mary.tate
15.11.09, 19:50
Hashimoto stwierdzono u mnie 9 lat temu i od tego czasu byłam
leczona przez kilku endokrynologów – niestety, na podstawie samego
TSH.
Jestem mamą rocznego chłopczyka.
Jak już pisałam w poprzednim wątku do tej pory nie udało mi się
znaleźć lekarza, dla którego istotne byłyby FT4 i FT3.
Jedynie ginekolog w trakcie ciąży zlecał badania i niepokoił go
niski poziom FT3. Jednak nie bardzo wiedział/ potrafił sobie z tym
poradzić. Kazał szukać endokrynologa, który zajmie się wyrównaniem
hormonów.
Kochane, planuje zajść w kolejną ciąże.
Moje wyniki z lipca 2009 na dawce Euthyroxu 115:
TSH 0,006 [0,35-4,5]
FT4 1,67 [0,8-1,7] 96,7%
FT3 2,85 [2,57-4,43] 15,05%
Przerażona wysokim FT4 zmniejszyłam dawkę Euthyroxu do 105.
Moje wyniki z października wyglądają następująco:
TSH 0,069 [0,35-4,5]
FT4 1,57 [0,8-1,7] 85,6%
FT3 2,82 [2,57-4,43] 13,4%
Spadło FT4, ale i również FT3. Poziom ferrytyny to 76%.
Moje pytanie jest następujące: czy przy takich wynikach mogę
planować/próbować zajść w ciążę? Co z tym niskim FT3? Jak je
podnieść? Przez całą ciążę wynik FT3 zawsze miałam poniżej normy i
odchodziłam od zmysłów. Nie chcę jeszcze raz przechodzić przez to
samo.
Pomóżcie proszę.