Dodaj do ulubionych

Dziwaczne wyniki - pytanie!

28.04.08, 16:17
Witam, jakiś czas temu (jakieś 2 tyg temu) pisałam tu, bo zdiagnozowano u mnie
NADczynność tarczycy. Miałam ewidentnie za niskie TSH (0.005), a FT3 i FT4 za
wysokie. Do tego objawy napadowego stanu zapelnego szyi (w momencie takich
"napadów" tego zapalenia nasilały się objawy nadczynności, w między czasie
dało się wytrzymać). Wszystko to w moim mniemaniu pojawiło się nagle jakieś
2-3 miesiące temu właśnie od powiększenia się węzłów chłonnych (zanim mi się
powiększyły i TSH zaczęło spadać - a zaczęło spadać właśnie od pojawienia się
stanu zapalnego - to TSH wynosiło 4.88.
Zrobiłam badanie na poziom anty-TPO i wyszło >1000, a więc duuużo.
Anty-TG wynosi u mnie 83 (przy normie do 40).
USG tarczycy nie wykazało żadnych nieprawidłowości, poza powiększonymi dwoma
węzłami chłonnymi podżuchwowymi.
Dziś odebrałam wyniki ze scyntygrafii technetem i pisze tam mniej-więcej, że:
wielkość i położenie tarczycy prawidłowe, ale obniżone wychwytywanie izotopu i
niejednorodna dystrybucja (nie mam pojęcia, co to może oznaczać), a na końcu w
podsumowaniu: obraz scyntygraficzny świadczy o NIEdoczynności bądź zapaleniu...

Czy tylko mi się zdaje, że jakieś dziwaczne i sprzeczne te wyniki?

Co do mojego samopoczucia to jest ono zmienne. Silne objawy nadczynności
atakowały mnie głównie w czasie zaostrzeń stanu zapalnego. Ostatnie takie
zaostrzenie miałam w piątek, a od tamtego czasu jest już dużo lepiej. Nie jest
mi już za gorąco, a nawet czasem zimno (myślę, że temteratura jest ogólnie po
prostu ok), nie jestem osłabiona, nie mam takiego strasznego świądu ani
jadłowstrętu jak miałam (przynajmniej na razie, od tego piątku), tylko trochę
czasem za szybko bije (ale nie cały czas) i mam (co dokucza mi najbardziej)
straszne zwiększone pragnienie. Stan zapalny wyraźnie mniejszy - nie pali mnie
już tak potwornie szyja, dużo mniej bolą węzełki chłonne, tylko trochę boli
gardło jak przy infekcji wirusowej gardła.

Wizyta u lekarza pojutrze - jak myślicie, o czym takie dziwne wyniki mogą
świadczyć? (bo dla mnie są one dziwne, hehe)
Obserwuj wątek
    • uxrta Re: poprawki ;-) 28.04.08, 16:26
      PS. Troszkę namieszałam w 4. zdaniu - chodziło mi po prostu o to, że zanim
      pojawił mi się stan zapalny w obrębie szyi (ból i powiększenie 2węzłów
      chłonnych, głównie jednego), to TSH było w górnej granicy normy, wynosiło 4.88
      (przy normie do 5).
      Natomiast po ujawnieniu się stanu zapalnego i po powiększeniu się węzłów TSH
      zaczęło gwałtownie spadać - już po tygodniu od ostatniego badania (4.88) spadło
      do 0.025, a po następnym tygodniu spadło znów do 0.005 (pojawiła się ewidentna
      nadczynność).

      No i przy końcu "zjadłam" słowo "serducho", hehe, chciałam napisać, że teraz
      trochę za bardzo mi bije serce, ale nie cały czas (no i to walenie nie jest już
      tak koszmarne, jak bywało podczas tych "napadów"), ale jednak troszkę za bardzo
      wciąż, tak mi się zdaje.

      Ale się rozpisałam wink
      • uxrta Re: choroba de Quervaina 30.04.08, 16:52
        No to sama sobie odpowiem. Dziś byłam u lekarza: diagnoza - choroba de Quervaina.
        Leczenie: Propranolol + Ketonal Forte.
        I czekanie.

        Choroba autoimunologiczna nie wykluczona, ale dopiero czas pokaże, czy
        współistnieje z Quervainem. Mam wprawdzie dość podwyższone przeciwciała, ale
        sprawcą tego może być Lit, który brałam przez 3 lata i który często zwiększa
        liczbę przeciwciał, choć wcale nie musi to od razu indukować choroby
        immunologicznej.
        Na dzień dzisiejszy pewna jest w moim przypadku tylko choroba de Quervaina.
        I żywię szczerą nadzieję, że tak już pozostaniewink
        A jak coś jeszcze mi z czasem "wyskoczy", to będę się martwić później.
        • rosteda Re: choroba de Quervaina 30.04.08, 22:21
          Witaj Uxrta
          Goraczkujesz?
          Jak wysokie masz OB i leukocyty?
          Przy chorobie de Quervain zwykle sie goraczkuje i te badania sa wysokie.
          Lit nalezy do lekow ktore moga wywolac zmiany w tarczycy typu subklinicznej
          niedoczynnosci, jest na tej samej liscie co: jod, amiodaron, leki tyreostatyczne.
          med2.klinikum.uni-muenchen.de/downloads/klinikleitfaden/kapitel_43_hypothyreose.pdf
          Tak ze nie bardzo zgadzam sie z tym co napisalas.
          Pozdrawiam Rosteda
          • uxrta Re: choroba de Quervaina 01.05.08, 13:18
            Ale ja mam nadczynność, a nie niedoczynność.
            Tak, mam stany podgorączkowe a morfologię wskazującą na przewlekłą infekcję
            wirusową (OB mam niskie, ale lekarz mówi, że wyniki wskazują mimo to na infekcję
            wirusową przewlekłą - mam podwyższone leukocyty, obniżone monocyty i
            granulocyty). Poza tym cała sprawa zaczęła się charakterystycznie dla podostrego
            zapalenia tarczycy - wywaliło mi węzeł chłonny po prawej stronie i dostałam
            stanu zapalnego prawej górnej połowy ciała, do tego potworne bóle gardła i
            ogólnie szyi, jakbym ogień połykała. Niedługo potem pojawiły się objawy
            nadczynności tarczycy. I tak to trwa do dziś (nadczynność mam od ok. miesiąca).
            Do tego obraz scyntygrafii ponoć charakterystyczny dla zapalenia.
            Palenie w gardle już mniejsze, ale ból gardła trochę się utrzymuje. Ogólnie
            czuję w sobie stan zapalny - stany podgorączkowe, ogólnie czuję się jak przy
            infekcji wirusowej plus jeszcze te objawy nadczynności (choć już w moim odczuciu
            lżejsze).
            Wszystko zaczęło się nagle, gwałtownie, powiększeniem węzła chłonnego, ogólnym
            rozbiciem jak przy grypie i stanem zapalnym jednej połowy ciała idącego od szyi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka