Dodaj do ulubionych

czy mam się bardzo bać?

26.05.07, 11:03
witam
dwa miesiące temu na badaniu USG wykryto u mnie w tarczycy guzki. Dwóch
niezależnych lekarzy powiedziało, że nie jest to nic groźnego, ale powinnam to
regularnie kontrolować (wybieram się na scyntygrafię, na wszelki wypadek, ale
to później).
Zrobiłam badania i TSH 0,945 (0,4-4,2) i antyTPO 31 (0-35). Lekarka, nie
znając jeszcze wyników tych badań, po wywiadzie i oględzinach, stwierdziła, że
nie widzi objawów ani nadczynności, ani niedoczynności, że albo mam chorobę
Hashimoto, albo jest to po prostu wole obojętne. Dostałam euthyrox 25. Przy
okazji zapytałam się, co by było, gdybym zaszła w ciążę (staraliśmy się prawie
trzy lata) absolutnie w to nie wierząc. Pani doktor odparła, że mam brać
euthyrox dalej, zrobić badania i przyjść z nimi do niej.
No i okazało się, że po pierwszym miesiącu brania euthyroxu jestem w ciąży.
Albo zbieg okoliczności, albo euthyrox pomógł. Wg USG jest to mniej więcej 6
tydz.
Problem w tym, że:
1.zaczęłam odczuwać ucisk w gardle, chociaż palcami nie wyczuwam, żeby
tarczyca się powiększyła. Może to globus histericus, bo jestem przerażona.
Może to zapalenie krtani, które sprzedał mi mój mąż i z ktorego teraz powoli
wychodzę. Uciski w gardle tego rodzaju miewam (pewnie zbieg okoliczności)
podczas upałów, w normalnej temperaturze niczego nie odczuwam, chyba że się
denerwuję).
2.wyczytałam w necie, co grozi mnie i dziecku przy ewentualnych komplikacjach,
co oczywiście nie wypłynęło dodatnio na stan moich nerwów.
Rzecz jasna idę na badania w tym tygodniu i od razu do endo.
Tylko czy to nie jest już za późno? czy może dokonały się już w zarodku jakieś
nieodwracalne zmiany? czy mam się bać, że NA PEWNO już coś jest nie tak??? czy
jest jakaś szansa, żeby wyprostować ewentualnie szalejące hormony i
doprowadzić ciążę do szczęśliwego finału?
będę wdzięczna za info
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: czy mam się bardzo bać? 26.05.07, 19:38
      Euthyrox pomógł przy zajściu.
      Nie panikuj, bo nie masz powodów.
      Guzki to nic strasznego.
      Scyntygrafia w ciąży jest niewskazana.
      Zrób badania FT4, FT3 i TSH.
      Z dzieckiem napewno będzie dobrze,
      Twoje wyniki nie są straszne.
      Są normalne.
      Musisz tylko być pod opieką gin-endo, który wie
      o chorobach tarczycy i potrafi to leczyć.
      Pzdr
      Tess
      • kawka74 Re: czy mam się bardzo bać? 26.05.07, 19:50
        bardzo bardzo dziękuję
        panikuję, przyznaję, bo czekałam trzy lata, żeby zajść, raz straciłam ciążę i
        teraz wszystko mnie przeraża
        uspokoiłam się trochę, podejrzewam zresztą, że moje nerwy bardziej zaszkodzą
        potomstwu niż co innego, ale czasem trudno mi się opanować
        jedno jeszcze pytanie mam - czy lepiej poszukać gin-endo, czy poprzestać na
        osobnych specjalistach? przyznaję, że mam dobrego ginekologa i dobrego
        endokrynologa, ale może lepiej będzie znaleźć dwóch w jednym? ostatnio wpadłam
        na trop profesora Romana Stolarczyka, znalazłam o nim raczej pozytywne opinie,
        więc może wdepnę pod jego skrzydła.
        ze scyntygrafią poczekam oczywiście
        jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam
        • kawka74 Re: czy mam się bardzo bać? 26.05.07, 19:51
          > na trop profesora Romana Stolarczyka,
          errata - SMolarczyka smile
        • hashi-tess Re: czy mam się bardzo bać? 26.05.07, 21:18
          dwa w jednym to chyba sensowniejsze rozwiązanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka