Dodaj do ulubionych

Do hassi-tess

19.06.08, 10:21
I jak, przeczytałaś moją odpowiedź ? (Euthyrox N 25 na nadczynność-
sylwiapyzio) Sorry, że dopiero dziś, wczoraj nie miałam kiedy.
Czy uznajemy swoje racje i ogłaszamy rozejm czy nadal będziemy
kontynuować dyskusję w niemiłym - zwłaszcza dla mnie - tonie?
Chciałabym jeszcze móc zabierać głos, a nie "lecieć z forum".
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Do hassi-tess 19.06.08, 11:47
      przecież nie poleciałaś.
      jesteś.
    • hashi-tess Re: Do hassi-tess 19.06.08, 15:54
      chciałabym, abyś poczytała o dochodzeniu
      do dawki osoby, która napisała o dowaleniu.
      Pewnie zrozumiesz dlaczego tak napisała.
      • jurmik Re: Do hassi-tess 19.06.08, 22:52
        Poczytałam, pozostaję przy swojej opinii, że czasem trzeba umieć
        przyznać sie, że się coś napisało nie tak czy też zjechało kogoś
        niepotrzebnie - to cenna umiejętność świadcząca o tym, który przyzna
        się do błędu jak najlepiej - każdy może się pomylić.
        Dzięki za możliwość dalszego uczestnictwa w tym forum, zdobywam na
        nim sporo ciekawych wiadomości, czasem ja z kolei moge się podzielić
        moimi doświadczeniami czy wiedzą, którą dostaję na kolejnych
        wizytach od mojej endo. To nieszczęsne Hashimoto wymaga uczenia się
        go i poznawania siebie i swojego organizmu przez cały czas.
        Pozdrawiam !
        • mary_lu Re: Do hassi-tess 20.06.08, 08:21
          Jurmik, więc proponuję, abyś w tym wątku

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24712&w=81000739&v=2&s=0
          wstawiła przeprosiny, za to, że podejrzewałaś kogokolwiek z
          forumowiczów będących tutaj dłużej niż miesiąc, o pisanie
          negatywnych komentarzy dotyczących lekarza, który przepisał Euthyrox.

          Radzę Ci jeszcze raz przeanalizować zachowanie radiologa. Wbrew temu
          co piszesz, nie jest prawdą, że mógł sobie gadać co chce, bo nie
          jest specem od tarczycy big_grin Już dwa razy słyszałam o radiologu, który
          odwiódł tarczycówkę od leczenia...
          • jurmik Re: Do hassi-tess 20.06.08, 17:07
            Droga Mary_lu !
            Tych, którzy tak nie piszą, oczywiście przepraszam, ale są tacy,
            którzy w wielu wypowiedziach zamieszczali kategoryczne i
            jednoznacznie negatywne oceny decyzji lekarskich, nie mając ku temu
            żadnych podstaw. Nie można, odpowiadając innej forumowiczce
            jednoznacznie stwierdzać, że "Twój endo jest niedouczonym
            konowałem", "nie bierz takiej dawki, bo Ci zaszkodzi", "ale Ci
            przywaliła, widać że się nie zna i nie powinna operować tym lekiem "
            itp., itd, to tylko kilka wypowiedzi.
            Żebym została dobrze zrozumiana - można lekarzy krytykować, jeśli
            trzeba, na pewno wielu z nich na to zasługuje, tylko trzeba mieć
            podstawy - własne doświadczenie z chorobą może pozwalać na jakieś
            rady, podpowiedzi, a nie kategoryczne i jednoznaczne stwierdzenia -
            "tego nie bierz", "bierz tyle" - bo każdy organizm jest inny,
            jesteśmy w różnym wieku, chorujemy dodatkowo na inne choroby i
            bierzemy jakieś leki, które mogą zmieniać reakcje - i to akurat wie
            lekarz, a nie forumowiczka odpowiadająca na krótkie pytanie.
            A co do wypowiedzi o radiologach - nie napisałam wcale, że może
            mówić, co chce. Wręcz przeciwnie - nie leczy, nie ma doświadczenia,
            więc lepiej, by nic nie gadał albo skierował do odpowiedniego
            specjalisty. Moja koleżanka już dwa razy zmieniała lekarza endo po
            tym, jak jej radiolog powiedział : "kto Panią tak źle leczy, skoro
            Pani tarczyca maleje", bo nie wiedział, że to normalne w Hashimoto.
            Więc jeszcze raz - przepraszam tych, których mam za co, nie
            przepraszam kilku innych - i pozdrawiam!
            • mary_lu Re: Do hassi-tess 20.06.08, 18:14
              Droga Jurmik,

              ja z kolei po raz setny powtarzam, że wiele przypadków jest tak
              ewidentnych, że określenie "niedouczony konował" jest delikatne.

              Mogą Ci się takie a nie inne odpowiedzi nie podobać, ale lepiej by
              było, gdybyś z nimi bezpośrednio polemizowała. Za to Twoje wywody
              dolepiene wszędzie gdzie Cię w danej chwili zaniosło, są kompletnie
              chybione. Moim zdaniem ostatnio Twoim głównym zajęciem jest sianie
              fermentu na forum. Nie wiem, jaki defekt zabrania Ci zrozumieć, że
              90% z nas jest tutaj, bo lekarze nas kompletnie zawiedli? Że
              naprawdę większośclekarz, nawet endo nie ma pojęcia jak nalezy
              ustawiać hormony tarczycy? Nie czytałaś dziesiątków postów osób,
              których lekarze odesłali z kwitkiem "bo ich TSH jeszcze się mieści w
              normie"?

              Podaj mi, proszę, link do tego wątku z Novothyralem, bo gdzieś go
              widziałam, a teraz mam problem ze znalezieniem, a nie pamiętam go
              dobrze...

              Ale faktem jest, że podanie komuś od razu całej setki Novothyralu
              to "przywalenie". Ja jestem bardzo odporna na zmiany dawek, ale
              nawet połówkę 75-tki (i tak jako ułamek mojej dawki hormonów)
              odczułam jako niezły kop i miałam telepkę.
              • jurmik Re: Do hassi-tess 20.06.08, 23:24
                Droga Mary-lu,
                niedawno rozpętała się i zakończyła wyrzuceniem z forum aniuni
                dyskusja na ten sam temat. Ja też miałam "lecieć", więc nie chcę już
                kontynuować, by nie zaogniać.
                Ja mam swoją opinię, z którą jedni - czyli Ty, Hassi-Tess i inne
                forumowiczki się nie zgadzają, a inne - aniunia i wcześniej kilka
                innych - zgadzają się. Skoro są dwa sprzeczne spojrzenia na tę
                sprawę, zapewne jak w życiu prawda leży gdzieś pośrodku, bo niby
                dlaczego Wy tylko miałybyście mieć monopol na nieomylność?
                W chwili obecnej odechciało mi się "dolepiania" swoich wypowiedzi na
                jakikolwiek temat, pozostanę tylko bierną obserwatorką, a Wam życzę
                wyłącznie takich forumowiczek, które nie mają swojego zdania i
                bezkrytycznie zgadzają się z każdą wypowiedzią. Ja zawsze miałam
                własne zdanie, którego nie każę nikomu przyjmować , tylko
                przedstawiam swoje argumenty i próbuję dyskutować. Ale na tym forum
                dyskusja jest dośćć trudna i wywołuje za wiele negatywnych emocji,
                więc dam sobie spokój. Trzymajcie się i pozdrawiam!
                • duzooka Re: Do hassi-tess 20.06.08, 23:55
                  Ale jesteś toksyczną osobą widze ze ciągle się czepiasz mojego postu o
                  ''przywaleniu setki''
                  wiem że śledziłaś ten wątek na bieżąco bo sama mnie o tym informowałaś, zatem
                  skoro tak bardzo Ci się nie spodobało co tam pisze, lub nie zgadzałaś się z tym,
                  to dlaczego się nie wtraciłaś, i tego nie napisałaś?
                  tak naprawde nie wiadomo kto tam miał racje i dobrze o tym wiesz, to wyjdzie
                  dopiero z czasem.
                  Bardzo dobrze że nie bedziesz się już wypowiadała na forum, nie będe tęsknić za Tobą
                  ale znajac zycie wrocisz pod innym nickiem i znowu zaczniesz mieszać na forum
                  bye

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka