ma-gda-lena
04.04.08, 21:50
Witam, od kilku lat biorę euthyrox-50,100,150-teraz od pół roku
euthyrox 200-na niższe dawki organizm już przestał reagować. Do tego
łykam Jodid 100. Od około miesiąca zauważyłam, narastające w miarę
upływu czasu rozdrażnienie, płaczliwość, skłonność do depresji itp.
Winowajcy tych dziwnych dla mnie stanów, tego rozchwiania
emocjonalenego szukam po stronie tych własnie leków. Ale czy
słusznie? Przy niższych dawkach niczego podobnego nie zauwżyłam-tam
raczej były objawy typowe dla niedoczynności tarczycy i to raczej
somatyczne. A tutaj...no sama nie wiem co to jest? Mam obecnie parę
problemów do rozwiązania ale nie sądzę, żeby one powodowały takie
stany. Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia?