ivek35
20.03.09, 21:22
Zagladam na to forum juz od jakiegoś czasu , postanowiłam napisać o
moich zmaganiach z tarczycą . Leczenie tarczycy rozpoczęłam
w lutym 2008 r z wynikiem FT3 14,060 pMol\L (3,100-7,500)po
miesiącu brania Thyrozolu
marzec FT3 6,483 pMol\L (3,100-7,500)
maj FT3 3,220 pMol\L (3,100-7,500)
sierpień FT3 7,880pMol\L (3,100-7,500)
wrzesień FT3 4,543pMol\L (3,100-7,500).
Następne wyniki mnie zaniepokoiły a od mojego lekarza niczego
konkretnego sie nie dowiedziałam tylko operacja, operacja
listopad TSH3<0.005 ulU\ml (inne laboratorium i niemam podanych
norm )
FT3 2,74
FT4 0,460
listopad USG Tarczycy
pp42*42*64mm
pl42*41*65mm
cień23mm
echo obniżone obecne drobne obszary hetrogenne po 7-8mm
grudzień TSH3 0,273
FT3 2,51
FT4 0,327
O moim samopoczuciu przez ten rok nic nie pisze bo tu juz wszystko
było napisane, przytyłam przez ten czas 25 kilo prawde pisząc to
najbardziej mi przeszkadza .Na 20 kwietnia mam wyznaczoną operacje w
Bytomiu mam nadzieje że po niej wróce do formy bardzo na to licze ,
nawet nie wiem czy będą usuwane dwa płaty czy jeden ani czy w
całości, mam nadzieje że lekarze w Bytomiu będa bardziej rozmowni
niż mój endoktynolog.
Pozdrawiam iwona