ssabaudia 22.03.07, 14:31 po raz trzeci próbowałyśmy z lekarką dostawić tyrozol (grawes-basedow) i nic! Wyniki zaś do dupy! Koleżanka w pracy, która też chorowała radzi mi,żeby iść wychlastać i po krzyku. Jakie wasze opinie????? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziaost Re: iść pod nóż 22.03.07, 23:10 opinii nie mam, tylko trzymam kciuki. sama czekam na usg i wizytę u endo. pozdrawiam magda Odpowiedz Link
aneczka119 Re: iść pod nóż 26.03.07, 11:01 Witam.Ja jestem po oeracji , miałam 28.02.2007 , jest wszystko dobrze. Uwazam że nie ma się czego obawiać. Decyzja należy do ciebie, ja byłam od razu zdecydowana i nie miałam wątpliwości co do decyzji lekarza o podjęciu takiej metody leczenia, naprawdę proszę uwież mi to nic strasznego . jak chcesz to ci opiszę jak taki zabieg wygląda . Pozdrawiam Odpowiedz Link