siliana1 01.10.08, 22:41 dzis spedzilam dlugie godziny u weta i w poczekalni. byl tam piesek z nadczynnoscia tarczycy. mamy z naszymi kochanymi zwierzakami te same choroby, ech... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jurmik Re: ...okolotarczycowo... 01.10.08, 22:50 Pewnie nie wiecie, że zwłaszcza koty często chorują na nadczynność tarczycy i w Stanach, ale także i w Europie są leczone radiojodem (mówiła mi o tym moja endo, która ma też specjalizację z medycyny nuklearnej i zajmuje się leczeniem radiojodem), ale w Polsce chyba nikt z weterynarzy tym się nie zajmuje. Rzeczywiście znalazłam sporo w internecie o nadczynności tarczycy u kiciusiów - czyli jest to jakiś problem - a także dowiedziałam się, że psy rasy alaskan malamut często mają niedoczynność tarczycy (cóż, w końcu to nasi bracia mniejsi, prawda?) Odpowiedz Link
siliana1 Re: ...okolotarczycowo... 02.10.08, 12:03 powiem ci jurmik, ze okresowo moj kot ma badana z krwi tarczyce, przy okazji innych badan kontrolnych. na szczescie wszystko w porzadku. niezmordowanie promuje profilaktyke u zwierzakow, bo one nam nie powiedza, ze sie zle czuja, a skubance maskuja bol do bardzo zaawansowanego stadium. Odpowiedz Link
jurmik Re: ...okolotarczycowo... 02.10.08, 21:29 Dzięki za podpowiedź, ja też mam kota, a nawet dwa i nie pomyślałam nigdy, by im te hormony zbadać (sądziłam, że tylko za granicą badaja zwierzaki endokrynologicznie). A moje koty są tak różne - kotka jest bardzo, bardzo spokojna, jest gruba, ale to pewnie po sterylizacji i dlatego, że ciągle by jadła - wszystko jej pasuje, i ciągle pcha się do głaskania. Kocur zaś, choć po kastracji, wcale nie jest gruby, jest nerwowy, momentami potrafi być agresywny, szczególnie gdy ktoś próbuje go pogłaskać, a on akurat nie ma ochoty - a może jeden ma niedoczynność, a drugi nadczynność tarczycy? Zapytam przy okazji jakichś badań czy mogą im zbadać tarczycę.Pozdrawiam! Odpowiedz Link