Witam
2 lata temu, 3 miesiace po porodzie zauwazylam "kluske" na szyji. Szybko do
mojej dr pobieglam, usg..i diagnoza. Powiekszony lewy plat tarczycy. Wyniki w
normie. Dostalam sierowanie do Gliwic na onkologie, tam biopsje, wyniki i usg.
Wiec okazalo sie, ze lewy duzy!!! i sie powieksza (okresowo czuje "gule w
gardle", przez 2 lata powiekszyl sie o cm i nie mam teraz danych przy sobie
cm, ale PP V =6ml, LP = wypelniony przez zmiane litoplynowa o V =30ml ), w
prawym tez zmiany. Sa to zmiany nietoksyczne. Ale doktroka w Gliwicach
powiedzial zeby ciac. No dobra......ciac. Ale co potem.....boje sie ze
przytyje mocno. I tak juz przytylam przez rok ok 5 kg

i zadne diety nie
dziala. (bezsennosc, wzmozone pocenie, nerwowosc.....

)
Znacie jakiegos godnego polenia chirurga na slasku?
pozdr
kasia