Dodaj do ulubionych

hashimot a alkohol

16.05.10, 20:03
czesc
powiedzcie mi dziewczyny jak jest z hashimoto i piciem alkoholu?
wykluczają się wzajemnie?
Obserwuj wątek
    • anusha14 Re: hashimot a alkohol 17.05.10, 11:38
      Nie wiem jak reszta Hashimotek, ale mnie od czasu choroby
      w "upojenie" wprawia już jeden kieliszek wina, jakby organizm sobie
      z nim nie radził, podobno też skutki "przedawkowania" są
      zwielokrotnione, więc raczej staram się unikać.
      • psychofinka Re: hashimot a alkohol 17.05.10, 20:40
        Wykluczać to chyba nie, w umiarkowanych ilościach.
        Fakt faktem, że od kilku miesięcy nie mogę pić, nie mam ochoty na alkohol,
        oczywiście, czasem wypiję piwo, trochę wina, ale mój organizm baaaaaardzo źle
        sobie radzi z alkoholem. Źle się czuję, szybciej szumi mi w głowie, jest mi
        niedobrze, nawet po małej ilości boli głowa... Jakbym wypiła 3 piwa, co kiedyś
        zdarzało mi się osiągnąć, to bym chyba wylądowała na pogotowiu...
        • pluskotka Re: hashimot a alkohol 20.05.10, 21:54
          Mnie po każdej najmniejszej dawce alkoholu niesamowicie poprawia się humor. Nie lubię robić z siebie idiotki i nie piję.
          No i przy moich trzech lekach też nie bardzo wypada jeszcze sobie do organizmu takie świństwa dolewać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka