Dodaj do ulubionych

operować sie nie operować?

15.08.08, 16:42
Witajcie, jestem tu nowa, z wyszukiwarki juz korzystałam, ale bardzo
proszę Was o pomoc.
Podczas usg tarczycy zdiagnozowano u mnie wole wieloguzkowe w prawym
płacie. W opisie usg sprzed 3 lat czytam, że była tam zmiana
torbielowato-lita 16 mm i hypoechogeniczny guzkek - 12mm. Cieśń - 4
mm. Po dwóch latach (w tym czasie urodziałam dziecko) torbielowato-
lity guzek miał nadal 16 mm, ale pojawiła się "wielokomorowa
torbiel" - 25 mm. "Cieśń 6 mm z hypoechogenicznym guzkiem na granicy
z płatem prawym -7 mm"
W grudniu zeszłego roku zrobiam biopsję. Raka nie ma, ale lekarz
wykonujący zabieg zasugerował, że dobrze by było to wole
(nietoksyczne) wyciąć.
Kilka dni temu byłam u innego lekarza i ten zdecydowanie jest za
operacją. Wiem, że to świetny specjalista, który zajmuje się
tarczycami, ale specjalizację robił z chirurgii, a nie
endokrynologii, więc boję się, że może ta operacja jest na wyrost.
Na operację musze czekać ok. pół roku. Do tego czasu mam nawet nie
mysleć o drugim dziecku. A co potem? Jak długo będę musiała czekać,
zanim będę mogła zajśc w ciążę? Czas gra w moim przypaku ogromną
rolę, bo niedługo skończę 38 lat. Więc może lepiej najpierw ciąża, a
potem operacja? Dylemat tym większy, że na pierwsze dziecko
musieliśmy czekać baaaaaaaaaaardzo długo sad
Kochani, powiedzcie jeszcze proszę, czy po takiej operacji tycie
jest nieuniknione? I jak długo trzeba łykac hormony?
Dodam jeszcze, że TSH, fT3 i fT4 ZAWSZE miałam w normie. TSH prawie
zawsze było dolnej granicy (osttanio 0.66), ale nigdy tej granicy
nie przekroczyło.
Boję się, że po operacji wszystko się rozreguluje.
A - ta torbiel na razie mi nie przeszkadza. Wyczum ją tylko wtedy,
gdy mocno odchylę głowę do tyłu
Doradzcie, proszę, co byście zrobili na moim miejscu... (poza
konsultacją u kolejnego lekarza, bo tę mam oczywiście w planach)

Obserwuj wątek
    • pani.jadzia Re: operować sie nie operować? 15.08.08, 21:07
      nie wiem skad jestes. ja chodze do lekarza z wwy, ktory jest tu
      polecany w bazie lekarzy i on nie rwie sie tak do operacji, jak inni
      lekarze.

      wkleje ci moje usg, chyba dosc podobne do twojego:
      ostatnie usg:
      w srodkowej czesci plata prawego widoczna jest hipoechogeniczna lita
      zmiana ogniskowa o wymiarach 28x21x13 mm o regularnych zarysach. w
      gornym biegunie plata prawego widoczna jest echogeniczna zmiana
      ogniskowa o wymiarach 5x3 mm. w gornej czesci plata lewego widoczna
      jest hipoechogeniczna zmiana ogniskowa o wymiarach 7x6 mm. pozostaly
      miazsz wykazuje niejednorodna echostrukture. wymiary plata prawego
      20x27x62 mm. wymiary plata lewego 20x14x45 mm. wezly chlonne szyjne
      niepowiekszone.

      moj lekarz twierdzi, ze na kazdym guzku > 1 cm nalezy zrobic
      biopsje. jak wynik wyjdzie zle, podejrzanie - operacja. jesli
      dobrze, to dopoki nie przekroczy on 3 cm - nie operowac. mowil to w
      moim przypadku, gdzie hormony tez mam w normie. lekarz w gliwicach
      potwierdzil, zeby obserwowac, nie ciac, choc wiele osob tu z takim
      rozpoznaniem, jak moje, bylo natychmiast wysylanych na operacje (mi
      w biopsji wyszlo poliferatio folicularis).

      po wycieciu tarczycy hormony sie bierze do konca zycia, na szczescie
      nie sa one bardzo drogie. ja slyszalam, ze po operacji wyciecia
      tarczycy (jesli to nie rak), to nalezy z zachodzeniem w ciaze
      wstrzymac sie pol roku. jesli rak, niestety dluzej, bo trzeba brac
      jod radioaktywny.

      lekarz mi powiedzial, ze moge starac sie o ciaze, nawet jesli wynik
      biopsji bylby nieciekawy, to mozna z operacja poczekac do konca
      ciazy. ew. nowotwory tarczycy nie sa tak zjadliwe i szybko
      rozwijajace sie, jak inne. takze rozumiem twoje ciazowe
      mysli...jesli nie masz daleko do wwy, moge ci polecic mojego
      lekarza, w ramach konsultacji moglabys do niego isc.

      tycie nie jest nieuniknione, ale mozliwe do czasu wyrownania
      hormonow. tak mi powiedzial tez lekarz, a ze ja mam nadmierne kg, to
      to tez bylo przeciz operacji.
      • alessia27 Re: operować sie nie operować? 15.08.08, 22:01
        Mnie usuneli cala tarczyce tabletki
        musze brac logicznie zawsze !Najpierw duzo schudlam,
        potem przytylam co schudlam plus 8 kg,wypadaly mi wlosy garsciami,
        bylam senna,nerwowa,trzesly mi sie rece,
        balam sie.Biore tabletki od 2 lat i wszystko
        sie unormowalo no oprocz wagi co przytylam
        to zostalo sad

        ♥ Macius 10.05.2002
      • janka39 Re: operować sie nie operować? 16.08.08, 18:48
        pani.jadzia napisała:

        > nie wiem skad jestes.

        niestety, z wrocławia
        i ciągle szukam dobrego lekarza
        • pani.jadzia Re: operować sie nie operować? 17.08.08, 00:41
          przejrzyj baze lekarzy tu zamieszczona. ja jestem z wwy, a po
          konsultacje nie zawahalam sie (i to w najwieksza sniezyce) pojechac
          do gliwic. tam potwierdzono slowa mojego lekarza, ktory na razie
          odradzal operacje, ale to bylo jak guzek nie rosl pare lat temu,
          teraz zaczal, wiec to zmienia postac rzeczy.
          • janka39 Re: operować sie nie operować? 18.08.08, 18:29
            baze przejrzałam - z wrocławiem jest kłopot sad...
            a u kogo w Gliwicach byłaś? - bo autostradą z wro to do Gliwic mam
            dosc blisko, wiec może pojadę?
            • pani.jadzia Re: operować sie nie operować? 18.08.08, 19:02
              do gliwic zapisujesz sie nie wiedzac do jakiego lekarza idziesz.
              wszyscy sa dobrzy, nie masz co sie martwic. zadzwon i sie dowiedz.
              zapisac sie mozna telefonicznie. miej przed soba opis usg i biopsji,
              bo o to pytaja. tam chyba trzeba miec podejrzenie raka, zeby
              operowali. trudno sie dodzwonic, z pol dnia na to stracilam, ale
              nagroda byl bardzo krotki okres oczekiwania na wizyte. procedura
              jest taka, ze najpierw widzi cie onkolog, jesli on jest za operacja,
              za 2 tygodnie masz wizyte u chirurga i potem ok. 1 miesiaca
              oczekiwania na operacje. nastaw sie na dluga kolejke, praktycznie
              caly dzien w centrum. ja trafilam na mila pania, ktora powiedziala -
              prosze przyjsc za 3 godz., wiec je przesiedzielismy w bufeciesmile


              tel. 322789316 (do17)
    • 1memorka Re: operować sie nie operować? 16.08.08, 10:11
      Masz dylemat, fakt. Nikt Ci nie powie co masz robić - to musi być
      Twoja decyzja. Czas Ci ucieka !! To musi być szybka decyzja.
      Ja (nie chcę już rodzić)jestem juz po operacji i czuję się świetnie.
      Żałuję, że zwlekałam bo guzków mi tylko przybyło i musieli wyciąć
      całą tarczycę. Wyregulowanie hormonów potrwa do roku i musze barć
      tabletki do końca życia (one zastępują tarczycę).
    • akusia77 Re: operować sie nie operować? 19.08.08, 10:17
      jeżeli chodzi o ciąże to miałam podobny dylemat do Twojego.Lekarze
      różnie radzili. Jak usłyszałam, że po ciąży guz może jeszcze
      bardziej się powiększyć to wizja operacji mając dwójkę małych dzieci
      mnie przerosła. Zdecydowałam się najpierw usunąć guza, a później
      zajść w drugą ciążę. Podobno o ciąży można myśleć już nawet w trzy
      miesiące po operacji.
    • pani.jadzia Re: operować sie nie operować? 27.08.08, 18:41
      janka, co zdecydowalas?
      • janka39 Re: operować sie nie operować? 27.08.08, 21:25
        niestety, jeszcze nie zdecydowalam
        czekam na wizyte u endokrynologa
        w międzyczasie powinnam zrobic usg, wtedy sama zobacze, czy ta
        torbiel rosnie szybko czy nie, ale jeszcze tego nie zrobilam...
        ech, cos czuje, ze życie zdecyduje za mnie
        podejmowanie decyzji to moja pięta achillesowa sad((

        ale dzięki za zainteresowanie smile
        • pani.jadzia Re: operować sie nie operować? 27.08.08, 21:50
          ty chyba masz guzki, a nie torbiele?
          • janka39 Re: operować sie nie operować? 28.08.08, 11:09
            pani.jadzia napisała:

            > ty chyba masz guzki, a nie torbiele?


            guzki tez mam, ale ta operacja ma byc pw ze względu na torbiel
            wielokomorową, która w listopadzie (chyba) 2007 miała 2,5 cm
    • mamalgosia Re: operować sie nie operować? 27.08.08, 21:32
      Na pewno chirurdzy mają inklinacje do wycinania jak leci - więc
      pomysł z konsultacją z innym lekarzem jest bardzo dobry.
      Czy gdzieś w Twojej okolicy leczą radiojodem? Bardzo polecam tę
      metodę.
      A co do dziecka, to z takimi niegroźnymi zmianami w tarczycy
      wybrałąbym najpierw dziecko
      • mamalgosia PS torbiele 27.08.08, 21:34
        Miałam swego czasu 8 torbieli na tarczycy. I wszystko dobrze się
        skończyło.

        Z Wrocławia to kawałek, ale jakbyś chciała, to służę namiarami na
        świetną panią doktor z Sosnowca
        • janka39 Re: PS torbiele 28.08.08, 11:09
          mamalgosia napisała:

          > Miałam swego czasu 8 torbieli na tarczycy. I wszystko dobrze się
          > skończyło.
          >
          > Z Wrocławia to kawałek, ale jakbyś chciała, to służę namiarami na
          > świetną panią doktor z Sosnowca


          dzięki smile
          jesli mozesz, to prosze na zdres gazetowy
          moze sie zdecyduje pojechac...
          • mamalgosia Re: PS torbiele 28.08.08, 13:56
            Wiesz co, to może napisz jak się zdecydujesz. Pani Doktor ma bardzo
            dużo pacjentów, a 20 września wyjeżdża na urlop. Myślę, że byłoby mi
            łatwiej Cię umówić, niż gdybyś próbowała sama.
            No, ale to daleko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka