Dodaj do ulubionych

Czy to możliwe?...euthyrox

04.04.08, 21:50
Witam, od kilku lat biorę euthyrox-50,100,150-teraz od pół roku
euthyrox 200-na niższe dawki organizm już przestał reagować. Do tego
łykam Jodid 100. Od około miesiąca zauważyłam, narastające w miarę
upływu czasu rozdrażnienie, płaczliwość, skłonność do depresji itp.
Winowajcy tych dziwnych dla mnie stanów, tego rozchwiania
emocjonalenego szukam po stronie tych własnie leków. Ale czy
słusznie? Przy niższych dawkach niczego podobnego nie zauwżyłam-tam
raczej były objawy typowe dla niedoczynności tarczycy i to raczej
somatyczne. A tutaj...no sama nie wiem co to jest? Mam obecnie parę
problemów do rozwiązania ale nie sądzę, żeby one powodowały takie
stany. Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Czy to możliwe?...euthyrox 04.04.08, 22:22
      dawno robiłaś badanie poziomu hormonów?
      • ma-gda-lena Re: Czy to możliwe?...euthyrox 04.04.08, 23:02
        2 miesiące temu. FT 4 wyszło takie przy jakim się wreszcie dobrze
        czuję 20 pmol/l. Przy euthyroxie150 miałam bardzo niskie jak dla
        mnie (15 pmol/l), i co za tym idzie wszystkie objawy niedoczynności.
        • ma-gda-lena Re: Czy to możliwe?...euthyrox 05.04.08, 15:12
          Naprawdę nikt czegoś takiego nie zauważył???
    • hashi-tess Re: Czy to możliwe?...euthyrox 05.04.08, 15:47
      ma-gda-lena napisała:

      > Witam, od kilku lat biorę euthyrox-50,100,150-teraz od pół roku
      > euthyrox 200-na niższe dawki organizm już przestał reagować.


      Napisz co rozumiesz pod wyrażeniem "reagować".

      Do tego
      > łykam Jodid 100. Od około miesiąca zauważyłam, narastające w miarę
      > upływu czasu rozdrażnienie, płaczliwość, skłonność do depresji itp.
      > Winowajcy tych dziwnych dla mnie stanów, tego rozchwiania
      > emocjonalenego szukam po stronie tych własnie leków.

      Euthyrox to nie jest lek.
      To jest syntetyczny hormon tarczycy,
      którego Twój organizm z racji braku tarczycy
      nie produkuje.
      Tym specyfikiem uzupełniasz to czego nie masz w komórkach swojego ciała.


      Ale czy
      > słusznie? Przy niższych dawkach niczego podobnego nie zauwżyłam-tam
      > raczej były objawy typowe dla niedoczynności tarczycy i to raczej
      > somatyczne.

      Czy tzn., że bóle mięśni bolały Cię w głowie
      /somatyczne/ czy rzeczywiście Cię bolały?



      A tutaj...no sama nie wiem co to jest? Mam obecnie parę
      > problemów do rozwiązania ale nie sądzę, żeby one powodowały takie
      > stany. Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia?


      Za objawy, o ktorych piszesz odpowiada poziom
      hormonów tarczycy. Dlatego przy takich stanach
      jakie opisujesz należy wykonać badania FT4 i 3.
      Po tych wynikach będziesz mogła określić
      dlaczego tak się dzieje.
      Czy tylko Twoja sytuacja życiowa jest odpowiedzialna czy również nadmiar lub niedobór hormonów tarczycy.
      • ma-gda-lena Re: Czy to możliwe?...euthyrox 05.04.08, 16:09
        "organizm przestał reagować" tzn. objawy niedoczynności tarczycy
        które zostały zniesione przez branie odpowiedniej dawki leku po
        pewnym czasie wróciły, mimo brania tego leku nadal i aby przywrócić
        organizm do w miarę normalnego funkcjonowania lekarz zmuszony byl
        podnieść dawkę tego samego leku którego mniejsza dawka we
        wcześńiejszym okresie czasu powodowała, że organizm funkcjonował
        ok smile

        odp 2: "bóle mięsni nie bolały mnie w głowie"- przy małych dawkach
        euthyroxu tzn 50,100,150 pojawiały się TYLKO - zarówno przed
        rozpoczęciem brania odnośnych dawek leku jak i po kilkunastu
        miesiącach, gdy organizm przestał reagować na lek, przyzwyczaił się
        do niego objawy czysto somatyczne ("przelewanie" się ciała, bóle
        mięsni itp) nie było wówczas objawów typu rozdrazńienie czy bóle
        głowy, chandry itp. Od kiedy lekarz włączył mi euthyrox200 sytuacja
        uległa zmianie-stała się odwrotna.
        • hashi-tess Re: Czy to możliwe?...euthyrox 05.04.08, 17:27
          a ja myślę, że Ty jesteś jedną z tych niedouczonych
          studentek, które tu piszą.
          Sądzę, że będę musiała znów Cię zbanować.
          Mieszasz na forum.
          O to Ci chodzi????
    • betka11111 Re: Czy to możliwe?...euthyrox 05.04.08, 17:34
      Ja się też dziwnie czułam po Euthyroxie 150, miałam też problemy ze
      wzrokiem, jakby oczy zachodziły mgłą, szczególnie wieczorami (a mam
      dobry wzrok). Zmieniłam na Letrox i wszystko wróciło do normy.
      Może poproś lekarza o zamianę na Letrox.
      A mięśnie bolą mnie niestety i przy Letroxie.
      Podobno to nie jest od tarczycy, tak mi powiedział lekarz w
      szpitalu. To jest tylko wywołąne przy okazji naszej choroby. Dziwne,
      bo mnie zaczęły boleć mięśnie, stawy około pół roku po jodowaniu i
      braniu letroxu czy euthyroxu, nigdy wczesniej tego nie czułam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka