sveitsi
14.05.08, 20:16
Bardzo Was prosze o sugestie: mam 28 lat, w lutym wykonałam badanie TSH (
rutynowo- chciałam starac sie o dziecko), wyszło mi 0,032 ( norma 0,-4) ,
marcu wyknałam kolejne badanie wyszlo mi juz tylko TSH 0,009 przy Ft3=4,15
norma 1,8-4,2, ft4=1,44 norma 0,8-1,9, lekarz stwierdził, ze mam nadczynność,
zrobił mi tez USG- wyszło, ze mam stan zapalny i zaczynaja mi sie tworzyc
guzki. przepisał Thyrozol 10 2 x 1 tabletka dziennie. w kwietniu umarła moja
mama i zyłam w ciezkim stresie. pod koniec kwitenia wykonałam kolejne badnie i
TSH juz tylko 0,007, natomiast ft3 3,14 przy normie 2,57-4,43.
Dzis wrociłam od endo i on stwierdził, ze nadczynnosc mi sie powiekszyla,
kazał brac dalej leki i przyjsc pod koniec czerwca z nowymi wynikami TSH.
oprocz tego nie zlecił nic wiecej...
czy on mnie dobrze leczy, czy powinnam może udac sie do innego lekarza???
oczywiście mam teraz dużo stresu i bardzo sie boje o siebie ( śmierć mamy
tylko to potęguje).
prosze o radę i sugestię, moze powinnam zrobic jeszcze jakies badania..i czy
to możliwe, zeby to TSH tak spadało????