Dodaj do ulubionych

Chyba w końcu Novothyral

06.09.11, 16:02
Witajcie,

Nie piszę wiele na forum, ale w miarę mozliwości staram się pomagać. Teraz ja chyba potrzebuję pomocy, więc jeśli ktoś znajdzie czas, bardzo proszę o odzew. Skończyła mi się cierpliwość do mojej słabej przemiany T4 w T3 i suplementów, w związku z tym zastanawiam się nad Novothyralem. Niestety jestem całkiem zielona w temacie, a lektura forum nie rozwiała wątpliwości. Przy dawce 68,75 euthyroxu moje wyniki są następujące:

fT4 = 1,23 [0,7 - 1,48]: 68%
fT3 = 2,24 [1,71 - 3,71]: 26,5%
TSH = 0,83 [0,35 - 4,9]

Myślałam, że spadek fT3 jest chwilowy, ale niestety okazało się, że nie. Żelazo i selen poprawiają na jakiś czas wyniki, ale po jakimś czasie znowu spada.

Zastanawiam się nad:
- połówką Novo 75 (czyli 37,5 tyroksyny i 7,5) i
- dodatkowo nad 31,25 euthyroxu, to daje w sumie 68,75 euthyroxu (czyli dawkę, którą obecnie mam).

Czy takie połączenie ma sens? Czy w sumie 68,75 euthyroxu + 7,5 T3 to nie będzie za dużo? Czy może trzeba zmniejszyć trochę euthyrox? Mam novothyral od lekarza, ale dawkowanie ustalał mi kilka miesięcy temu i kompletnie wyleciały mi z głowy te łączenia, które wtedy proponował. Wykupiłam receptę, ale ostatecznie się nie zdecydowałam, licząc na niewiadomo co. Teraz chyba już nie mam wyjścia. Proszę o radę.

Pozdrawiam
C.
Obserwuj wątek
    • rosteda Re: Chyba w końcu Novothyral 06.09.11, 17:26
      Troche jest mi trudno wyrobic sobie obraz o przebiegu twojego Hashimoto bo nie umie znalezc zadnego twojego watku o wynikach (nie pisalas nic o sobie?).
      Moze napisz chociaz trzy ostatnie wyniki to juz cos da.
      A na podstawie tego co piszesz w tym watku i tych jedynych wynikow to moje zdanie jest takie aby zaczac jednak wprowadzac trojjodothyronine od 5 µg czyli od 25µg Novothyralu.
      Jednak wprowadzanie T3 jest lepiej wprowadzac ostrozniej od malej dawki zeby sie do niej nie zrazic. Chociaz mozna szybciej zwiekszac dawke niz przy thyroxynie bo latwiej jest ja odstawic czy zmniejszyc dawke poniewaz szybciej (juz po 3 dniach) wydala sie calkowicie z organizmu i ustepuja objawy nadczynnosci z przedawkowania.
      Wprowadzajac 1/2 tabletki novothyralu 75µg zaczniesz od razu od 7,5µg T3 i nie wiadomo jak mozesz na to zareagowac.
      Mozesz sie dobrze poczuc a moze byc tak ze gorzej i wtedy powiesz ze ten lek jest do niczego.
      Przy wprowadzaniu T3 na poczatku moga wystepowac bole glowy ktore po pewnym czasie calkowicie ustepuja i nie jest to przyczyna do rezygnowania z T3.
      Poza tym tabletke Novothyral 100µg latwiej sie dzieli i zamienia z thyroxyna.
      No, ale jak masz tabletki 75µg to sprobuj ale tez od 1/4 i za 5-6 dni 1/2.
      Tylko sie nie pomyl przy dzieleniu.
      • coldsong Re: Chyba w końcu Novothyral 06.09.11, 18:01
        Bardzo dziękuję za radę. Sama szukałam swojego osobistego wątku, ale okazało się, że nie założyłam takowego jeszcze (co mnie w sumie zdziwiło, bo myślałam, że zakładałam). Tak więc to jest mój pierwszy osobisty wątek. Mnie samej trudno pojąć przebieg mojej choroby, jest trochę nietypowa - najpierw myślałam, że to tylko Graves-Basedow, potem że mix, a teraz wydaje mi się, że to tylko Hashimoto.
        Moje wcześniejsze wyniki z ostatnich miesięcy są bardzo podobne do tych, które podałam wcześniej, z fT3 skaczącym od mniej więcej 2,30 do 2,50 (ok.30-40%), przy tym fT4 wtedy było - podobnie jak teraz - na poziomie 60-70%.
        Włączę stopniowo Novothyral. Dziękuję za wskazówki. Rozumiem, że formuła tyle euthyroxu ile dotąd było (włącznie z tym z 1/4 tabletki Novothyralu) jest poprawna. Mam nadzieję, że łatwo pójdzie to dzielenie.

        Pozdrawiam!
        C.
        • kratkawpaski Re: Chyba w końcu Novothyral 07.09.11, 18:29
          Coldsong, tak - zasada, zgodnie z którą przy wprowadzaniu T3 nie należy zmieniać dotychczasowej dawki T4, sprawdza się w praktyce bardzo dobrze. Udało mi się kiedyś (dzięki pomocy Rostedy zresztą - dzięki, Rostedo, raz jeszczesmile) ustalić dobrą dawkę Novothyralu i Eltroxinu na ładnych parę miesięcy. Ja wprowadziłam Novo w momencie, gdy byłam na dawce 50 mcg tyroksyny i od razu zaczęłam od połówki Novo 75 (+ reszta tyroksyny w postaci innej piguły). Z tym że ja w ogóle i od zawsze rewelacyjnie znoszę wszelkie zmiany dawek, a nie każdy tak ma. Myślę, że to, co proponuje Ci Rosteda, jest bardzo rozsądnym wyjściem, tym bardziej że z ewentualnym zwiększeniem T3 nie musiałabyś czekać miesiącami.

          Jeśli wprowadzisz Novo, to licz się z perspektywą spadku TSH i stoczenia z lekarzem „boju” o jego (TSH, nie lekarzawink) niską wartość, bo znalezienie endo, który wie, że syntetyczna T3 znacznie obniża TSH wciąż jest niezwykle trudne...
          • coldsong Re: Chyba w końcu Novothyral 07.09.11, 21:01
            Dzięki Kratkawpaski!
            Dobrze wiedzieć, że ustalenie łączonych dawek nie jest takie trudne. Może jakoś sobie poradzę smile Ja dzisiaj jestem po pierwszej takiej dawce. Wszystko w porządku. Głowa OK. Mam kłucie serca, ale to nie przez ćwiartkę Novo. Te kłucia od mniej wiecej tygodnia mnie męczą, chyba przez niedobór żelaza, lub czegoś innego. Może to efekt tego, że popijałam przez cały ostatni tydzień czerwone wino (po jednej sporej lampce co wieczór). Przeczytałam, że wino utrudnia wchłanianie żelaza, więc może dlatego fT3 mi znowu spadło.
            Pod koniec października zrobię badania. Mam nadzieję, że dzięki Novo będę mogła pochwalić się lepszymi wynikami smile
            Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję,
            C.
            • coldsong Re: Chyba w końcu Novothyral 06.10.11, 12:55
              Witajcie,

              po miesiącu zażywania nowej dawki (włączony Novothyral) zrobiłam badania (wcześniej niż planowałam, bo zaczęło być mi trochę zimno) i chyba nie jest dobrze.

              Moje poprzednie wyniki sprzed miesiąca tylko na euthyroxie (68,75):
              fT4 = 1,23 [0,7 - 1,48]: 68%
              fT3 = 2,24 [1,71 - 3,71]: 26,5%
              TSH = 0,83 [0,35 - 4,9]


              I moje dzisiejsze wyniki: połówka Novothyralu 75 + 31,25 euthyroxu (co daje w sumie 68,75 tyroksyny i 7,5 trójjodotyroniny):

              fT4 = 1,16 [0,7 - 1,48]: 58,97%
              fT3 = 2,34 [1,71 - 3,71]: 31,50%
              TSH = 1,167 [0,35 - 4,9]

              FT3 troszkę się podnioslo, ale nie wiem, czy nie za mało, może 4 tygodnie to jeszcze za wcześnie, żeby Novothyral zadziałał? Poczekać jeszcze, czy może zwiększyć do całej tabletki Novothyralu 75 (odstawiając przy tym euthyrox)?
              Będę wdzięczna za wszelkie rady.

              Pozdrawiam
              C.


              • wierka-5 Re: Chyba w końcu Novothyral 06.10.11, 13:36
                Radzę Ci zrobić wyniki w innym lab. stosującą inną metodę oznaczenia.
                Czasami metody oznaczeń ft3 są zawodne ze względu na czynniki przeszkadzające.
                Być może masz całkiem inny poziom FT3, a może rzeczywiście dawka jest jeszcze za mała.
                • coldsong Re: Chyba w końcu Novothyral 06.10.11, 13:57
                  Dziękuję za radę, słyszałam o problemie różnic między laboratoriami i rzeczywiście chyba muszę zweryfikować.
                  Ktoś kiedys mi mówił, że w tym labie, w którym standardowo robię badania, jest nawet tendencja do zawyżania wyników fT3 i w rzeczywistości mogą być one znacznie niższe. Choć nie czuję się jakoś strasznie źle, trochę mi zimno i przytyłam kilogram, więc domyślam się, że pewnie w innym labie nie wyjdzie mi dużo wyżej ten wynik.

                  Pozdrawiam
                  C
                  • rosteda Re: Chyba w końcu Novothyral 06.10.11, 15:24
                    Twoje wyniki sa potwierdzeniem tego ze po wlaczeniu T3 automatycznie zmniejsza sie we krwi fT4 (u ciebie z 68% na 58%) dlatego wlasnie nie powinno sie obnizac dawki tyroksyny.
                    Troche malo napisalas o swoich objawach i nic o tym co sie poprawilo w twoim samopoczuciu a to jest najwazniejsze przy ustalaniu dawki, nawet wazniejsze niz wyniki.
                    Zamiast kontrolowac wyniki w innym laboratorium ja bym w twj sytuacji sprobowala najpierw zwiekszyc dawke Novothyralu do 3/4 tabletki + uzupelnienie tyroksyny do poprzedniej dawki.
                    Za jakies dwa tygodnie zwiekszyc tyroksyne o 6,25.
                    Mysle patrzac na twoje wyniki ze zamiana calkowicie na 75µg Novothyral moze byc dla ciebie za duzo T3.
                    Jednak lepiej jest ustalac dawke Novothyral 100µg wlasnie na skomplikowane przeliczanie tych 75µg.
                    Wlasciwie 10 µg T3 dla ciebie jest wystarczajace, a niestety dzielenie Novothyral 75 jest niemozliwe aby uzyskac te 10µg T3.
                    • coldsong Re: Chyba w końcu Novothyral 06.10.11, 16:33
                      Dziękuję Rostedo za odpowiedź. Od razu chce podkreślić, że nigdzie nie napisałam, że zmniejszyłam dawkę tyroksyny. Wcześniej zażywałam 68,75 i po włączeniu połówki Novo (w którym jest 35 µg tyroksyny) też mam dokładnie tyle samo - 68,75 (37,5 z novo i resztę z euthyroxu). Chyba że ja czegoś nie rozumiem w tych łączeniach.

                      Nie zauważam jakiejś dużej poprawy w samopoczuciu, więc o tym nie pisałam. Ale wcześniej tez nie czułam się tragicznie, po prostu wiem, że mogę czuć się trochę lepiej i do tego dążę.

                      Jak tylko skonczę opakowanie, postaram się załatwić 100 Novo, to dzielenie jest bardzo uciążliwe. Dziękuję za radę.
                      • wierka-5 Re: Chyba w końcu Novothyral 07.10.11, 08:45
                        To nie jest tak,ze lab zawyża lub zaniża wyniki wszystkim. Czasami są osoby , dla których dana metoda jest nieodpowiednia.
                        Gdzieś u góry były przypięte linki firmy ABBOT i było o tym pisane.
                        Dzwoniłam do kierowników lab i rozmawiałam o tym problemie. Jeden wręcz mi powiedział,ze metody , którą stosuje jego lab w ogóle nie poleca do monitorowania leczenia!( test Elisa)
                        Najlepsze są ponoć wyniki z Zakładów Medycyny Nuklearnej. Chodzi mi głownie o Ft3.
                        • coldsong Re: Chyba w końcu Novothyral 07.10.11, 11:49
                          Bardzo dziękuję Ci za uszczegółowienie. Trochę się zmartwiłam, cały czas opierałam się na tych metodach (Elisa), muszę zorientować się, czy mam gdzieś w pobliżu Zakład Medycyny Nuklearnej, który zrobi mi hormony.

                          Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka