Witam, jestem nową hashimotką. Diagnozę dostałam zaledwie w zeszłym
tygodniu i od tamtej pory dzień w dzień czytam różne artykuły i
posty na temat choroby.
Niestety trafiłam na kiepskiego endo, nawet nie dostałam wyniku usg
tarczycy i nie wiem jak wygląda, endo tylko stwierdził, że obraz
typowy dla Hashimoto. A moje wyniki badań krwi to potwierdzają. Przy
okazji, może ktoś polecić dobrego endo w Poznaniu?
Poniżej moje wyniki:
TSH: 16,9
FT3: 2,75 (52%)
FT4: 0,97 (34,6%)
anty TPO > 1000
anty TG 57,55 (norma 4,11)
Endo zapisał mi Eutyrox w dawce 75,g (przez pierwsze dziesięć dni
mam jednak brać połowę dawki). Dziś jestem dopiero 4 dzień na leku,
na razie samopoczucie bez zmian (senność i potworne zmęczenie).
Podejrzenie na tarczycę padło dzięki dobrej pani ginekolog, do
której zgłosiłam się z przedłużającymi się krwawieniami
miesięcznymi, krwawieniami śródmiesięcznymi i nieregularcznymi
cyklami. Zmęczenie i senność (a także inne drobne objawy hashi -
sucha skóra, łamliwe włosy, zaburzenia nastroju i przygnębienie)
ignorowałam, biorąc to na kanwę opieki nad moim rocznym synkiem.
Niestety przed i w trakcie ciąży nigdy nie miałam robionych badań na
tarczycę, więc nie wiem, czy jakiekolwiek przesłanki do tej choroby
istniały wcześniej. Wszyscy lekarze z którymi teraz rozmawiam,
mówią, że dobrze, że dziecko jest zdrowe (w sensie nie upośledzone).
Choć sama nie wiem, czy nie powinniśmy synkowi również zbadać
poziomu chormonów tarczycy - jak sądzicie?
Nie wiem, co dalej, co z tym TSH - czy ono spadnie i ile to potrwa?
Czytałam na forum, że TSH nie należy się przejmować, że ważna jest
równowaga ft3 i ft4, ale tak wysokie TSH to nie jest chyba dobre?
Czy sam Eutyrox wystarczy żeby wzrosło ft4 i żeby pozostał na tym
samym poziomie co ft3? Co ile sprawdzać wyniki i czy jeśli nagle
szala się przechyli i będzie więcej procentowo ft3 mam zmieniać lek
na Novotyral lub zmniejszać dawkę Eutyroxu?
Piszecie też na forum o suplementacji żelaza, wit. B, selenie. Czy
też już teraz mam włączyć te preparaty, czy jeszcze poczekać na
następne wyniki za kilka tygodni?
Co z przeciwciałami - czy one mają szansę same się zmniejszyć? Czy
są oprócz selenu jakieś inne preparaty na zbicie? Czytała trochę, że
niektórzy zachwalają kurację TFX. Pytam, ponieważ mam dopiero 27 lat
i chciałabym w przyszłym roku zajść w ciąże, o ile to będzie
możliwe. Apropos ciąży, czy faktycznie wraz z pojawieniem się
przeciwciał na hashi pojawiają się też zawsze inne problemy
immunologiczne, jak zespoł antyfosfolipidowy? Do tej pory nigdy nie
miałam poronienia i to była moja pierwsza ciąża, ale w jej
następstwie najprawdopodobniej pojawiło się hashi
Nie wiem, czy być może skuteczny w walce z przeciwciałami byłby tu
immunolog?
Z góry dziękuję za pomoc. Proszę o odpowiedź. Na pewno jeszcze nie
raz zawitam z pytaniami na forum.