Dodaj do ulubionych

Wynik biopsji

30.03.07, 17:42
Witam!
Czy moglby ktos mi pomoc w zinterpretowaniu wyniku biopsji tarczycy?

Wynik brzmi:
Obraz cytologiczny budzi podejrzenie rozrostu utkania chlonnego.

TSH 4,36 (0,4-4,0)
FT3 2,72 (1,5-4,2)
FT4 13,6 (10,3-24,4)
a-TPO 258 (35)

Lekarka stwierdzila,ze to nic groznego,bo przeciwciala i biopsja wskazuja na
zapalenie tarczycy-przepisala Euthyron N25
Czy rzeczywiscie wyniki biopsji wskazuja na Hashimoto i nie nalezy sie ich bac
czy moze powinnam zmienic lekarza?
Zastanawia mnie stwierdzenie,ze gdyby taki wynik biopsji byl u normalnej osoby
to wskazywaloby to na bialaczke,ale u osoby z choroba Hashimoto jest on normalny
Bardzo prosze o rade-choroba dotyczy mojej 14 letniej corki

Podam moze jeszcze wyniki USG
USG- Położenie narządów typowe. Gruczoł miernie powiekszony. W części
środkowej płata prawego, na granicy z cieśnią uwidoczniony
słabo ograniczony, ubogoechogenny obszat (13x6,9mm). Granice narządu równe.
Płat lewy jednorodny.
Powiększonych węzłów chłonnych w obreębie szyi nie stwierdzono.
Diagnoza: Obs. lobi dex. gl. thyroideae guo ad strumam nodosam tendens.
Obserwuj wątek
    • rosteda Re: Wynik biopsji 30.03.07, 21:40
      Witaj P.Edyta14
      Nie bardzo rozumie Twoje pytanie. W czym problem?
      Sama napisalas "Lekarka stwierdzila, ze to nic groznego, bo przeciwciala i
      biopsja wskazuja na zapalenie tarczycy".
      Przeciez masz bardzo dobrego lekarza dla swojej corki, ktory zrobil wszystkie
      potrzebne badania tarczycowe, nazwal chorobe i dal leczenie.
      To jest wszystko co mogl zrobic.
      Przeciez najwazniejsze jest ze Twoja corka dostala leczenie, a nie tak jak wiele
      z nas z choroba Hashimoto latami odbywalo pielgrzymki po lekarzach nie dostajac
      nic, a najczesciej nasze dolegliwosci byly spychane na tory psychiczne albo ze
      to hypochondria.
      Wejdz na forum Hashimoto i poczytaj troche ze Twoja corka nie jest jedynym
      dzieckiem z ta choroba i tez nie najmmlodszym.
      A choroba Hashimoto to inna nazwa - limfocytarne zapalenie tarczycy, ktora
      wyjasnia juz wszystko.
      Pozdrawiam Rosteda
      • p.edyta14 Re: Wynik biopsji 30.03.07, 22:04
        Wszystkie badania jakie corka miala robione zrobilam prywatnie-czytalam forum
        Hashimoto i wynotowywalam wszystko co moglam.Tylko dzieki Wam cokolwiek wiem o
        tej chorobie i jeszcze nie zwariowalam.Bardzo martwi mnie wynik
        biopsji.Telefonicznie dowiedzialam sie,ze wynik jest bardzo zly,ale na miejscu
        okazalo sie juz inaczej.Watpliwosci pozostaly.Panstwowo jestesmy zarejestrowane
        do endokrynologa na sierpien,tak wiec to leczenie nie wyglada juz tak
        wspaniale.Dzieki Wam dowiedzialam sie,ze lek podaje sie rano-mi lekarka
        powiedziala,ze wieczorem przed snem.
        Moze rzeczywiscie panikuje,ale nie chcialabym niczego zaniedbac
        • rosteda Re: Wynik biopsji 30.03.07, 22:38
          Ja nie napisalam ze Ty panikujesz. Jesli tak odebralas moj post to przepraszam.
          Ale to co napisalas Ty w swoim postcie to do postepowania lekarki (Twojego
          oczywiscie tez jesli sama zdecydowalas zrobic corce badania)nie mozna nic dodac
          nic ujac. Moze ja zle zrozumialam Twoje pytanie.
          Ale ten wynik biopsji tarczycy nie ma Cie co martwic.
          Przeciez lekarka Ci tez to wytlumaczyla.
          A ja juz tez napisalam ze Hashi to jest to samo co limfocytarne zapalenie tarczycy.
          To znaczy ze maja prawo tam byc przy zapaleniu limfocyty w tym badaniu.
          Wiesz, moj syn tez jest od dwoch lat leczony z powodu Hashi i rozumie Cie bardzo
          dobrze jak to jest na poczatku.
          Pozdrawiam Ciebie i corke
          Rosteda
          • p.edyta14 Re: Wynik biopsji 31.03.07, 11:42
            Rosteda!
            Chyle przed toba czoło!Swietnie sie znasz na chorobie i b.dobrze interpretujesz
            wyniki.Bylam dzis z corka na badaniu USG i wszystko co wiem od Ciebie
            potwierdzil lekarz.Obraz biopsji jest typowy dla Hashimoto,tylko profesor piszac
            "rozrost utkania chlonnego" troche niefortunnie to nazwal.Chodzilo tam o to,co
            Ty napisalas "limfocytarne zapalenie".Tamta nazwa ciagle kojarzyla mi sie z
            bialaczka.
            Jeszcze raz bardzo dziekuje za cierpliwosc w tlumaczeniu i zrozumienie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka