przeciwciala. Pozdr. IWO Odpowiedz Link
iwotlen Re: pytanie do iwotlen 17.02.06, 23:58 Jeszcze jedno maz ma tsh 0,8 i ft3 i ft4 w normie. Odpowiedz Link
amma71 Re: pytanie do iwotlen 19.02.06, 21:25 Iwotlen, prośba do Ciebie. Mam podobny problem do Twojego męża i od dłuższego czasu poszukuję dobrego endo. Jestem z Lublina, tutaj jakoś nie mogę nikogo sensownego namierzyć i od 2 lat leczę się w Warszawie. Problem w tym, że wciąż nie mogę trafić na lekarza, do którego miałabym zaufanie. Czy możesz mi podać namiary na dr Sanocką, prywatnie? Będę wdzięczna. Odpowiedz Link
alga123 Re: Dr. Sanocka ze szpitala Bródnowskiego 20.02.06, 19:29 Witam wszystkich Piszecie tu o dr Sanockiej.... Właśnie jestem po pierwszej wizycie i jestem rozczarowana. dlaczego? hmmm.... byłam u niej w przychodni w szpitalu, może dlatego? Cała wizyta trwała mniej więcej 5 min.- razem z założeniem karty Pani dr powiedziała,że mam zdrobić usg i dopiero się zjawić u niej.(następna wizyta w przychodni za jakieś 2 miesiące) Miałam nadzieję,że warszawa, że Z-d medycyny nuklearnej,że Sanocka pracująca z odpowiednimy ludźmi...... hmmmm.... a tu takie zaskoczenie - niemiłe oczywiście. A i jeszcze coś, powiedziała że powinnam usunąć (guzki-TSH powyżej 1). Postaram sie napisać coś więcej po następnej wizycie, zobaczymy czy zmienię zdanie. Pozdrawiam was, może dożyjemy do jutra....... Odpowiedz Link
kika48 Re: Dr. Sanocka ze szpitala Bródnowskiego 20.02.06, 21:51 Cześć, ja wlaśnie też jestem już po pierwszej wizycie u dr. Sanockiej. Nauczona doświadczeniem nie wybralam się do przychodni przyszpitalnej, bo wiedzialam ile ta wizyta moglaby trwać - 5 max 8 minut A tak poszlam do gainetu prywatnie (wizyta 25 minut, z kartą zalożoną w rejestracji ) I powiem Wam,że nie mam zdania. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wszystko mi powiedziala, odpowiedziala na każde pytanie, z większą czy mniejszą dokladnością i zaangażowaniem, ale mam jednocześnie takie poczucie, że wypisala leki, kazala przyjść za miesiąc i tyle. Nawet nic nie wspomniala o skutkach ub. brania tych leków, musialam ją o wszystko PO KOLEI wypytać. Cale szczęście, że się podszkolilam na forum I tyle. Zaczęlam się u niej leczyć, ale caly czas biję się z myślami czy nie pójść jeszcze do innego endo. Jednocześnie mam świadomość, że się strasznie latwo "wkręcić" w spiralę konsultacji i konsultacji tych konsultacji itd. Nie wiem. Zobaczymy. Narazie idę wziąć leki i wskoczę na wagę czy coś, nie daj Boże , już mi "przybralo" (to też choroba, tyle że glowy, ale będę ją leczyć, jak już wyleczę tarczycę Odpowiedz Link