Witam
Od 2007 r mam zdiagnozowane hashimoto,przy wielu innych chorobach,zwłaszcza od kleszczowych
Wydawało mi się,że trzymam w ryzach moje hashi.Letrox 50 mi wystarczał.
pod koniec października TSH 1.04
15.o3 2011-0.005,
od stycznia czułam się fatalnie,dlatego zrobiłam sama badania-jak zresztą wszystkie poprzednie z dwóch lat
Do endokrynologa w Cieszynie żeby się dostać,trzeba być prawie na umarciu!!! ja jestem na liście rezerwowej już prawie dwa lata(kwiecień)
Proszę powiedzcie,czy ten wynik kwalifikuje się na wizytę,czy mam tylko zwiększyć dawkę!
Mimo wszystko cieszę się,że nie mam powrotu borreliozy i innych odkleszczaków